Buda ogłasza decyzję europosłów Rozwoju Plus. Chodzi o grupę EKR

- Europosłowie Rozwoju Plus – Waldemar Buda, Piotr Müller i Michał Dworczyk – pozostaną w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) w Parlamencie Europejskim.
- Cała trójka opuszcza jednocześnie delegację Prawa i Sprawiedliwości w PE. „Zostajemy w EKR. (...) Natomiast wydzielamy się z Prawa i Sprawiedliwości” – powiedział Buda.
- Nowa delegacja będzie początkowo liczyć trzech europosłów, ale Buda zasugerował możliwość kolejnych transferów. „Proszę spodziewać się niespodzianek” – stwierdził.
- Decyzja jest kolejnym etapem rozłamu między PiS a środowiskiem Mateusza Morawieckiego. Były premier zapowiedział utworzenie nowej partii najpóźniej 15 października, kiedy ma odbyć się konwencja Rozwoju Plus.
Europosłowie Rozwoju Plus pozostaną w EKR
W ubiegłym tygodniu Dworczyk poinformował PAP, że europosłowie związani ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego podjęli decyzję o opuszczeniu delegacji PiS w Parlamencie Europejskim. Mówił wówczas, że nie zapadła jeszcze decyzja w sprawie nazwy ich delegacji i jej przynależności do którejś z grup politycznych w PE.
W poniedziałkowej rozmowie z PAP Buda przekazał, że on i dwaj inni europosłowie Rozwoju Plus pozostaną w strukturach Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Tak, zostajemy w EKR. Jesteśmy po uzgodnieniach z przewodniczącym, mieliśmy rozmowę
– poinformował.
Natomiast wydzielamy się z Prawa i Sprawiedliwości
– powtórzył, dodając, że wciąż nie ma ustalonej nazwy nowej delegacji. „W najbliższych dniach będzie to już jasne” – dodał. Buda wskazał, że Rozwój Plus zaczyna od delegacji trzyosobowej.
Ale proszę spodziewać się niespodzianek
– dodał.
Wykluczenie członków Rozwoju Plus z PiS
W połowie sierpnia Koleżeński Sąd Dyscyplinarny Prawa i Sprawiedliwości podjął decyzję o wykluczeniu z partii 40 parlamentarzystów – 38 posłów i 2 senatorów – wchodzących w skład nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus, w tym b. premiera Morawieckiego. Sąd uznał, że wszyscy ciężko naruszyli statut partii dot. opuszczenia klubu parlamentarnego PiS i wstąpienia do innego klubu.
Co z posłami do europarlamentu?
Rzecznik dyscypliny PiS Karol Karski zaznaczył wtedy, że sąd koleżeński nie rozpoznawał spraw trzech europosłów, którzy są członkami stowarzyszenia Rozwój Plus – Müllera, Dworczyka i Budy. Według rzecznika europosłowie nie tworzą klubu parlamentarnego, w związku z czym „decyzja (sądu) ich nie dotyczy” i na razie „nie jest planowane, aby rozpatrywać ich sprawy”.
18 sierpnia Müller w rozmowie z PAP podkreślił, że europarlamentarzyści związani z Rozwojem Plus nie pozostaną członkami delegacji PiS, ale będą rozmawiać „z przyjaciółmi z innych krajów UE” nt. dalszej współpracy. Przekonywał wtedy, że cała trójka podziela „wartości, które są fundamentem eurorealizmu grupy EKR i które skupiają się na ochronie suwerenności państw, budowie wolnego rynku bez unijnej biurokracji, poszanowaniu tradycyjnych wartości, silnym bezpieczeństwie w ramach NATO, demokratycznej kontroli Brukseli oraz racjonalnym rozwoju gospodarczym zamiast radykalizmie ideologicznym”.
Rozłam w PiS
Powstanie Rozwoju Plus wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. Politycy skupieni wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego (ponad 40 osób) nie złożyli wymaganych deklaracji, uznając, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu przez kierownictwo PiS spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ze stowarzyszenia Rozwój Plus uznali, że nie są już członkami PiS, i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny.
Na początku sierpnia Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną; na ten dzień planowana jest konwencja Rozwoju Plus. (PAP)
Komentarze
Kto powinien być kandydatem PiS na premiera? Oto co sądzą Polacy [SONDAŻ]

Rozłam w PiS. „Decyzja jest podjęta. Wychodzimy”
Ponad połowa Polaków widzi w Nawrockim potencjalnego lidera prawicy. Nowy sondaż

Nie ufajmy zanadto byłym

„Czarni kopacze” profanują mogiły polskich ofiar? Kaczyński: będziemy domagać się reakcji








