Szukaj
Konto

Prof. Strzembosz o TK w 1996 r.: Jest to relikt, który nie jest szczególnie godny naśladowania

18.11.2016 10:40
Prof. Strzembosz o TK w 1996 r.: Jest to relikt, który nie jest szczególnie godny naśladowania
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
"TK ma uprawnienie do wykonywania wykładni na skutek podziału pewnych kompetencji Rady Państwa. Jest to więc relikt, który nie jest szczególnie godny naśladowania" - to słowa prof. Adama Strzembosza z 1996 r. Dzisiaj profesor wypowiada się w zupełnie innym tonie. Aż tak wiele się zmieniło?

- Prof. Andrzej Rzepliński broniąc trójpodziału władz i niezależności Trybunału Konstytucyjnego występuje odważnie i po męsku, tak jak należy tego oczekiwać po prezesie

- tak kilka miesięcy temu mówił Prof. Adama Strzembosza, zapalony obrońca TK i prof. Rzeplińskiego.
Zdaniem byłego prezesa Sądu Najwyższego, zarzuty kierowane pod adresem Rzeplińskiego są "dość humorystyczne". Jak mówił, sam przez 8 lat zabierał głos w Sejmie we wszystkich sprawach, które uznał za istotne szczególnie dla Sądu Najwyższego.

Okazuje się, że nie zawsze był takim zwolennikiem Trybunału. Na swoim Twitterze Kamil Zaradkiewicz opublikował fragment wystąpienia prof. Strzembosza z prac Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego 1996 r.:

(...) Nie jestem specjalistą od tematyki trybunałów konstytucyjnych, ale wiem, ze w niektórych krajach - np. w krajach skandynawskich, Wielkiej Brytanii, USA - nie ma trybunałów konstytucyjnych, a jakoś radzą sobie z tym problemem. Z tego co wiem, tylko dwa trybunały dysponują uprawnieniem do dokonywania wykładni. Jednym z nich jest trybunał w Słowacji, ale nie jest to chyba wzór, na którym musimy się opierać.

Warto również pamiętać, że TK ma uprawnienie do wykonywania wykładni na skutek podziału pewnych kompetencji Rady Państwa. Jest to więc relikt, który nie jest szczególnie godny naśladowania. (...)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.11.2016 10:40