Szukaj
Konto

"Nazwał mnie śmierdzielem". Giertych poszedł na skargę do TVN24

02.04.2025 22:12
TVN24
Źródło: logo
Komentarzy: 0
W środę doszło do ostrej sprzeczki na mównicy sejmowej pomiędzy szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim a posłem KO Romanem Giertychem. Sytuacja skończyła się rejteradą Giertycha z mównicy sejmowej.

Prezes Kaczyński wniósł o zwołanie Konwentu Seniorów celem zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, aby rozmawiać o "humanitaryzmie w demokracji walczącej":

Mamy z jednej strony humanitarną decyzję o zwolnieniu mordercy (Ryszarda Cyby), a z drugiej mamy znęcanie się nad kobietami, dwiema paniami z Ministerstwa Sprawiedliwości w sposób wyjątkowo wręcz ohydny, można powiedzieć "urbanowski", znęcanie nad panią Wójcik i jej bardzo chorym synem, z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie i mamy na sali głównego sadystę, niejakiego Giertycha.

Giertych zareagował na nazwanie go "sadystą", wchodząc na sejmową mównicę. Obaj z Kaczyńskim mówili jednocześnie.

Zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego. Jarku, siadaj, uspokój się

- powiedział do prezesa PiS.

Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie

- oświadczył Kaczyński. Przy Jarosławie Kaczyńskim stanęło w końcu wielu posłów PiS, z sali sejmowej słychać było okrzyki pod adresem mecenasa, np. "morderca, morderca". Giertych opuścił mównicę.

"Nazwał mnie śmierdzielem"

- Wyzywał mnie, nazwał mnie śmierdzielem, kanalią i coś tam jeszcze powiedział (…). Takich słów użył. Więc stał obok mnie i wyzywał

- skarżył się w programie Moniki Olejnik "Kropka nad i" w TVN24 Roman Giertych.

Burza w mediach

Od tamtego czasu trwa burza w mediach i w mediach społecznościowych. Środowiska trolli związanych z Giertychem usiłują odwrócić narrację na korzyść "mecenasa Platformy". W jego obronie pisał nawet na X Donald Tusk. Wszystko na marne.

W trendach dominuje narracja negatywna.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.04.2025 22:12
Źródło: tysol.pl