Nowy Rzecznik Praw Obywatelskich. Senat podjął decyzję

Nowy Rzecznik Praw Obywatelskich. Jest zgoda Senatu
Za powołaniem Gregorczyk-Abram na RPO było 59 senatorów, przeciwko zagłosowało 25. Nikt nie wstrzymał się od głosu.
Urząd RPO powinien być miejscem dialogu. Konstytucja RP jest jak karta praw człowieka i z niej wynika rola Rzecznika
– powiedziała w Senacie Gregorczyk-Abram jeszcze przed głosowaniem.
Sylwia Gregorczyk-Abram – kim jest?
Sylwia Gregorczyk-Abram jest współzałożycielem inicjatywy „Wolne Sądy” oraz Komitetu Obrony Sprawiedliwości. W maju 2025 roku została przewodniczącą komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015–2023 działającej przy Ministerstwie Sprawiedliwości.
Za rządów PiS krytykowała reformy sądownictwa wprowadzane przez partię.
Grupa „Wejście”
Nazwisko Sylwii Gregorczyk-Abram pojawia się w kontekście doniesień serwisu Niezależna.pl dotyczących grupy „Wejście” na komunikatorze WhatsApp, gdzie omawiano przejęcie mediów publicznych: TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Portal twierdzi, że adwokat Sylwia Gregorczyk-Abram miała być jedną z uczestniczek grupy.
Upublicznione przez dziennikarzy wiadomości miały dowodzić, że uczestnicy grupy koordynowali działania oraz wymieniali się instrukcjami dotyczącymi przeprowadzenia zmian i przejmowania kontroli nad Polską Agencją Prasową oraz Telewizją Polską.
Co na to sama adwokat? Zapytana przez dziennikarza Telewizji Republika w marcu 2026 r. odparła:
Jak pan kiedyś nie zapyta, to ja się zacznę martwić, że coś w Telewizji Republika się stało. To nieprawda, żebym była w grudniu 2023 r. w siedzibie PAP. Jedyna grupa „Wejście”, jaką kojarzę, to grupa pana Mateckiego.
Komentarze
Kłopoty senatora KO. Jest wniosek o uchylenie immunitetu

Afera po wpisie Grodzkiego. Pokazano dokumenty, były marszałek Senatu zmienił wersję

Dobry wynik Nawrockiego w najnowszym sondażu. Sejm dostał bolesny sygnał

Rafał Woś: To głosowanie trzeba przypominać ludziom

Bartłomiej Mickiewicz: Posiedzenie Senatu było przeciągane, aż skończymy manifestację







