Szukaj
Konto

PiS z obciętą subwencją przed wyborami. Skarbnik uspokaja: „Damy sobie radę”

Henryk Kowalczyk konferencja prasowa
Źródło: KPRM | Autor: P. Tracz | Licencja: KPRM | Henryk Kowalczyk
Prawo i Sprawiedliwość zapowiada, że mimo niekorzystnego rozstrzygnięcia NSA nie zamierza rezygnować z walki o należne - zdaniem partii - środki. Politycy ugrupowania podkreślają, że kampania wyborcza będzie finansowana dzięki wsparciu sympatyków, a rzecznik PiS Radosław Fogiel ostro skomentował reakcję ministra finansów Andrzeja Domańskiego.
Co musisz wiedzieć:
  • PiS zapowiada zbiórkę środków na kampanię.
  • Henryk Kowalczyk mówi o mobilizacji zwolenników.
  • Radosław Fogiel ostro odpowiedział Andrzejowi Domańskiemu.

Fogiel odpowiada Domańskiemu po wyroku NSA

W środę Naczelny Sąd Administracyjny oddalił kasację Prawa i Sprawiedliwości w sprawie dotacji i obniżonej subwencji partyjnej. Chodziło o skargę dotyczącą niewypłacania przez Ministerstwo Finansów dotacji należnej partii po wyborach parlamentarnych z 2023 r. Po ogłoszeniu decyzji minister finansów Andrzej Domański napisał w serwisie X: "Żadnych wątpliwości. Kolejne pisowskie kłamstwo obnażone".

Do sprawy odniósł się także premier Donald Tusk: "Tak jak mówiliśmy, dla przekręciarzy pieniędzy nie ma i nie będzie" - stwierdził szef rządu.

Na słowa ministra finansów odpowiedział rzecznik PiS Radosław Fogiel, apelując do Andrzeja Domańskiego o opanowanie emocji:  "Ekscytacja jak u nastolatka przed pierwszą randką. A czego dotyczy ów 'miażdżący wyrok'? Skargi na bezczynność ministra finansów. To, że przybyli mu w sukurs kwestionują decyzję Sądu Najwyższego, nie zmienia istoty rzeczy: nielegalnie pozbawia główną partię opozycyjną należnej dotacji. Ruskie standardy" - ocenił Radosław Fogiel.

 

Henryk Kowalczyk: "Poradziliśmy sobie w kampanii prezydenckiej"

Skarbnik PiS Henryk Kowalczyk przekonuje, że decyzja NSA nie zatrzyma przygotowań ugrupowania do kolejnych wyborów.

"Na ten moment politycy KO oczywiście wypowiadają się z satysfakcją, bo łamanie prawa zostało potwierdzone przez sąd. Taki mamy wymiar sprawiedliwości, taką mamy prokuraturę i sądy" - powiedział Henryk Kowalczyk w rozmowie z Wirtualną Polską i podkreślił, że Państwowa Komisja Wyborcza zatwierdziła sprawozdanie finansowe Komitetu Wyborczego PiS.

"Mówię o sprawozdaniu Komitetu Wyborczego PiS. I minister finansów powinien nam należne pieniądze wypłacić. Nie zrobił tego i złamał prawo" - stwierdził Henryk Kowalczyk. Skarbnik PiS zapewnił również, że ugrupowanie poradzi sobie z ograniczonym finansowaniem.

"Poradziliśmy sobie w kampanii prezydenckiej, poradzimy sobie i teraz. Ludzie się zmobilizują jeszcze bardziej, widząc bezprawie tej władzy" - przekonywał Henryk Kowalczyk i zapowiedział także rozliczenie obecnych władz po ewentualnym przejęciu rządów przez PiS. "Co zrobimy? Poczekamy. Obecna władza nie trwa wiecznie. Gdy przejmiemy rządy, minister finansów odpowie prywatnymi pieniędzmi, przede wszystkim za niezrealizowanie uchwały PKW z 2024 r." - powiedział Henryk Kowalczyk.

 

PiS będzie finansować kampanię dzięki wpłatom sympatyków

Politycy PiS przyznają, że partia będzie opierać finansowanie kampanii na darowiznach od zwolenników.

Marek Suski ocenił, że decyzja sądu ma charakter polityczny. "To decyzja niedemokratycznych władz, ale poradzimy sobie. Mamy silne poparcie w społeczeństwie" - powiedział Marek Suski, dodając, że liczy na wpłaty wyborców.

Po wyborach parlamentarnych w 2023 r. PiS utracił część dotacji powyborczej oraz otrzymuje obniżoną subwencję. Zamiast około 26 mln zł rocznie partia dostaje kwotę niższą o blisko 11 mln zł. PKW wskazała wcześniej na nieprawidłowości w wydatkach komitetu wyborczego PiS na 3,6 mln zł, a obniżenie subwencji stanowi trzykrotność tej kwoty. Od wielu miesięcy ugrupowanie prowadzi publiczne zbiórki i apeluje do swoich sympatyków o wsparcie finansowe.

"Mamy bardzo dużo wydatków. Stąd moja bardzo serdeczna prośba do zwolenników PiS i szerzej do zwolenników obozu patriotycznego o wpłaty na konto naszej partii. Każda wpłata się liczy. Chodzi o to, żeby te środki były. Zwycięstwo jest w naszym zasięgu, ale bez środków to będzie niemożliwe. Stąd ta prośba" - mówił w kwietniu Jarosław Kaczyński.

 

Co dalej z subwencją dla PiS?

Henryk Kowalczyk uważa, że obecna sankcja finansowa powinna wygasnąć w kwietniu 2027 r. "W tej chwili mamy subwencję z sankcją, ale ona się zakończy w kwietniu 2027 r. Jeśli będziemy mieli przyjęte sprawozdanie partii, powinna być wypłacana pełna rata subwencji" - stwierdził skarbnik PiS. Jak wynika z jego wypowiedzi, ugrupowanie liczy na otrzymywanie pełnej subwencji w trzech ostatnich kwartałach 2027 r.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.08.2026 16:01
Źródło: wp.pl