Szukaj
Konto

Rolnicy kończą protest w Sejmie: Zmieniamy jego formę

22.05.2024 16:38
W środę rolnicy ze Związku Rolniczego "Orka" opuścili Sejm
Źródło: fot. PAP/Leszek Szymański
Komentarzy: 0
Rolnicy ze Związku Rolniczego „Orka” zdecydowali o zakończeniu protestu w Sejmie. – Zmieniamy jego formę – podkreślili podczas konferencji prasowej.

Rolnicy kończą protest w Sejmie

W środę rolnicy ze Związku Rolniczego "Orka" przekazali podczas konferencji prasowej, że kończą swój protest, który trwał od 9 maja. Przez ostatnie dziesięć dni rolnicy prowadzili strajk głodowy.

- My, protestujący w Sejmie tak długo, nie doczekaliśmy się premiera. Losy naszych gospodarstw, rodzin i nawet kraju nie są chyba w jego gestii. Więc bardzo żałujemy, że się nie spotkał, i wiemy, że się już nie spotka z nami. Miał trzy szanse, były trzy posiedzenia Sejmu - powiedział jeden z rolników.

"Zmieniamy formę protestu"

Rolnicy zwrócili uwagę, że w ostatni dzień protestu spotkał się i porozmawiał z nimi prezydent Andrzej Duda. - Poprosił nas, żeby się już tutaj nie męczyć, bo chyba głową muru nie przebijemy. My też już powoli nie możemy, to nie są przelewki. To było 10 dni głodówki - podkreślili.

- Nie kończymy protestu, zmieniamy jego formę. Na dzisiaj kończymy protest głodowy. Zdrowie naszych kolegów jest najważniejsze i nie będziemy dalej ich narażać na różnego typu następstwa - przekazali.

Rolnicy rozmawiali z prezydentem w Sejmie

W dziesiąty dzień strajku głodowego rolników w Sejmie około godz. 12 podszedł do nich prezydent Andrzej Duda. Głowa państwa zjawiła się w środę w parlamencie, by usłyszeć informację wicepremiera na temat bezpieczeństwa.

Spotkanie Andrzeja Dudy z rolnikami

Zapytani przez jednego z dziennikarzy o to, czy jest ustalona data spotkania z prezydentem, rolnicy odparli, że odbędzie się ono "zaraz". - Dzisiaj, zaraz. Wychodzimy [z Sejmu - przyp. red.] i jedziemy do Kancelarii [Prezydenta - przyp. red.]. (…) To też nas motywowało do tego, żeby zakończyć ten protest tutaj. I jednak nie czekać bez końca na tej głodówce - podkreślili.

- Jeżeli premier dla nas nie ma czasu, albo nas dyskryminuje, może prezydent jakieś rozwiązania nam podsunie. Może głowa państwa trochę wpłynie na premiera. Wszystko w jego gestii. Widzimy, że premier Tusk to nieugięty chłop, ale my też nie - zwrócili uwagę.

Protest głodowy w Sejmie

9 maja grupa 11 rolników rozpoczęła w Sejmie protest. Demonstrujący domagali się rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem. Rolnicy sprzeciwiają się zapisom polityki klimatycznej Unii Europejskiej, czyli tzw. Zielonemu Ładowi, ale także niekontrolowanemu napływowi produktów spożywczych z Ukrainy i innych krajów spoza UE.

Stan zdrowia protestujących rolników

W sobotę dwóch protestujących poczuło się gorzej i musiało przerwać głodówkę. Mariusz Borowiak ze Związku Rolniczego "Orka" podkreślił, że rolnicy trafili do szpitala, gdzie zostali nawodnieni i podano im lekarstwa.

Jak podkreślił Borowiak, dwóm protestującym rolnikom zaproponowano dalszą hospitalizację, ale "poczuli się na tyle dobrze, że chcieli wrócić do Sejmu". - Jednak Straż Marszałkowska ich nie wpuściła - przekazał.

CZYTAJ TAKŻE:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.05.2024 16:38
Źródło: tysol.pl