Coraz większe kłopoty rządu? Polacy w sondażu po aferze w Szpitalu Południowym

- Większość Polaków opowiada się za zdecydowanymi rozliczeniami.
- Wcześniejszy sondaż wskazał, że połowa Polaków chce dymisji minister zdrowia.
- Kontrowersje dotyczą m.in. działalności Szpitala Południowego i jego byłego dyrektora.
Większość Polaków oczekuje zdecydowanych konsekwencji
Po kolejnych doniesieniach dotyczących Szpitala Południowego oraz pytaniach o odpowiedzialność polityczną większość Polaków opowiada się za zdecydowanymi rozliczeniami. Z badania SW Research wynika, że 59 proc. respondentów oczekuje konsekwencji, w tym dymisji na najwyższych szczeblach ministerialnych.
Pytanie zadane uczestnikom badania brzmiało: „Czy w związku z aferą w Szpitalu Południowym oczekujesz stanowczych rozliczeń, w tym dymisji na najwyższych szczeblach ministerialnych?”.
Głośny wywiad byłego ordynatora
We wtorek wieczorem były ordynator Szpitala Południowego w Warszawie dr Emil Jędrzejewski udzielił wywiadu, w którym padło nazwisko Dawida Kacprzyka. Pod adresem młodego lekarza bez specjalizacji, a zarazem działacza Koalicji Obywatelskiej, sformułowano poważne oskarżenia. Badane mają być przypadki śmierci pacjentów na koordynowanym przez niego Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Sprawa nabrała dodatkowego wymiaru po wypowiedzi premiera Donalda Tuska. Szef rządu napisał na platformie X, że wiarygodność lekarza-sygnalisty ze Szpitala Południowego w Warszawie „wydaje się być wątpliwa”, choć czynności z udziałem lekarza i jego pełnomocnika zaplanowano dopiero na poniedziałek.
Wcześniej Polacy wskazali na minister zdrowia
Już wcześniej opublikowano wyniki badania United Surveys by IBRiS przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski. Ankietowanych zapytano, czy minister zdrowia powinna odejść ze stanowiska w związku z sytuacją w ochronie zdrowia oraz ostatnimi wydarzeniami wokół resortu.
Łącznie 50 proc. respondentów opowiedziało się za dymisją szefowej resortu. W tej grupie znaleźli się zarówno badani zdecydowanie popierający takie rozwiązanie, jak i osoby skłaniające się ku niemu.
Kontrowersje wokół Dawida Kacprzyka
Według nieoficjalnych informacji warszawski Szpital Południowy miał oferować politykom Koalicji Obywatelskiej oraz członkom ich rodzin szybszą i wygodniejszą ścieżkę przyjęć na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Do czasu ujawnienia afery placówką zarządzał Dawid Kacprzyk, były szef młodzieżówki Koalicji Obywatelskiej.
Kontrowersje wywołały również informacje o jego wynagrodzeniu. Jak podawano, 28-letni lekarz bez specjalizacji miał w ubiegłym roku zarobić ponad 1,6 mln zł.
Kto powinien ponieść odpowiedzialność?
Afera związana ze Szpitalem Południowym wywołuje coraz szerszą debatę na temat odpowiedzialności politycznej. Widoczne są także próby dystansowania się od sprawy przez część polityków największej partii obozu rządzącego.
Marcin Kierwiński, szef MSWiA i zarazem lider warszawskich struktur Koalicji Obywatelskiej, deklaruje, że nie ma sobie nic do zarzucenia.
Część komentatorów oraz polityków opozycji uważa jednak, że odpowiedzialność za aferę powinni ponieść prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Komentarze
Wołyń, UPA i Bandera. Większość Ukraińców ma jednoznaczne stanowisko

Pełnomocnik Kacprzyka zapowiada kroki prawne. „Dr Jędrzejewski musi liczyć się z procesem”

Żurek: Od 2023 roku do prokuratury trafiły 32 sprawy dotyczące Szpitala Południowego

PiS chce Komisji Zaufania Publicznego ws. warszawskich szpitali. Jest zapowiedź ustawy

„Jestem zdruzgotany”. Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej nie przebiera w słowach ws. Kacprzyka







