Szukaj
Konto

Wrze w polskiej prokuraturze. Święczkowski wskazał, kto może trafić za kratki

Bogdan Święczkowski, prezes TK
Źródło: YouTube | Autor: Kanał Zero | Bogdan Święczkowski, prezes TK
Mocne słowa prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim na Kanale Zero odniósł się do przyszłości Dariusza Korneluka, który kieruje Prokuraturą Krajową. Święczkowski nie wykluczył, że prokurator może trafić do więzienia.
Co musisz wiedzieć:
  • Bogdan Święczkowski w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim odniósł się do przyszłości Dariusza Korneluka, który kieruje Prokuraturą Krajową.
  • Prezes Trybunału Konstytucyjnego nie wykluczył, że Korneluk trafi do więzienia. Wskazał nawet konkretny termin.
  • Święczkowski przyznał również, że ma w głowie listę osób, które jego zdaniem mogą ponieść odpowiedzialność za swoje działania.

Święczkowski mówi o więzieniu dla Korneluka

W środę 21 października Bogdan Święczkowski był gościem Krzysztofa Stanowskiego na Kanale Zero. Podczas rozmowy padło pytanie o Dariusza Korneluka, który od marca 2024 roku kieruje Prokuraturą Krajową. Jego prawo do zajmowania tego stanowiska od dawna jest przedmiotem sporu.

Zdaniem Święczkowskiego funkcję Prokuratora Krajowego nadal powinien pełnić Dariusz Barski. Zapytany o Korneluka, prezes TK stwierdził, że ten „uzurpuje sobie funkcję Prokuratora Krajowego”.

Stanowski postanowił pójść o krok dalej. Zapytał, czy Święczkowski rzeczywiście wyobraża sobie sytuację, w której Korneluk za kilka lat trafia do więzienia za bezprawne zajmowanie stanowiska.

Ja sobie to wyobrażam, że to się stanie w przeciągu półtora roku

– odpowiedział prezes TK, dodając, że ma „bujną wyobraźnię”.

– Każdy, kto mnie zna, wie o tym, że ja jestem człowiekiem skutecznym i jak coś mówię, to mówię z przekonaniem – dodał.

Święczkowski ma listę nazwisk? Zaskakująca odpowiedź

W dalszej części rozmowy Stanowski zapytał, czy prezes TK ma listę osób, które jego zdaniem powinny zostać rozliczone za swoje działania.

Święczkowski przyznał, że nie prowadzi żadnej spisanej listy, ale ma taką w głowie. – A w głowie jakąś mam na pewno – powiedział.

Zapytany, czy znajduje się na niej Dariusz Korneluk, odparł, że „pewnie na niej jest”.

Pewnie jest na tej liście, ale czy się musi obawiać, to nie wiem

– oświadczył.

Stanowski zapytał Święczkowskiego, czy ten będzie rozczarowany, jeśli dojdzie do zmiany władzy w Polsce i nikt z jego listy nie trafi do więzienia.

To wtedy przejdę chyba w stan spoczynku i zajmę się pieleniem ogrodu. Zwątpię w państwo

– powiedział prezes TK.

Spór o Prokuraturę Krajową. W tle decyzja Sądu Najwyższego

Sprawa ma swój początek w styczniu 2024 roku, kiedy ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar zakwestionował skuteczność powrotu Dariusza Barskiego ze stanu spoczynku do czynnej służby. W marcu tego samego roku na stanowisko Prokuratora Krajowego powołano Dariusza Korneluka. Od tego czasu trwa spór o to, kto zgodnie z prawem powinien kierować prokuraturą.

Jak informowaliśmy na Tysol.pl, 2 września 2026 roku Sąd Najwyższy zakwestionował skuteczność działania Dariusza Korneluka w sprawie dyscyplinarnej prokuratora Jakuba Romelczyka. W rozstrzygnięciu odwołano się do stanowiska, zgodnie z którym Prokuratorem Krajowym pozostaje Dariusz Barski.

Obecne kierownictwo prokuratury nie zgadza się z tą interpretacją i uznaje Korneluka za prawidłowo powołanego Prokuratora Krajowego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.10.2026 10:25
Źródło: Kanał Zero