Polityczne trzęsienie ziemi w Rumunii. Parlament obalił premiera Bolojana

- 281 deputowanych poparło wotum nieufności.
- Koalicja straciła większość po odejściu PSD.
- Simion komentuje: „Czas na narodowe pojednanie”.
Parlament odwołał rząd Bolojana
Rumuński parlament przegłosował wotum nieufności wobec premiera Ilie Bolojana. Za odwołaniem rządu opowiedziało się 281 deputowanych, podczas gdy do jego obalenia wymagane były 233 głosy. Głosowanie było konsekwencją utraty większości przez koalicję rządzącą.
Utrata większości i rola socjaldemokratów
Decydujące znaczenie miało wyjście z koalicji Rumuńskiej Partii Socjaldemokratycznej (PSD). Socjaldemokraci deklarowali gotowość powrotu do rządu, jednak dopiero po wyłonieniu nowego premiera. Do tego czasu Ilie Bolojan pozostanie na stanowisku szefa rządu w charakterze tymczasowym, aż parlament zatwierdzi nowy gabinet.
Tło polityczne: napięcia po wyborach
Ilie Bolojan oraz jego centroprawicowa Partia Narodowo-Liberalna sprawowali władzę od 2025 roku, po dymisji poprzedniego premiera Marcela Ciolacu. Zmiany polityczne następują niedługo po kontrowersyjnych wyborach prezydenckich, w których burmistrz Bukaresztu Nicușor Dan pokonał lidera AUR George’a Simiona.
Reakcja Simiona
George Simion odniósł się do wydarzeń w mediach społecznościowych.
Koniec dziesięciu miesięcy, podczas których tak zwani proeuropejczycy dostarczyli niczego poza: podatkami, wojną i ubóstwem. Głos narodu został dziś usłyszany. Czas na narodowe pojednanie!
– napisał lider AUR.
Komentarze
Ekspert: Rząd stosuje mgłę dezinformacyjną, jako wizerunkową taktykę osłonową

Petru wiceministrem? "Nie ma takiego ustalenia"

Trauma mieszkańców rumuńskiego miasta. „Nikt nie czuje się bezpiecznie”

Rosyjski dron uderzył w Rumunii. Jest komentarz kanclerza Niemiec

Rosyjski dron uderzył w blok w Gałaczu. Prezydent Rumunii zabiera głos







