Wrze w PiS. Pierwsi działacze mieli się wyłamać

- Michał Moskal twierdzi, że kilku sygnatariuszy listu do Jarosława Kaczyńskiego chce opuścić stowarzyszenie „Rozwój Plus”.
- Stronnicy Mateusza Morawieckiego żądają ujawnienia nazwisk i przekonują, że nikt nie zmienił zdania.
- Patryk Jaki mówi o pierwszych oznakach "refleksji" w obozie Morawieckiego.
Prezes PiS apeluje o spokój, ale w partii nadal wrze
Wrze w Prawie i Sprawiedliwości. W niedzielę szef PiS Jarosław Kaczyński zaapelował do polityków PiS o zakończenie publicznych sporów i zachowanie jedności ugrupowania.
Spór dotyczy przede wszystkim działalności stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego oraz decyzji władz PiS zakazującej tworzenia odrębnych struktur politycznych przez działaczy partii.
Słowa prezesa PiS były reakcją na narastający konflikt wewnątrz partii pomiędzy grupą tzw. Maślarzy a obozem byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Kim są maślarze?
Frakcja tzw. Maślarzy to sojusz Patryka Jakiego, Przemysława Czarnka, Jacka Sasina i Tobiasza Bocheńskiego. Dlaczego "maślarze"? Według Onetu określenie wzięło się stąd, że ten ostatni bił w ekipę rządową za to, że w samolocie LOT-u z Frankfurtu do Polski podano mu masło "Deutsche Markenbutter".
45 związanych z Morawieckim parlamentarzystów PiS napisało do Kaczyńskiego list
W sobotę 18 lipca 45 parlamentarzystów związanych i niezwiązanych ze stowarzyszeniem "Rozwój Plus" podpisało list do Jarosława Kaczyńskiego, deklarując wolę pozostania w PiS i apelując o jedność ugrupowania. Mateusz Morawiecki i jego stronnicy zapowiadają, że chcą pozostać w PiS, ale jednocześnie nie zamierzają rezygnować z działalności stowarzyszenia "Rozwój Plus", co może pogłębić konflikt z władzami partii.
Stronnicy Morawieckiego się wyłamują?
Według informacji podanych przez posła PiS Michała Moskala na antenie Polsat News, kilku sygnatariuszy listu miało złożyć deklarację opuszczenia stowarzyszenia.
– Mam informacje - nie chcę jeszcze informować o nazwiskach - że w tej chwili to już jest kilka osób. Mamy pewność, że ta grupa się pomniejsza. Część osób, która uczestniczyła w tym przedsięwzięciu, sama jest zaskoczona, w jakim kierunku to idzie – stwierdził.
Moskal dopytywany o nazwiska przyznał jednak, że ich nie upubliczni.
"Karty na stół!"
Na jego słowa natychmiastowo zareagowali stronnicy Mateusza Morawieckiego tacy jak m.in. posłowie Marcin Horała i Sylwester Tułajew.
Czy to kłamstwo czy prawda łatwo ocenić: poprosimy nazwiska tych osób, żeby mogły publicznie potwierdzić lub zaprzeczyć
– oświadczył Horała.
Nikt z członków @RozwojPlus, którzy podpisali list do @OficjalnyJK, nie zmienił zdania. Podaj nazwiska, wtedy będzie można łatwo to potwierdzić. Karty na stół! W czym problem?
– napisał Tułajew.
Jaki: U pewnych osób pojawia się refleksja
Do sytuacji wewnątrz PiS odniósł się pytany przez dziennikarzy Telewizji Republika wiceprezes partii Patryk Jaki. Były wiceminister sprawiedliwości stwierdził, że powinny skończyć się "nadęte ambicje".
Polityk przekazał, że "są pozytywne sygnały ze strony stronników Mateusza Morawieckiego".
Cieszę się, że u pewnych osób pojawia się refleksja. Mam nadzieję, że będą kolejne (...) Postulat, żeby rozwiązać wszystkie frakcje jest naprawdę potrzebny, bo my musimy się skupić na tym, aby złe rządy 13 grudnia odsunąć od władzy
– powiedział Jaki.
Tagi
Komentarze
Patryk Jaki o frakcji Morawieckiego: Nie chodzi o te idee, tylko o ambicje

Jak długo jeszcze będziecie się zajmować sobą?

Jarosław Kaczyński: Prawica musi się zjednoczyć przed wyborami. Jest porozumienie z Markiem Wochem

Polityczne trzęsienie ziemi. Fatalny sondaż dla Tuska

Prezes PiS komentuje słowa Czarnka nt. finansowania Ukrainy. „Stanowisko ugrupowania jest odmienne”







