Miarka się przebrała. Prezydent o Tusku: chyba największy kłamca polityczny w historii III RP

Donald Tusk, jako osoba, która okłamała wyborców, powinien dożywotnio zejść ze sceny politycznej - powiedział na spotkaniu z wyborcami w Głogówku (opolskie) prezydent Andrzej Duda.
Ostatnim punktem sobotniej wizyty na terenie województwa opolskiego prezydenta Andrzeja Dudy był Głogówek. Podczas spotkania z mieszkańcami miasta na rynku prezydent Duda odniósł się do opinii Donalda Tuska, który skrytykował jego opinie na temat ochrony tradycyjnej rodziny i polityki LGBT.
"Nie ma nic gorszego niż bezczelnie do kamery wygłaszane kłamstwo w polityce przed wyborami. A tak zrobił Donald Tusk w 2011 roku. Dzisiaj wypisuje, że to, co ja mówię o ochronie rodziny i to co ja mówię, że nie pozwolę, żeby nasze dzieci były indoktrynowane ideologią w szkole podstawowej, seksualizacją to jest >>wstyd przed Europą i światem<<. A ja powiem tak: wstyd to jest kłamać prosto w oczy mówiąc, że wiek emerytalny nie zostanie podwyższony tylko po to, żeby wygrać wybory, a potem zaraz po wyborach go ludziom podwyższyć. To jest wstyd. To jest wstyd i smród, który się potem ciągnie przez całe życie za takim politykiem. To jest wstyd, oszustwo i kłamstwo, które powinno wyeliminować takiego człowieka z polityki na zawsze. I może właśnie dlatego nie odważył się wystartować w wyborach prezydenckich i za plecami się krył, najpierw za plecami pani marszałek Kidawy-Błońskiej, a teraz za plecami Rafała Trzaskowskiego" - powiedział prezydent.
"Obiecałem wsparcie dla rodziny i rodzina takie wsparcie otrzymała. Program pięćset plus był jednym z najlepszych pomysłów, jakie zostały zrealizowane w ciągu ostatnich trzydziestu lat w Polsce, realizujących zapisy polskiej konstytucji. I to chcę z całej mocy podkreślić, a szczególnie artykułu 18 konstytucji, który mówi o tym, że państwo otacza opieką rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo. Nie wspomnę już o tym, że rodzina to przede wszystkim małżeństwo, a małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny zgodnie z polską konstytucją. Tak właśnie stanowi polska konstytucja" - podkreślił prezydent.
Głowa państwa opowiedziała się za utrzymaniem neutralności ideologicznej w szkołach i instytucjach państwowych.
"Nikt nie ma prawa ideologizować dzieci wbrew woli rodziców wymuszając seksualizację w szkole podstawowej, w jej wczesnych klasach. Nie zgadzam się z tym i nigdy się nie zgodzę. Moim obowiązkiem jest obrona tradycyjnej rodziny. Oczywiście, w Polsce jest wolność. Każdy może mieć poglądy jakie chce i ma prawo według tych poglądów wychowywać swoje dzieci. Jak chce, czy jest wierzący, czy niewierzący, czy jest komunistą, kapitalistą czy liberałem. Ale ja sobie nie życzę, by wbrew woli rodzicom narzucano światopogląd dzieciom, bo szkoły nie są od światopoglądowej indoktrynacji. Szkoły są od tego, żeby dzieci uczyć, edukować i rodzice mają prawo wypowiadać się w tej kwestii. Dzieci powinny się wychowywać w rodzinach, w sposób bezpieczny" - zaznaczył.
Prezydent zapewnił, że dzięki rządom PiS w Polsce realizowana jest konstytucyjna zasada społecznej gospodarki rynkowej, dzięki czemu nasz kraj spełnia podobne standardy opieki nad rodziną, jakie mają inne państwa Europy.
"Jeżeli w polskiej konstytucji jest zapisane, że w Polsce ma być społeczna gospodarka rynkowa, to przecież społeczna gospodarka rynkowa to sprawiedliwy podział dóbr przez polskie państwo. Co tu mówić o sprawiedliwym podziale dóbr, skoro te dobra nie były sprawiedliwe dzielone? Jeżeli przez osiem lat władza pozwalała nas okradać z VAT-u. Pięćdziesiąt miliardów złotych z VAT-u rocznie znikało. Wreszcie udało się to ukrócić, bo władza się zmieniła i teraz te pieniądze trafiają do państwa, do obywateli przez program 500 plus, trzynastą emeryturę, przez program mama plus. To wielki dorobek ostatnich pięciu lat. Właśnie się stajemy tacy jak inne państwa Unii Europejskiej, właśnie przez programy wspierania rodzin wychowujących dzieci. Moim następnym wielkim pragnieniem jest to, byście zarabiali w Polsce, tak byście nie musieli nigdzie wyjeżdżać, byście mogli godnie zarabiać" - powiedział prezydent. (PAP)
