Szukaj
Konto

Niemcy zagłosowali. "CDU jest w ogromnych opałach"

Szef CDU i kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Źródło: PAP/EPA | Autor: CLEMENS BILAN | Licencja: Umowa licencyjna | Szef CDU i kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Pierwsze prognozy z dwóch niemieckich krajów związkowych przyniosły kilka mocnych sygnałów. Ekspert z Instytutu Sobieskiego Sebastian Meitz wskazuje przede wszystkim na wynik AfD i walkę partii o przekroczenie progu.
Co musisz wiedzieć:
  • Sebastian Meitz ocenia, że wyniki w Berlinie są zasadniczo zgodne z oczekiwaniami, ale ciekawsza sytuacja powstała w Meklemburgii-Pomorzu Przednim.
  • Ekspert zwraca uwagę na mocny wynik AfD oraz możliwe problemy CDU, Zielonych i BSW z przekroczeniem progu 5 proc.
  • W Berlinie Elif Eralp może rozpocząć walkę o urząd burmistrza, jeśli Lewica zdoła zbudować większość z SPD i Zielonymi.

Po zamknięciu lokali wyborczych w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim opublikowano pierwsze prognozy wyników. W niemieckiej stolicy na pierwszym miejscu znalazła się Lewica (Die Linke), natomiast w Meklemburgii-Pomorzu Przednim prowadzi AfD.

O pierwszych danych z Berlina pisaliśmy w osobnym materiale. Pierwsze prognozy z Meklemburgii-Pomorza Przedniego opisaliśmy tutaj.

Ekspert komentuje wybory w Niemczech

Tuż po ogłoszeniu pierwszych prognoz sytuację skomentował na platformie X Sebastian Meitz, ekspert Instytutu Sobieskiego zajmujący się m.in. polityką zagraniczną oraz stosunkami polsko-niemieckimi.

Wyniki są co do zasady zgodne z oczekiwaniami. W Berlinie do objęcia urzędu burmistrza może przymierzać się Elif Eralp. Czy uda jej się zbudować stabilną większość, prawdopodobnie z SPD i Zielonymi, zależy od rozmów koalicyjnych. Pewnym zaskoczeniem może być nieco słabszy od prognozowanego przed wyborami wynik AfD. Pamiętajmy jednak, że to dopiero pierwsze prognozy

– napisał Sebastian Meitz.

Elif Eralp – nowa burmistrz Berlina?

Elif Eralp, czyli kandydatka Lewicy na urząd burmistrza byłaby nie tylko pierwsza osoba o pochodzeniu migranckim na tym stanowisku, ale i pierwszym przedstawicielem Lewicy.

Scenariusz wskazany przez eksperta jest możliwy przy obecnym rozkładzie mandatów. Pierwsza prognoza daje Lewicy 42 miejsca, Zielonym 26, a SPD 21. Razem oznaczałoby to 89 mandatów w liczącej według prognozy 159 miejsc Izbie Deputowanych. O składzie przyszłych władz Berlina zdecydują negocjacje między partiami. Jeszcze przed wyborami serwis rbb.de wskazywał koalicję Lewicy, Zielonych i SPD jako jeden z możliwych wariantów większości, obok układu CDU, Zielonych i SPD.

"Błękitna fala dopłynęła nad Bałtyk"

Zdaniem Sebastiana Meitza jeszcze ciekawsza sytuacja powstała w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, gdzie pierwsza prognoza daje AfD 37 proc., a SPD premier Manueli Schwesig 35,5 proc.

Dużo ciekawsza jest sytuacja w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Tutaj wygląda na to, że przedwyborcza szarża Manueli Schwesig nie przełożyła się na zwycięstwo SPD. To może być o tyle istotne, że jednoznaczne zwycięstwo SPD byłoby argumentem za możliwym objęciem przez premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego stanowiska kanclerza. O takim scenariuszu była mowa przed wyborami

– ocenił ekspert.

Meitz zwrócił również uwagę na wynik AfD, "wyższy niż wskazywały ostatnie sondaże".

Błękitna fala dopłynęła jednak nad Bałtyk

– ocenił.

CDU, Zieloni i BSW tuż przy progu

Zdaniem eksperta szczególnie istotna może okazać się walka mniejszych ugrupowań o wejście do parlamentu. Pierwsza prognoza daje CDU i Zielonym po 5,5 proc., a BSW dokładnie 5 proc.

Najciekawiej jest jednak wokół progu 5 proc. Tutaj w zasadzie jeszcze nic nie wiadomo. W ogromnych opałach jest na pewno CDU, dla której brak wejścia do parlamentu byłby absolutną porażką. Ale również Zieloni i BSW nie mogą być pewni zdobycia mandatów, a to będzie miało kluczowe znaczenie dla rozmów koalicyjnych

– podkreślił Sebastian Meitz.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.09.2026 18:40
Źródło: X / Tysol.pl