Szukaj
Konto

Pytania, na które Sylwia Gregorczyk-Abram nie chce odpowiedzieć

Sylwia Gregorczyk-Abram
Źródło: PAP | Autor: (jm) PAP/Marcin Obara | Licencja: PAP | Sylwia Gregorczyk-Abram
Sejm poparł kandydaturę Sylwii Gregorczyk-Abram na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Podczas posiedzenia komisji kandydatka została zapytana m.in. o doniesienia dotyczące grupy „Wejście”, kontakty z prokurator Ewą Wrzosek oraz obsługę prawną przejęcia mediów publicznych. Sylwia Gregorczyk-Abram nie udzieliła odpowiedzi na większość pytań. Do objęcia urzędu potrzebna jest jeszcze zgoda Senatu.
Co musisz wiedzieć:
  • Sejm poparł kandydaturę Sylwii Gregorczyk-Abram na Rzecznika Praw Obywatelskich 233 głosami, ale do objęcia urzędu potrzebna jest jeszcze zgoda Senatu.
  • Podczas posiedzenia komisji kandydatka została zapytana o doniesienia dotyczące grupy „Wejście”, kontakty z prokurator Ewą Wrzosek oraz ewentualny udział w obsłudze prawnej zmian w mediach publicznych.
  • Gregorczyk-Abram odniosła się do braku formalnego pełnomocnictwa, lecz nie udzieliła jednoznacznych odpowiedzi na większość szczegółowych pytań.

 

Jest nowy Rzecznik Praw Obywatelskich

W piątek Sejm zdecydował w sprawie nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Dotychczasowego RPO Marcina Wiącka zastąpi mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram, która uzyskała poparcie 233 posłów. Wymagana większość wynosiła 213 głosów.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Borowskiego, legendę Solidarności, działacza opozycji demokratycznej, represjonowanego przez aparat bezpieczeństwa PRL. Adam Borowski otrzymał 177 głosów.

 

Pytania, na które nie odpowiada Sylwia Gregorczyk-Abram

Wątpliwości wobec nowego RPO wynikają z jej silnego utożsamienia z jedną stroną sporu ustrojowego oraz z braku jednoznacznych odpowiedzi na pytania dotyczące konkretnych, możliwych do zweryfikowania faktów. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka poseł Sebastian Kaleta zapytał ją o „Grupę Wejście”, kancelarię Clifford Chance, kontakty z prokurator Ewą Wrzosek i możliwy udział w działaniach związanych ze zmianami władz mediów publicznych:

  • Czy należała do działającej na WhatsAppie „Grupy Wejście”, na której miały być omawiane działania wobec TVP, Polskiego Radia i PAP?
  • Czy konsultowała dokumenty dotyczące zmian władz mediów publicznych, postawienia spółek w stan likwidacji albo zajmowania ich siedzib?
  • Czy była autorką wiadomości na „Grupie Wejście”: „Pachnie stanem wojennym, ale lepszy krzyk pięćdziesięciu niż dowód na bezsilność władzy”?
  • Czy spotykała się z prokurator Ewą Wrzosek w siedzibie kancelarii Clifford Chance?
  • Czy rozmowy dotyczyły TVP lub innych mediów publicznych?
  • Czy osobiście uczestniczyła w obsłudze prawnej TVP w likwidacji?
  • Czy w systemie kancelarii rejestrowano na jej nazwisko pracę na rzecz tego klienta?


Kandydatka odpowiedziała, że nie posiadała formalnego pełnomocnictwa do działania w tym zakresie. Jednocześnie potwierdziła, że kancelaria, z którą współpracowała, podejmowała czynności związane ze zmianą wpisu w KRS

– Nigdy nie reprezentowałam żadnego prezesa, żadnej agencji prasowej ani żadnych innych mediów. Co do klientów kancelarii, to musicie państwo zwrócić się do tej kancelarii, do partnerów, którzy są wspólnikami spółki. Nie wiem, czy odpowiedzą, raczej będą się zasłaniać tajemnicą adwokacką – mówiła Gregorczyk-Abram.

Brak pełnomocnictwa nie rozstrzyga, czy uczestniczyła w spotkaniach, konsultowała dokumenty, brała udział w nieformalnych uzgodnieniach albo wykonywała zadania w ramach zespołu kancelarii. Prawnik może uczestniczyć w takich czynnościach bez posiadania formalnego pełnomocnictwa klienta. 

 

Sylwia Gregorczyk-Abram – kim jest?

Sylwia Gregorczyk-Abram jest współzałożycielem inicjatywy „Wolne Sądy” oraz Komitetu Obrony Sprawiedliwości. W maju 2025 roku została przewodniczącą komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015–2023 działającej przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Publicznie posługiwała się określeniami „neosędziowie”, „niesędziowie” i „niesąd”, kwestionowała status części sędziów i opowiadała się za rozwiązaniem Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. 

Za rządów PiS krytykowała reformy sądownictwa wprowadzane przez partię.

Grupa „Wejście”

Nazwisko Sylwii Gregorczyk-Abram pojawia się w kontekście doniesień serwisu Niezależna.pl dotyczących grupy „Wejście” na komunikatorze WhatsApp, gdzie omawiano przejęcie mediów publicznych: TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Portal twierdzi, że adwokat Sylwia Gregorczyk-Abram miała być jedną z uczestniczek grupy.

Upublicznione przez dziennikarzy wiadomości miały dowodzić, że uczestnicy grupy koordynowali działania oraz wymieniali się instrukcjami dotyczącymi przeprowadzenia zmian i przejmowania kontroli nad Polską Agencją Prasową oraz Telewizją Polską.

Co na to sama adwokat? Zapytana przez dziennikarza Telewizji Republika w marcu 2026 r., odparła:

Jak pan kiedyś nie zapyta, to ja się zacznę martwić, że coś w Telewizji Republika się stało. To nieprawda, żebym była w grudniu 2023 r. w siedzibie PAP. Jedyna grupa „Wejście”, jaką kojarzę, to grupa pana Mateckiego.

 

Kontrkandydat Adam Borowski

Kontrkandydatem Sylwii Gregorczyk-Abram był działacz antykomunistycznego podziemia – Adam Borowski.

Od 1980 r. działał w Solidarności i społecznie pracował w Komisji Interwencji i Mediacji Regionu Mazowsze. Po wprowadzeniu stanu wojennego organizował strajki, działał w podziemiu i ukrywał się przed aparatem represji. Został aresztowany, osądzony przez sąd wojskowy i skazany na wieloletnią karę pozbawienia wolności. Po wyjściu z więzienia nie zrezygnował z działalności niepodległościowej – współtworzył niezależne wydawnictwa i działał w Solidarności Walczącej. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.07.2026 15:46
Źródło: "X"/ PAP