Autor: Marek Szczepanik
masz/ lena/
"Nie ma nic gorszego niż bezczelnie do kamery wygłaszane kłamstwo w polityce przed wyborami. A tak zrobił Donald Tusk w 2011 roku. Dzisiaj wypisuje, że to, co ja mówię o ochronie rodziny i to co ja mówię, że nie pozwolę, żeby nasze dzieci były indoktrynowane ideologią w szkole podstawowej, seksualizacją to jest >>wstyd przed Europą i światem<<. A ja powiem tak: wstyd to jest kłamać prosto w oczy mówiąc, że wiek emerytalny nie zostanie podwyższony tylko po to, żeby wygrać wybory, a potem zaraz po wyborach go ludziom podwyższyć. To jest wstyd. To jest wstyd i smród, który się potem ciągnie przez całe życie za takim politykiem. To jest wstyd, oszustwo i kłamstwo, które powinno wyeliminować takiego człowieka z polityki na zawsze. I może właśnie dlatego nie odważył się wystartować w wyborach prezydenckich i za plecami się krył, najpierw za plecami pani marszałek Kidawy-Błońskiej, a teraz za plecami Rafała Trzaskowskiego" - powiedział prezydent.
"Obiecałem wsparcie dla rodziny i rodzina takie wsparcie otrzymała. Program pięćset plus był jednym z najlepszych pomysłów, jakie zostały zrealizowane w ciągu ostatnich trzydziestu lat w Polsce, realizujących zapisy polskiej konstytucji. I to chcę z całej mocy podkreślić, a szczególnie artykułu 18 konstytucji, który mówi o tym, że państwo otacza opieką rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo. Nie wspomnę już o tym, że rodzina to przede wszystkim małżeństwo, a małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny zgodnie z polską konstytucją. Tak właśnie stanowi polska konstytucja" - podkreślił prezydent.
Głowa państwa opowiedziała się za utrzymaniem neutralności ideologicznej w szkołach i instytucjach państwowych.
"Nikt nie ma prawa ideologizować dzieci wbrew woli rodziców wymuszając seksualizację w szkole podstawowej, w jej wczesnych klasach. Nie zgadzam się z tym i nigdy się nie zgodzę. Moim obowiązkiem jest obrona tradycyjnej rodziny. Oczywiście, w Polsce jest wolność. Każdy może mieć poglądy jakie chce i ma prawo według tych poglądów wychowywać swoje dzieci. Jak chce, czy jest wierzący, czy niewierzący, czy jest komunistą, kapitalistą czy liberałem. Ale ja sobie nie życzę, by wbrew woli rodzicom narzucano światopogląd dzieciom, bo szkoły nie są od światopoglądowej indoktrynacji. Szkoły są od tego, żeby dzieci uczyć, edukować i rodzice mają prawo wypowiadać się w tej kwestii. Dzieci powinny się wychowywać w rodzinach, w sposób bezpieczny" - zaznaczył.
Prezydent zapewnił, że dzięki rządom PiS w Polsce realizowana jest konstytucyjna zasada społecznej gospodarki rynkowej, dzięki czemu nasz kraj spełnia podobne standardy opieki nad rodziną, jakie mają inne państwa Europy.
"Jeżeli w polskiej konstytucji jest zapisane, że w Polsce ma być społeczna gospodarka rynkowa, to przecież społeczna gospodarka rynkowa to sprawiedliwy podział dóbr przez polskie państwo. Co tu mówić o sprawiedliwym podziale dóbr, skoro te dobra nie były sprawiedliwe dzielone? Jeżeli przez osiem lat władza pozwalała nas okradać z VAT-u. Pięćdziesiąt miliardów złotych z VAT-u rocznie znikało. Wreszcie udało się to ukrócić, bo władza się zmieniła i teraz te pieniądze trafiają do państwa, do obywateli przez program 500 plus, trzynastą emeryturę, przez program mama plus. To wielki dorobek ostatnich pięciu lat. Właśnie się stajemy tacy jak inne państwa Unii Europejskiej, właśnie przez programy wspierania rodzin wychowujących dzieci. Moim następnym wielkim pragnieniem jest to, byście zarabiali w Polsce, tak byście nie musieli nigdzie wyjeżdżać, byście mogli godnie zarabiać" - powiedział prezydent. (PAP)
Autor: Marek Szczepanik
masz/ lena/


