Spór w PiS dotarł do milionów internautów. Prawie połowa reakcji to kpiny

- Wewnętrzny spór w PiS osiągnął w sieci zasięg około 7 mln odbiorców.
- Blisko połowa analizowanych reakcji to szyderstwo i kpina z sytuacji w partii.
- Najsilniejsza narracja mówiła o rozpadzie PiS i utracie kontroli przez Jarosława Kaczyńskiego.
Jak informuje Res Futura Data House, analiza objęła internetową dyskusję prowadzoną w dniach 15–16 lipca 2026 roku. Jej głównym tematem była decyzja kierownictwa PiS, które zobowiązało członków ugrupowania do rezygnacji z działalności w organizacjach o charakterze politycznym.
Uchwała uderzyła przede wszystkim w stowarzyszenie „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego oraz „Po pierwsze Polska”, związane z Jackiem Sasinem i Tobiaszem Bocheńskim. Sasin szybko zapowiedział zakończenie działalności swojego stowarzyszenia, natomiast Morawiecki zadeklarował kontynuowanie projektu.
Prawie połowa reakcji to kpiny
Według raportu przedstawionego przez pracownię Res Futura Data House, konflikt wewnątrz PiS dotarł w sieci do około 7 mln odbiorców. Najczęściej występującą emocją były szyderstwo i kpina, które odpowiadały za około 47 proc. analizowanych reakcji. Internauci porównywali sytuację w partii m.in. do teatru, cyrku, serialu i rodzinnej awantury.
Szyderstwo i kpina to zdecydowanie najczęstsza reakcja w całym obserwowanym materiale. Przejawia się przede wszystkim w licznych porównaniach sytuacji do teatru, cyrku lub serialu. Jej nośnikiem są głównie krótkie, ironiczne wpisy oraz komentarze w mediach społecznościowych. Temat łatwo przekłada się na wirusowe memy i grafiki
– czytamy.
Kolejne 31 proc. reakcji stanowiły pogarda i złość wobec kierownictwa PiS. Emocje te skupiały się przede wszystkim wokół Jarosława Kaczyńskiego, którego część komentujących przedstawiała jako polityka tracącego kontrolę nad własnym ugrupowaniem.
Rozbawienie i traktowanie konfliktu jako politycznej rozrywki odpowiadały natomiast za około 13 proc. reakcji.
Dominuje narracja o rozpadzie PiS
Największy udział w całej dyskusji – około 41 proc. – miała narracja mówiąca, że PiS się rozpada, a Jarosław Kaczyński traci kontrolę nad partią. Zdaniem autorów analizy przekaz ten stał się dominującą interpretacją konfliktu.
Dla porównania narracja broniąca decyzji Kaczyńskiego w imię jedności ugrupowania odpowiadała za zaledwie około 4 proc. dyskusji i znajdowała się w fazie wygasania. Około 19 proc. przekazu przedstawiało natomiast Mateusza Morawieckiego jako jedyną racjonalną twarz prawicy.
Autorzy raportu zaznaczają, że największe straty wizerunkowe ponosi obecnie PiS jako całość. Publiczna eskalacja sporu wzmacnia bowiem przede wszystkim przeciwników ugrupowania, a nie którąkolwiek z walczących frakcji.
Pilny apel Jarosława Kaczyńskiego do działaczy PiS
W niedzielę po południu prezes PiS Jarosław Kaczyński wystosował pilny apel do działaczy PiS o zakończenie publicznych sporów i zachowanie jedności ugrupowania.
Apeluję do moich koleżanek i kolegów o chwilę oddechu i łyk zimnej wody. Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce. Czy naprawdę chcemy dostarczać naszym oponentom powodów do satysfakcji?
– zapytał Jarosław Kaczyński.
Słowa prezesa PiS są reakcją na narastający konflikt wewnątrz partii pomiędzy grupą tzw. Maślarzy a obozem byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Kim są maślarze?
Frakcja tzw. Maślarzy to sojusz Patryka Jakiego, Przemysława Czarnka, Jacka Sasina i Tobiasza Bocheńskiego. Dlaczego "maślarze"? Według Onetu określenie wzięło się stąd, że ten ostatni bił w ekipę rządową za to, że w samolocie LOT-u z Frankfurtu do Polski podano mu masło "Deutsche Markenbutter".
Komentarze
Dlaczego PiSowi nie rośnie? A dlaczego miałoby rosnąć?

Poseł z KO zapowiada wniosek o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego za "haniebny atak"

Awantura podczas miesięcznicy smoleńskiej. Pod pomnikiem doszło do rękoczynów

PiS nie zyskuje mimo afer KO. Jest nowy sondaż

"Sauron z Żoliborza" demaskuje media







