Rosja zaatakuje NATO? Prezydent Finlandii: „Nie widzę ani dowodów, ani faktów”

- Alexander Stubb uważa, że atak Rosji na NATO jest mało prawdopodobny.
- Nie widzi podstaw do prognoz zakładających taki atak w perspektywie najbliższych lat.
- Jednocześnie uważa, że NATO powinno być przygotowane na każdy scenariusz.
- Donald Tusk ostrzegł dzień wcześniej przed możliwością rosyjskiej prowokacji wobec państwa NATO — nie zapowiadał jednak pełnoskalowego ataku Rosji na Sojusz.
Przedstawiciele państw zachodnich ostrzegają przed rosnącym ryzykiem rosyjskich działań hybrydowych, w tym cyberataków na kraje europejskie, które potencjalnie mogłyby doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji z NATO. Niemieccy przedstawiciele władz oceniali, że Rosja może do 2029 roku osiągnąć zdolność do zaatakowania państwa NATO.
Stubb nie podziela prognoz o możliwym ataku Rosji na NATO
Jeśli ktoś ma taką kryształową kulę – świetnie. Ja po prostu nie widzę ani dowodów, ani faktów, które by to potwierdzały
– powiedział Stubb w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Bild”, opublikowanym 29 sierpnia 2026 r. Dodał, że nie sądzi, aby Rosja „kiedykolwiek chciała zaatakować NATO, najpotężniejszy sojusz wojskowy na świecie”.
Stubb, którego kraj przystąpił do NATO w 2023 roku, odchodząc od wieloletniej polityki niezaangażowania militarnego po rosyjskiej inwazji na Ukrainę rok wcześniej, podkreślił, że Sojusz musi być przygotowany na każdy scenariusz. Jednocześnie ocenił, że Moskwa nie znajduje się obecnie w sytuacji pozwalającej jej na rozpoczęcie wojny z NATO.
Stubb: Rosja próbuje wywoływać strach w Europie
Zdaniem fińskiego prezydenta potencjał NATO w zakresie broni konwencjonalnej, rakietowej i jądrowej jest zbyt duży, aby opłacało się podejmować próbę ataku. Stubb dodał, że jego ocena opiera się również na informacjach wywiadowczych.
Nie ma sensu, aby jakiekolwiek mocarstwo na świecie wystawiało na próbę determinację tego Sojuszu
– powiedział Stubb.
Prezydent Finlandii ocenia, że Rosja próbuje wywoływać niepokój w Europie za pomocą wojny informacyjnej. Według danych przytoczonych przez Stubba Rosja traci miesięcznie około 30–35 tys. żołnierzy, przy rekrutacji na poziomie około 27 tys.
Mają więc coraz mniej żołnierzy w coraz bardziej skomplikowanej sytuacji
– powiedział.
Po prostu nie widzę możliwości, aby nagle byli w stanie zmobilizować siły do prowadzenia działań na dwóch frontach
- podkreślał.
Stubb: Dalsze wsparcie Ukrainy ma kluczowe znaczenie
Stubb ocenił również, że Ukraina znajduje się w silniejszej pozycji niż kiedykolwiek wcześniej podczas tej wojny, dlatego dalsze wsparcie Kijowa przez Europę ma kluczowe znaczenie.
Musimy zrozumieć – wy w Niemczech i my w Finlandii – że Ukraina jest najlepszą gwarancją bezpieczeństwa, jaką mamy przed Rosją. Jeśli Ukraina przegra, przegramy również my
– stwierdził.
Co powiedział Tusk?
Donald Tusk poinformował 29 sierpnia na platformie X, że sekretarz generalny NATO Mark Rutte przekazał mu swoją ocenę sytuacji w regionie i na froncie ukraińsko-rosyjskim.
Mark Rutte przekazał mi właśnie swoją ocenę sytuacji w regionie i na froncie ukraińsko-rosyjskim
- poinformował premier.
Tak jak ostrzegałem, eskalacja ze strony Rosji postępuje. Ukraina potrzebuje większego wsparcia w powietrzu, co ma także znaczenie dla naszego bezpieczeństwa
- dodał szef rządu. Podkreślał jednocześnie, że udzielenie tego wsparcia to zadanie dla całej Europy.
Zdaniem Tuska „najbliższe pół roku będzie rozstrzygające”, w związku z czym Polska i NATO muszą być przygotowane na „różne scenariusze”.
Nie możemy wykluczyć prowokacji ze strony Rosji wobec któregoś z członków NATO
- stwierdził Tusk.
Wypowiedzi Tuska i Stubba nie dotyczą jednak identycznego scenariusza. Premier Polski mówił o możliwości rosyjskiej prowokacji wobec państwa NATO, natomiast prezydent Finlandii odnosił się do prognoz dotyczących bezpośredniego ataku Rosji na Sojusz.
Komentarze
Tusk chce ponownego głosowania w sprawie weta prezydenta

Trump po rozmowach z Putinem: Rosja nie zaatakuje NATO

Rząd Tuska mówi „nie” broni jądrowej. „Nie chcemy głowic nuklearnych na naszym terytorium”

Polacy ocenili Donalda Tuska. Wynik nie jest dobry dla premiera [SONDAŻ]

Rosja grozi Paryżowi i Londynowi. „Konsekwencje mogą być całkowicie nieprzewidywalne”







