Kto za Barbarę Mróz-Gorgoń? Jest odpowiedź rzecznika rządu

Rząd nie planuje nowego pełnomocnika ds. promocji marki Polski
Rzecznik rządu Adam Szłapka został w środę zapytany w TVP Info o przyszłość stanowiska pełnomocnika rządu ds. promocji marki Polski. Pytanie miało związek z rezygnacją Barbary Mróz-Gorgoń. Szłapka przekazał, że obecnie nie zapadła decyzja o powierzeniu stanowiska kolejnej osobie.
Nie ma takiej decyzji na razie
– powiedział rzecznik rządu.
Dopytywany, czy oznacza to, że funkcja pełnomocnika zostanie zlikwidowana, odpowiedział, że "na razie nic nie wskazuje na to, że będzie". – Jak będzie później, to zobaczymy – dodał Szłapka.
Promocja marki Polski ma być kontynuowana
Rzecznik rządu zapewnił jednocześnie, że brak nowego pełnomocnika nie oznacza rezygnacji z działań związanych z promocją Polski.
Szłapka zwrócił uwagę, że temat jest obecnie realizowany równolegle przez kilka instytucji państwowych. Wskazał resort sportu i turystyki, Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Po co powołano rządowego pełnomocnika?
Jak wyjaśnił rzecznik, założeniem przy tworzeniu funkcji pełnomocnika ds. promocji marki Polski było skoordynowanie tych działań przez jedną zewnętrzną osobę. Miała ona zajmować się promocją kraju z perspektywy eksperckiej.
Funkcję tę od lipca pełniła dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu i prezeska Fundacji Marka Polska Think Tank.
Barbara Mróz-Gorgoń złożyła dymisję
Przypomnijmy, że w piątek Barbara Mróz-Gorgoń poinformowała o rezygnacji ze stanowiska pełnomocnika rządu ds. promocji marki Polski. Jej decyzja nastąpiła po krytyce dotyczącej przygotowanego przez nią raportu "Polaków portret własny".
Fala krytyki w związku z raportem „Polaków portret własny”
Raport „Polaków portret własny” z 2025 r. Barbary Mróz-Gorgoń, byłej już pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski, wywołał w czwartek krytykę z powodu błędów i wykorzystania AI. M.in. ekspert od bezpieczeństwa informacji i prywatności Łukasz Olejnik i związany z Instytutem Sobieskiego członek PiS Sebastian Meitz zarzucili autorce szerokie wykorzystanie sztucznej inteligencji przy pisaniu raportu.
Mróz-Gorgoń przyznała, że przy tworzeniu raportu korzystano z AI. Zastrzegła jednocześnie, że praca została wykonana zgodnie z metodologią nauk społecznych, rzetelnie i bez chodzenia na skróty.
Sprawę analizuje również Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, z którym związana jest Barbara Mróz-Gorgoń.
Resort zaprzecza, wiceminister chwalił raport
Ministerstwo Sportu i Turystyki zaprzeczyło, by publikacja była objęta umową z resortem. Warto jednak przypomnieć, że jeszcze w listopadzie 2025 roku o raporcie pozytywnie wypowiadał się wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys. Przy okazji prezentacji dokumentu w Akademii Leona Koźmińskiego podkreślał, że jest to „pierwsze tak kompleksowe badanie”, pokazujące m.in. wartości, które kształtują polskie społeczeństwo. Borys dziękował również za przygotowanie raportu i wskazywał na współpracę przy jego powstaniu z Ministerstwem Sportu i Turystyki.
Komentarze
Kompromitacja rzecznika rządu Donalda Tuska Adama Szłapki na platformie "X"

Koniec Nowoczesnej. Konwencja zdecydowała o rozwiązaniu partii

Awantura w Sejmie o alkohol. Poseł przebadał się alkomatem
Szłapka: Nie cofniemy się o krok. Minister Żurek ma plan i będzie go wdrażał

Samuel Pereira: Wszystko układa się w jeden obraz








