Dla TK nie ma pieniędzy, ale wybranym przez Sejm chcą płacić. Ostry komentarz Zaradkiewicza

- W projekcie budżetu państwa na 2027 rok nie uwzględniono planu finansowego Trybunału Konstytucyjnego. Ministerstwo Finansów wskazuje na brak jego uchwalenia przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.
- Według ustaleń Business Insider Polska przedstawiciele rządu pracują nad rozwiązaniem umożliwiającym wypłatę pieniędzy czterem osobom wybranym do TK przez Sejm w marcu 2026 roku. Na razie nie ma potwierdzenia, że rekompensaty zostały przyznane.
- Kamil Zaradkiewicz mówi o planowanym „głodzeniu” Trybunału, zarzucając rządzącym odmienne traktowanie instytucji i osób wybranych przez obecną większość sejmową.
Rząd szuka sposobu, by zapłacić wybranym przez Sejm
Spór o Trybunał Konstytucyjny przybrał nowy wymiar finansowy. Podczas gdy w rządowym projekcie budżetu na przyszły rok nie znalazł się plan finansowy TK, pojawiły się informacje o pracach nad rozwiązaniem problemu wynagrodzeń czterech osób wybranych do Trybunału przez Sejm w marcu 2026 roku.
Jak informował Business Insider Polska, sprawą zajmują się przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Chodzi o Annę Korwin-Piotrowską, Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza i Macieja Taborowskiego.
Osoby te zostały wybrane przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jednak nie wykonują obowiązków orzeczniczych i nie otrzymują wynagrodzenia z TK.
Powodem jest spór o skuteczność złożonego przez nie ślubowania. Ponieważ prezydent nie odebrał ślubowania w Pałacu Prezydenckim, wybrani złożyli je w Sejmie. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski nie uznaje, że w ten sposób skutecznie nawiązali stosunek służbowy, i nie dopuszcza ich do orzekania.
Według doniesień medialnych rząd rozważa możliwość wypłaty rekompensat. Nie przedstawiono jednak dotąd potwierdzenia, że zapadła ostateczna decyzja o ich przyznaniu ani że pieniądze zostały wypłacone.
Zaradkiewicz: „Ciekawy i oryginalny sposób” rozumienia niezależności TK
Do informacji o finansowaniu Trybunału i sytuacji osób wybranych przez Sejm odniósł się sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz.
Stan na dziś: planowane 'głodzenie' TK za niezależną i niezłomną obronę przez Prezesa Święczkowskiego, ale z wyłączeniem nominatów reżimu, bo przecież im nie można pozwolić 'umrzeć z głodu'
– napisał na platformie X.
Ciekawy i oryginalny to sposób, w jaki władza wykonawcza rozumie niezależność i odrębność Trybunału
– dodał.
Trybunał bez planu finansowego na 2027 rok
Rządowy projekt budżetu państwa na 2027 rok nie zawiera planu finansowego Trybunału Konstytucyjnego.
Ministerstwo Finansów tłumaczyło tę decyzję kwestiami formalnymi. Zgodnie z przedstawianym przez resort stanowiskiem projekt planu finansowego TK powinien zostać uchwalony przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału.
Tymczasem dokument przygotowany przez Kancelarię TK i zatwierdzony przez prezesa Bogdana Święczkowskiego nie uzyskał takiej formy.
Święczkowski wskazywał, że podejmowano próby zwołania Zgromadzenia Ogólnego, jednak nie udało się uzyskać wymaganego kworum.
Prezes TK skierował następnie projekt planu finansowego bezpośrednio do kierownictwa Sejmu, argumentując, że państwo ma obowiązek zapewnić Trybunałowi środki niezbędne do wykonywania jego konstytucyjnych zadań.
Brak planu finansowego w rządowym projekcie budżetu nie przesądza jeszcze o ostatecznym poziomie finansowania TK w 2027 roku. O kształcie ustawy budżetowej rozstrzygnie proces parlamentarny.
Spór o ślubowanie i wynagrodzenia
Kwestia pieniędzy dla czterech osób wybranych przez Sejm wiąże się z konfliktem dotyczącym obsady Trybunału Konstytucyjnego.
Prezes TK Bogdan Święczkowski kwestionuje skuteczność ślubowania złożonego przez nie w Sejmie i wynikające z niego uprawnienia do wykonywania obowiązków sędziowskich.
Z kolei osoby wybrane przez Sejm utrzymują, że procedura pozwoliła im objąć stanowiska, a odmowa dopuszczenia do orzekania narusza ich prawa.
Spór dotyczy więc nie tylko możliwości wykonywania obowiązków orzeczniczych, lecz także prawa do wynagrodzenia.
Według informacji Business Insider Polska poszukiwanie rozwiązania finansowego ma związek również z działaniami prawnymi podejmowanymi przez osoby niedopuszczone do orzekania, w tym ze skargami do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Kto otrzyma pieniądze z budżetu państwa?
Zestawienie obu spraw rodzi pytanie o sposób finansowania instytucji konstytucyjnej i osób wybranych do jej składu.
Z jednej strony rząd wskazuje na przeszkody formalne uniemożliwiające uwzględnienie planu finansowego całego Trybunału w projekcie budżetu. Z drugiej – według doniesień medialnych – poszukiwane są rozwiązania dotyczące wypłat dla czterech osób wybranych przez Sejm.
Są to jednak dwie odrębne kwestie prawne. Plan finansowy TK dotyczy środków na funkcjonowanie instytucji, natomiast ewentualne rekompensaty dla osób niedopuszczonych do orzekania wymagałyby osobnej podstawy prawnej.
Na obecnym etapie nie ma potwierdzenia, że rząd podjął ostateczną decyzję o wypłacie rekompensat. Nie można również przesądzać, że brak planu finansowego TK w projekcie budżetu oznacza definitywne pozbawienie Trybunału środków.
Krytyka Kamila Zaradkiewicza koncentruje się jednak właśnie na tym kontraście: przyszłoroczne finansowanie Trybunału pozostaje nierozstrzygnięte, podczas gdy przedstawiciele rządu – według doniesień medialnych – szukają możliwości wypłaty pieniędzy osobom wybranym do TK przez obecną większość sejmową.
Komentarze
Solidarność pilnuje TK. Szef Regionu Konińskiego: Wygramy tę wojnę

W weekend Solidarność też pilnuje TK. W sobotę Region Elbląski
Zwrot po wydarzeniach pod TK. Obrońcy Piotra W. wykonali pilny ruch
Wrze w Trybunale Konstytucyjnym. Pięciu sędziów bez ślubowania uderza w Karola Nawrockiego

Wrze w polskiej prokuraturze. Święczkowski wskazał, kto może trafić za kratki









