Szukaj
Konto

Orędzie prezydenta USA. Trump zapowiada mocne uderzenie w Iran

02.04.2026 05:32
Orędzie prezydenta USA. Trump zapowiada mocne uderzenie w Iran
Komentarzy: 0
– W ciągu następnych dwóch–trzech tygodni będziemy mocno atakować Iran, ten kraj powróci do epoki kamienia – zapowiedział w orędziu do narodu prezydent USA Donald Trump. Mimo wcześniejszych sugestii nie odniósł się do wygłaszanych przez siebie gróźb o wyjściu Stanów Zjednoczonych z NATO.
Co musisz wiedzieć:
  • Donald Trump zapowiedział, że w ciągu dwóch–trzech tygodni USA przeprowadzą silne ataki na Iran.
  • Amerykański prezydent stwierdził, że operacja zbliża się do końca, a cele strategiczne są niemal osiągnięte.
  • Trump zagroził uderzeniami w infrastrukturę energetyczną i naftową Iranu, jeśli nie dojdzie do porozumienia.
  • Podkreślił także, że USA nie potrzebują cieśniny Ormuz i oczekują, że inne państwa zajmą się jej odblokowaniem i bezpieczeństwem.

Trump zapowiada intensywne ataki na Iran

Trump powiedział, że Amerykanie są blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji w Iranie. – Zakończymy to bardzo szybko. Jesteśmy bardzo blisko – przekonywał.

Podziękował sojusznikom na Bliskim Wschodzie: Izraelowi, Arabii Saudyjskiej, Katarowi, Zjednoczonym Emiratom Arabskim, Kuwejtowi i Bahrajnowi. – Są świetni i nie pozwolimy, by w jakikolwiek sposób zostali poszkodowani – dodał.

– W ciągu dwóch–trzech tygodni będziemy uderzać w nich (w Iran) niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia, gdzie jest ich miejsce – groził Trump.

Zaznaczył, że „w międzyczasie trwają rozmowy” i podkreślił, że w Iranie doszło do zmiany reżimu, co – jak przekonywał – nie było celem operacji.

Zapowiedział, że jeśli w tym czasie nie dojdzie do porozumienia z Iranem, USA „uderzą mocno w każdą z irańskich elektrowni, prawdopodobnie jednocześnie”. – USA zaatakują też w tym przypadku cele związane z sektorem naftowym – zagroził. – Mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych – dodał.

Ocenił, że w ciągu czterech tygodni operacji Epicka Furia amerykańskie siły zbrojne osiągnęły „szybkie, zdecydowane i przytłaczające” zwycięstwa na polu bitwy. Powtórzył, że irańska marynarka wojenna jest zniszczona, ich siły powietrzne „są w ruinie”, a większość przywódców nie żyje. Według prezydenta USA znacząco ograniczono też zdolności Iranu do prowadzenia ataków z wykorzystaniem dronów i pocisków balistycznych.

– Nigdy w historii wojen wróg nie poniósł tak wielkich i rujnujących strat w ciągu kilku tygodni – oświadczył Trump.

Blokada cieśniny Ormuz

Powtórzył też, że USA nie potrzebują cieśniny Ormuz, którą Iran blokuje od rozpoczęcia wojny, 28 lutego. Uznał, że to kraje, które korzystają z transportowanej tamtędy ropy, powinny zająć się jej odblokowaniem.

– Nie potrzebujemy jej. Nie potrzebowaliśmy jej i nie potrzebujemy. Pokonaliśmy i całkowicie zdziesiątkowaliśmy Iran. Są zdziesiątkowani pod kątem militarnym i gospodarczym, i każdym innym – oświadczył Trump.

– Kraje świata, które otrzymują ropę przez Ormuz, muszą się zająć tym szlakiem. Muszą go pielęgnować (…). Mogą to zrobić z łatwością. My będziemy pomocni, ale to oni powinni przejąć inicjatywę i chronić ropę, od której tak bardzo są zależni – dodał amerykański prezydent.

– Mam więc sugestię dla tych krajów, które nie mogą zdobyć paliwa, z których wiele odmawia udziału w zdziesiątkowaniu Iranu, i musieliśmy zrobić to sami. Po pierwsze, kupujcie ropę od Stanów Zjednoczonych, mamy jej mnóstwo. Mamy jej tak dużo. I po drugie, z opóźnieniem nabierzcie trochę odwagi – kontynuował Trump.

– Trudna część jest wykonana. Więc powinno być to łatwe – dodał. Jednocześnie wyraził przekonanie, że po zakończeniu konfliktu cieśnina „otworzy się naturalnie”.

Trump nie odniósł się do kwestii opuszczenia NATO

Wcześniej, w środę, w wywiadzie dla Agencji Reutera Trump zapowiedział, że podczas wieczornego orędzia ogłosi, iż rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO. Również w opublikowanej tego dnia rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph” powiedział, że poważnie zastanawia się nad wycofaniem Stanów Zjednoczonych z Sojuszu, który nazwał „papierowym tygrysem”. W wieczornym wystąpieniu nie odniósł się do tej kwestii.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.04.2026 05:32
Źródło: PAP/opracowanie własne