Szukaj
Konto

Zwrot w sprawie Barbary Mróz-Gorgoń. Poprosiła o roczny urlop zdrowotny

Barbara Mróz-Gorgoń
Źródło: Wikipedia | Autor: Jachym Cinematic Studio | Licencja: CC BY-SA 4.0 | Barbara Mróz-Gorgoń
Profesor Mróz-Gorgoń poprosiła o roczny urlop zdrowotny - ujawnił w piątek szef resortu nauki Marcin Kulasek. Dodał, że uzyskał tę informację od rektora Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, na którym formalnie jest zatrudniona.
Co musisz wiedzieć:
  • Barbara Mróz-Gorgoń poprosiła o roczny urlop zdrowotny – poinformował minister nauki Marcin Kulasek, powołując się na rozmowę z rektorem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
  • Uczelnia bada, czy doszło do naruszenia standardów rzetelności naukowej. Sprawą zajmuje się rzecznik dyscyplinarny, który na jej rozpatrzenie ma sześć miesięcy.
  • Mróz-Gorgoń w sierpniu zrezygnowała z funkcji pełnomocnika rządu ds. promocji Polski po kontrowersjach wokół raportu „Polaków portret własny”, krytykowanego za błędy i wykorzystanie AI.
  • Osobno Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo dotyczące możliwych nieprawidłowości przy projekcie „Marka Polska – podstrategia turystyczna”, na który przeznaczono niemal 180 tys. zł.

Nowe informacje ws. Barbary Mróz-Gorgoń

Barbara Mróz-Gorgoń – również prezes Fundacji Marka Polska Think Tank – od 29 lipca do 21 sierpnia br. pełniła funkcję pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski. Złożyła dymisję z powodu medialnego rozgłosu wokół raportu „Polaków portret własny” z 2025 r., który wywołał falę krytyki z powodu błędów i wykorzystania AI.

Minister Kulasek powiedział w piątek w programie Tłit WP, że w tym tygodniu podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu spotkał się z rektorem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, prof. Czesławem Zającem. 

Rozmawialiśmy też o tej sprawie. Pani profesor poprosiła o roczny urlop zdrowotny 

- podkreślił Kulasek. Dodał, że "rzetelność w polskiej nauce to jest podstawa". Pytany, czy weryfikowana będzie praca habilitacyjna Mróz-Gorgoń, odparł, że to należy do autonomii uczelni, a jej rektor zapowiadał, że „proces już trwa i wszystko zostanie jednoznacznie wyczyszczone i pokazane”.

I musi być pokazane dla polskiej nauki

- dodał Kulasek.

Uczelnia analizuje, czy doszło do złamania standardów

W rozmowie z PAP, także podczas FE w Karpaczu, rektor Zając przypomniał, że uczelnia już pod koniec sierpnia zajęła się tą sprawą. – Analizujemy tę sytuację, żeby wyjaśnić okoliczności, czy rzeczywiście doszło do złamania standardów rzetelności naukowej, zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym i regulacjami uczelni. Obecnie sprawa jest prowadzona przez rzecznika dyscyplinarnego ds. nauczycieli akademickich UEW - chociaż nie musi mieć związku z naruszeniem dyscypliny, ponieważ była to aktywność pozauczelniana. Dlatego nie przesądzamy, jaki będzie wynik – podkreślił. Dodał, że na rozpatrzenie tego typu sprawy rzecznik ds. dyscyplinarnych ma 6 miesięcy.

Prokuratura prowadzi śledztwo

W czwartek pojawiły się też informacje, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie możliwych nieprawidłowości przy realizacji i rozliczeniu zadania "Marka Polska – podstrategia turystyczna". Na projekt promujący markę Polska, którego kierownikiem merytorycznym była Barbara Mróz-Gorgoń, resort turystyki przeznaczył niemal 180 tys. zł.

- Jeżeli było coś niezgodnego z prawem, to bardzo dobrze, że tym się zajmie prokuratura i to wyjaśni do spodu, i sprawdzi wszystko - zaznaczył szef resortu nauki, pytany w piątek o tę sprawę. (PAP)

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.09.2026 10:00
Źródło: PAP/opracowanie własne