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 13.06.2020 22:53
Komentarze
Karol Nawrocki i rewanż robotniczego blokowiska
30.05.2026 09:37

Komentarzy: 0
„W miarę postępów w budowie socjalizmu walka klasowa zaostrza się” – napisał Józef Stalin już niemal 90 lat temu. We współczesnej Polsce przekonujemy się, że do liberalnej demokracji pasuje bardzo podobne prawidło. Walka klasowa zaostrza się zarówno wtedy, gdy model ten triumfuje, jak i gdy napotyka przeszkody.
Czytaj więcej
76. dzień protestu głodowego w inowrocławskim Solino
29.05.2026 14:21

Komentarzy: 0
Dramatyczny protest związkowców z Solidarności w Solino trwa. Mija 76 dzień protestu głodowego w spółce. Związkowcy domagają się realnego dialogu społecznego i poważnego traktowania.
Czytaj więcej
Skandaliczna decyzja Zełenskiego. Tymczasem Tusk uderza w… Nawrockiego
29.05.2026 11:48

Komentarzy: 0
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego wywołała ostrą reakcję Karola Nawrockiego. W swoim wpisie Donald Tusk nie uderzył jednoznacznie w Kijów, ale wbił szpilę zarówno Zełenskiemu, jak i Nawrockiemu.
Czytaj więcej
Tusk odmówił przyjęcia podpisów ws. obrony szpitala w Lesku
29.05.2026 11:41

Komentarzy: 0
Przed Sejmem trwa protest w obronie Szpitala Specjalistycznego w Lesku, któremu grozi zamknięcie. Podczas posiedzenia Sejmu w centrum sprawy znalazł się premier Donald Tusk, któremu poseł Marcelina Zawisza próbowała przekazać niemal 6 tys. podpisów zebranych przez mieszkańców. Szef rządu nie wiedział, jak się zachować, i przez dłuższą chwilę nie reagował na próby nawiązania kontaktu.
Czytaj więcej
Łotr demokracji walczącej. Polityczne gry Mecenasa
29.05.2026 10:26

Komentarzy: 0
Na moje oko Mecenas wpisuje się w model łotra opisany przez śp. Tadeusza Konwickiego, który o swojej postawie w okresie stalinizmu pisał po latach: „Byłem łotrem, ale chyba nie na tyle okazałym, żeby teraz pchać się do pierwszych szeregów”. Tyle Konwicki w zwięzłym podsumowaniu swojej komunistycznej fascynacji. Natomiast Mecenas był okazałym krzyżowcem w służbie ultrakatolickiego nacjonalizmu, nie wspominając już o koalicji z PiS, która wtedy tak wzburzyła „Gazetę Wyborczą” oraz inne środowiska miłujące postęp ludzkości. Teraz, w dobie tuskizmu, Mecenas wypina pierś w pierwszym szeregu łotrów demokracji walczącej. Chodzi oczywiście o zastępy wojaków antypisu, o tych wszystkich mocnych razem, a niezbornych z osobna, o przyjaciół Skarbu Państwa oraz innych adeptów praworządności, jak ją Donald Tusk rozumie.
Czytaj więcej