Szukaj
Konto

Niemieckie dzieci nękane w szkołach ze względu na religię. Ich rodzice też

01.07.2025 15:06
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
„Lekcje muzyki nie mogą się odbywać, ponieważ śpiewanie jest w islamie zabronione” - informację o takiej sytuacji w hamburskich szkołach podał portal welt.de. Sprawa jest poważniejsza, bowiem, jak donoszą media, w niemieckich placówkach dochodzi do nękania miejscowych uczniów przez ich rówieśników o wyznaniu muzułmańskim, którzy przeważają w niektórych klasach. Rodzice też nie są wolni narzucanych im zakazów.
Co musisz wiedzieć
  • W hamburskich szkołach mnożą się przypadki nękań uczniów na tle religijnym.
  • W klasach i szkołach, gdzie większość stanowią uczniowie z rodzin muzułmańskich, uczniowie o wyznaniu chrześcijańskim i innym mają problem z jedzeniem posiłków zakazanych przez islam, ubierania się niezgodnie z nakazami tej religii, są nawet problemy z lekcjami śpiewu.
  • Rodzice zaczęli wypisywać swoje dzieci ze szkół z podobnymi problemami.
  • Według eksperta podobne zjawisko staje się coraz bardziej powszechne nie tylko w Hamburgu i jest to efekt m.in. wpływu mediów społecznościowych, w tym Tik-Toka, gdzie publikowanych jest wiele treści radykalizujących dzieci.

 

"Dzieci boją się zjeść kanapki na przerwie"

W szkołach w Hamburgu coraz częściej pojawiają się doniesienia o napaściach i dyskryminacji na tle religijnym, ze strony uczniów muzułmańskich - doniósł niemiecki welt.de.

Przejawy podobnego zachowania są różne, Sandro Kappe, polityk CDU mówi między innymi o bojkotowaniu lekcji muzyki. Powód? Takie zajęcia są "haram", czyli zabronione w Islamie.

Na tym się nie kończy, uczniowie muzułmańscy, jak mówi Kappe, nie mogą znieść, jak inne dzieci jedzą w czasie postu, który przewiduje Islam.

Jak donosił również portal europeanconservative.com, uczniowie muzułmańscy , jedzenie w szkołach ogóle stało się problemem. Dzieci z innych wyznań, które jadły wieprzowe mięso, "zostały nazwane 'świniojadami' i teraz boją się jeść kanapki w przerwach między lekcjami".

Pojawiały się też doniesienia o dziewczynach, które były prześladowane za noszenie kobiecego stroju i braku chusty na głowie.

Rodzice wypisują uczniów ze szkół

Nękania, jak przyznał w rozmowie welt.de polityk CDU, nie ograniczają się jedynie do uczniów. Jak stwierdził Sandro Kappe, zdarza się, że na wywiadówkach matki nie mogą się wypowiadać, bo w islamie kobiety nie mają głosu.

- Zagrożone są podstawowych prawa. To jest bardzo niebezpieczne. Rodzice reagują na to w sposób bardzo emocjonalny. Mówią, że dali szkole szansę, że sami byli uczniami szkół. Żądają konkretnego działania od polityków i wypisują swoje dzieci z placówki. To bardzo smutne.

mówi polityk, cytowany przez welt.de.

Jak pisze portal europeanconservative.com, według lokalnych doniesień, wpływy islamistyczne w Niemczech rozprzestrzeniają się za pośrednictwem TikToka i Instagrama, poprzez grupy takie jak "Muslim Interaktiv". A to prowadzi do zauważalnych zmian w zachowaniu dzieci.

Ekspert: To nie jest tylko problem Hamburga

Ekspert ds. islamu, psycholog palestyńskiego pochodzenia Ahmad Mansour, powiedział, że przywódcy polityczni w Hamburgu bagatelizują problem; "nie chcą widzieć radykalizacji wśród uczniów", a nauczyciele również nie chcą zajmować się tym problemem, ponieważ boją się, że zostaną "nazwani rasistami lub prawicowcami".

Według Ahmada Mansoura problem istnieje "nie tylko w Hamburgu, ale w całych Niemczech".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.07.2025 15:06
Źródło: tysol.pl, welt.de, europeanconservative.com