Rolnicy kończą protest w Sejmie: Zmieniamy jego formę

Rolnicy kończą protest w Sejmie
W środę rolnicy ze Związku Rolniczego "Orka" przekazali podczas konferencji prasowej, że kończą swój protest, który trwał od 9 maja. Przez ostatnie dziesięć dni rolnicy prowadzili strajk głodowy.
- My, protestujący w Sejmie tak długo, nie doczekaliśmy się premiera. Losy naszych gospodarstw, rodzin i nawet kraju nie są chyba w jego gestii. Więc bardzo żałujemy, że się nie spotkał, i wiemy, że się już nie spotka z nami. Miał trzy szanse, były trzy posiedzenia Sejmu - powiedział jeden z rolników.
Rolnicy ze Związku Rolniczego "Orka" zdecydowali o zakończeniu protestu w Sejmie. To jednak nie koniec. - Zmieniamy jego formę - podkreślają. pic.twitter.com/fXG8W5yMOI
— Tygodnik Solidarność (@Tysol) May 22, 2024
"Zmieniamy formę protestu"
Rolnicy zwrócili uwagę, że w ostatni dzień protestu spotkał się i porozmawiał z nimi prezydent Andrzej Duda. - Poprosił nas, żeby się już tutaj nie męczyć, bo chyba głową muru nie przebijemy. My też już powoli nie możemy, to nie są przelewki. To było 10 dni głodówki - podkreślili.
- Nie kończymy protestu, zmieniamy jego formę. Na dzisiaj kończymy protest głodowy. Zdrowie naszych kolegów jest najważniejsze i nie będziemy dalej ich narażać na różnego typu następstwa - przekazali.
Rolnicy rozmawiali z prezydentem w Sejmie
W dziesiąty dzień strajku głodowego rolników w Sejmie około godz. 12 podszedł do nich prezydent Andrzej Duda. Głowa państwa zjawiła się w środę w parlamencie, by usłyszeć informację wicepremiera na temat bezpieczeństwa.
Prezydent Andrzej Duda spotkał się w Sejmie z rolnikami ze Związku Rolniczego "Orka". Zapytaliśmy ich, o czym rozmawiano. #PreczZzielonymŁadem pic.twitter.com/ieD49Nw0J0
— Tygodnik Solidarność (@Tysol) May 22, 2024
Spotkanie Andrzeja Dudy z rolnikami
Zapytani przez jednego z dziennikarzy o to, czy jest ustalona data spotkania z prezydentem, rolnicy odparli, że odbędzie się ono "zaraz". - Dzisiaj, zaraz. Wychodzimy [z Sejmu - przyp. red.] i jedziemy do Kancelarii [Prezydenta - przyp. red.]. (…) To też nas motywowało do tego, żeby zakończyć ten protest tutaj. I jednak nie czekać bez końca na tej głodówce - podkreślili.
- Jeżeli premier dla nas nie ma czasu, albo nas dyskryminuje, może prezydent jakieś rozwiązania nam podsunie. Może głowa państwa trochę wpłynie na premiera. Wszystko w jego gestii. Widzimy, że premier Tusk to nieugięty chłop, ale my też nie - zwrócili uwagę.
Protest głodowy w Sejmie
9 maja grupa 11 rolników rozpoczęła w Sejmie protest. Demonstrujący domagali się rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem. Rolnicy sprzeciwiają się zapisom polityki klimatycznej Unii Europejskiej, czyli tzw. Zielonemu Ładowi, ale także niekontrolowanemu napływowi produktów spożywczych z Ukrainy i innych krajów spoza UE.
Stan zdrowia protestujących rolników
W sobotę dwóch protestujących poczuło się gorzej i musiało przerwać głodówkę. Mariusz Borowiak ze Związku Rolniczego "Orka" podkreślił, że rolnicy trafili do szpitala, gdzie zostali nawodnieni i podano im lekarstwa.
Jak podkreślił Borowiak, dwóm protestującym rolnikom zaproponowano dalszą hospitalizację, ale "poczuli się na tyle dobrze, że chcieli wrócić do Sejmu". - Jednak Straż Marszałkowska ich nie wpuściła - przekazał.
CZYTAJ TAKŻE:
Tagi
Premier lekceważy prezydenta. „Sędziowie TK tak czy inaczej złożą przysięgę”

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało
Były europoseł PO: "Tusk już kłamie bez BHP, a to znaczy..."
Szłapka przeprasza za kłamstwo Tuska. "Wprowadzenie w błąd"
Rząd Donalda Tuska szantażuje finansowo władze Zabrza ws. uchwały chroniącej miasto przed skutkami paktu migracyjnego



