Szukaj
Konto

Pentagon jednak wstrzymał wysłanie żołnierzy do Polski

żołnierze na czołgu na poligonie
Źródło: US Army | Autor: US Army | Licencja: US Army | Armia USA
Decyzja Pentagonu o anulowaniu wysłania do Polski pancernej brygadowej grupy bojowej wywołała polityczną burzę w USA. Demokratyczni kongresmeni Eugene Vindman i Adam Smith przekonują, że ruch administracji jest niezgodny z prawem, a za całą sprawą może stać Donald Trump.
Co musisz wiedzieć:
  • Pentagon anulował wysłanie do Polski ok. 4 tys. żołnierzy
  • Demokraci twierdzą, że decyzja narusza amerykańskie prawo
  • Adam Smith sugeruje, że za sprawą stoi Donald Trump

Pentagon anulował wysłanie wojsk do Polski

Dowódca amerykańskich sił lądowych Christopher LaNeve potwierdził, że Pentagon wycofał się z planu wysłania do Polski pancernej brygadowej grupy bojowej.

Chodzi o około 4 tys. żołnierzy oraz sprzęt wojskowy, które miały trafić na wschodnią flankę NATO w ramach dziewięciomiesięcznej rotacji.

 

Demokraci: „To decyzja bezprawna”

Sprawa wywołała szerokie komentarze w Stanach Zjednoczonych. Demokratyczny kongresmen Eugene Vindman przekonuje, że decyzja administracji była nielegalna.

Decyzja o odwołaniu wysłania rotacyjnej brygady pancernej do Polski jest bezprawna, zamierzamy ją powstrzymać

 - oświadczył polityk.

Vindman ocenił, że była to „emocjonalna, polityczna decyzja, źle przemyślana, samobój”.

Kongresmen przypomniał również, że to Kongres ustanowił minimalny próg liczebności amerykańskich wojsk w Europie. Jak podkreślił, przepisy zabraniają redukcji sił USA poniżej poziomu 76 tys. żołnierzy na okres dłuższy niż 45 dni, jeśli wcześniej szef Pentagonu i dowódca Dowództwa Europejskiego nie przedstawią Kongresowi odpowiednich raportów uzasadniających taką decyzję. 

Wyegzekwujemy to

 - zapowiedział Vindman, dodając, że w tej sprawie istnieje ponadpartyjna zgoda.

 

Adam Smith uderza w Trumpa

Jeszcze ostrzej sprawę komentował Adam Smith, wiceprzewodniczący komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów z ramienia Demokratów.

Tak, to jest absolutnie pogwałcenie prawa, ale nie jestem pewien, jak możemy wyegzekwować te przepisy. Nie sądzę, by w prawie wspomniano o konkretnym środku, by to zrobić. Więc będziemy po prostu musieli dalej na nich naciskać

- powiedział polityk.

Smith zasugerował również, że decyzja może mieć polityczne podłoże.

Głęboko podejrzewam, że za tym stoi Donald Trump, próbujący odegrać się na Europie za jakiś z setki małostkowych powodów. I to nie jest strategia. I z pewnością to nie leży w interesie narodowym Stanów Zjednoczonych, by się w ten sposób odgrywać

 - stwierdził kongresmen.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.05.2026 11:05
Źródło: dorzeczy