Szukaj
Konto

Polacy opuszczają Wielką Brytanię. Widać wyraźny trend

Lotnisko heathrow hala odlotów
Źródło: pixabay | Autor: LadyDisdain | Licencja: LadyDisdain | Lotnisko Heathrow
Liczba Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii ponownie spadła. Najnowsze dane brytyjskiego urzędu statystycznego pokazują, że więcej naszych rodaków opuszcza Wyspy, niż się tam osiedla. Eksperci wskazują, że część emigrantów może wracać do Polski.
Co musisz wiedzieć:
  • 19 tys. Polaków opuściło Wielką Brytanię.
  • Migracja netto spadła do najniższego poziomu od lat.
  • Brytyjski rząd zapowiada dalsze ograniczanie migracji.

Coraz mniej Polaków w Wielkiej Brytanii

Opublikowane w czwartek dane brytyjskiego Narodowego Urzędu Statystycznego (ONS) pokazują spadek liczby Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii.

W ciągu ostatniego roku Wyspy opuściło 19 tys. Polaków, a przyjechało tam 6 tys. osób. Oznacza to spadek liczebności polskiej społeczności o 13 tys.

Jak podkreślają autorzy raportu, jest to część szerszego trendu dotyczącego migracji w całej Europie.

 

Ekspert: „Wielu prawdopodobnie wraca do Polski”

Do danych odniósł się dr Ben Brindle z Obserwatorium Migracyjnego na Uniwersytecie Oksfordzkim.

– Widzimy, że Polacy opuszczają Zjednoczone Królestwo. Oczywiście te dane nie pokazują, gdzie zmierzają, choć prawdopodobnie wielu powraca do Polski – powiedział ekspert.

 

Migracja netto spadła niemal o połowę

Z raportu wynika, że migracja netto w Wielkiej Brytanii spadła o 48 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem i wyniosła 171 tys.

To najniższy wynik od 2012 roku, jeśli nie liczyć okresu pandemii COVID-19. 

Jednocześnie jest to rezultat aż o 82 proc. niższy od szczytowego poziomu odnotowanego na początku 2023 roku.

Według danych ONS do Wielkiej Brytanii przyjechało około 813 tys. osób, a kraj opuściło 642 tys.

 

Mniej migrantów spoza Unii Europejskiej

Brytyjski urząd statystyczny wskazuje, że główną przyczyną spadku migracji jest mniejszy napływ spoza Unii Europejskiej.

Liczba takich osób zmniejszyła się o 47 proc. względem poprzedniego roku.

Z danych wynika również, że liczba osób próbujących dostać się do Wielkiej Brytanii nielegalnie na łodziach wzrosła o 3 proc. i przekroczyła 39 tys.

Jednocześnie o 12 proc. spadła liczba wniosków azylowych. Zmniejszyła się także liczba migrantów oczekujących na rozpatrzenie wniosków w hotelach – o jedną trzecią, do niespełna 21 tys.

 

Imigracja jednym z głównych tematów politycznych

Kwestia migracji pozostaje jednym z najważniejszych tematów brytyjskiej polityki. Szczególnie mocno akcentuje ją prawicowa Reform UK Nigela Farage’a.

Rząd Partii Pracy również zapowiada ograniczenie napływu migrantów.

„Wiem, że jest jeszcze wiele do zrobienia. Wprowadzamy system migracyjny oparty na kwalifikacjach, który wynagradza wkład w rozwój kraju i kończy z naszym uzależnieniem od taniej siły roboczej z zagranicy” – napisał premier Keir Starmer w serwisie X.

Szefowa MSW Shabana Mahmood stwierdziła natomiast, że rząd „przywraca porządek i kontrolę granic”.

 

Konserwatyści: migracja nadal jest zbyt wysoka

Do nowych danych odniósł się także Chris Philp z Partii Konserwatywnej.

„Masowa imigracja ludzi o niskich kwalifikacjach podkopuje nasze społeczeństwo, a imigracja niskich płac szkodzi gospodarce” – ocenił polityk w mediach społecznościowych.

ONS zaznaczył jednocześnie, że opublikowane dane mogą jeszcze zostać skorygowane.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2026 21:59
Źródło: rmf