Raport za 200 tys. zł napisany przez AI? Ministerstwo reaguje

- Sebastian Meitz z Instytutu Sobieskiego zwrócił uwagę na liczne nieścisłości w raporcie dotyczącym „Marki Polska”.
- Wątpliwości dotyczą m.in. przypisów, bibliografii, metodologii badań oraz podanych danych.
- Meitz zakwestionował również informację o „180+ godzinach nagrań”, wskazując, że opisane w raporcie badania nie wyjaśniają tej liczby.
- Pojawiło się pytanie, czy przy tworzeniu dokumentu wykorzystano sztuczną inteligencję. Sam Meitz zaznaczał jednak, że wyniki narzędzi wykrywających AI nie są dowodem.
- Ministerstwo Sportu i Turystyki odcina się od krytykowanego dokumentu.
Kontrowersje wokół raportu
Sebastian Meitz zwrócił uwagę na nietypową numerację przypisów, puste odnośniki oraz sposób przedstawienia bibliografii. Zauważył też różnice w informacjach dotyczących badań. Na początku raportu pojawia się informacja o 24 wywiadach IDI, 35 FGI i siedmiu warsztatach Design Thinking. W dalszej części dokumentu liczby dotyczące warsztatów mają się jednak zmieniać. Mowa jest kolejno o pięciu i trzech miastach. Wątpliwości wzbudziło również „180+ godzin nagrań”. Meitz porównał tę liczbę z informacjami dotyczącymi przeprowadzonych badań i wskazał, że w raporcie trudno znaleźć wyjaśnienie dla tak dużej liczby godzin.
„Jak na profesjonalny raport pisany przez naukowca wraz z zespołem dokument ma dość osobliwą strukturę”
- pisał na platformie X.
Ekspert zwrócił uwagę także na inne fragmenty dokumentu. Wśród przykładów wymienił m.in. określenie Katowic jako znajdujących się w „północnym centrum” Polski, angielskie słowa pozostawione w polskim tekście oraz niektóre dane dotyczące znajomości języków przez młodych Polaków. To właśnie te przykłady skłoniły go do postawienia pytania o możliwe wykorzystanie sztucznej inteligencji. Jednocześnie Meitz zaznaczał, że wyniki narzędzi wykrywających teksty stworzone przez AI nie przesądzają o tym, kto faktycznie napisał dokument.
Raport powstał pod kierunkiem Barbary Mróz-Gorgoń, która w lipcu 2026 roku została pełnomocniczką rządu ds. promocji marki Polski. To właśnie do niej Sebastian Meitz kierował pytania dotyczące raportu i możliwości wykorzystania przy jego przygotowaniu sztucznej inteligencji.
Warto przypomnieć, że jeszcze w listopadzie 2025 roku o raporcie pozytywnie wypowiadał się wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys. Przy okazji prezentacji dokumentu w Akademii Leona Koźmińskiego podkreślał, że jest to „pierwsze tak kompleksowe badanie”, pokazujące m.in. wartości, które kształtują polskie społeczeństwo. Borys dziękował również za przygotowanie raportu i wskazywał na współpracę przy jego powstaniu z Ministerstwem Sportu i Turystyki.
Ministerstwo zabiera głos
Ministerstwo Sportu i Turystyki odniosło się przede wszystkim do kwestii zamówienia i finansowania raportu. Resort podkreślił, że dokument prezentowany na Platformie X nie był przedmiotem jego zamówienia i nie stanowił części zawartej umowy. MSiT podpisało natomiast umowę ze Stowarzyszeniem Konferencje i Kongresy dotyczącą przygotowania podstrategii turystycznej „Marka Polska”. W jej ramach miały powstać m.in. opracowanie „Strategia Marki Polska”, badania, wywiady, warsztaty oraz spotkania eksperckie.
Umowa została rozliczona na kwotę 179 738,19 zł. Ministerstwo zaznacza jednak, że analizowany przez Meitza raport nie był elementem tej umowy.
„Do MSiT nie wpłynęła prośba o użycie logotypu, a informacja, że raport realizowany jest ze środków MSiT jest nieprawdziwa”
- przekazał resort.
Czy raport powstał przy użyciu AI?
Na to pytanie ministerstwo nie odpowiedziało. Jego komunikat dotyczy przede wszystkim tego, czy raport był zamówiony i finansowany przez resort. Na ten moment nie można więc stwierdzić, że dokument został napisany przez sztuczną inteligencję. Wiadomo natomiast, że Meitz wskazał elementy, które wzbudziły jego wątpliwości, a MSiT zdecydowanie zaprzeczyło, aby finansowało ten konkretny raport.
Komentarze
AI obaliła hipotezę węgierskiego geniusza matematyki, Paula Erdősa. Matematycy w szoku

Generowali przez AI twardą pornografię. Skuteczna akcja włoskiej policji

Sztuczna inteligencja dla pracowników, nie zamiast nich

Reżyser: AI nie daje pełnej kontroli nad procesem twórczym

Tylko narzędzie. Papież pisze o sztucznej inteligencji







