Szukaj
Konto

Kosiniak-Kamysz uderza w nielegalną komisję ds. Pegasusa

04.02.2025 09:22
Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło: fot. PAP/Maciej Kulczyński
Komentarzy: 0
– Uważam, że komisja mogła zaczekać. Nie rozumiem do końca tej takiej emocji, która się wyłoniła – oświadczył w poniedziałek wieczorem szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, zapytany o piątkowe zatrzymanie Zbigniewa Ziobry i nieoczekiwane zamknięcie posiedzenia "komisji ds. Pegasusa".

Zatrzymanie Zbigniewa Ziobry

Policja zatrzymała w piątek w Warszawie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Poinformowano, że polityk zostanie doprowadzony na posiedzenie "komisji śledczej" ds. Pegasusa. Komisja została przez Trybunał Konstytucyjny uznana za niezgodną z konstytucją.

"Komisja ds. Pegasusa" rozpoczęła posiedzenie o godz. 10.30. Z uwagi na nieobecność Ziobry wiceszef komisji Marcin Bosacki (KO) złożył wniosek o podjęcie uchwały "o zwrócenie się do prokuratora generalnego o wystąpienie do Sejmu z wnioskiem o wyrażenie zgody na zastosowanie wobec Zbigniewa Ziobro kary porządkowej, aresztu na okres 30 dni".

Komisja w głosowaniu przyjęła ten wniosek i zakończyła posiedzenie, chociaż Zbigniew Ziobro przebywał już wtedy w budynku Sejmu.

Lider PSL komentuje

Władysław Kosiniak-Kamysz pytany we wtorek w Polsat News o tę sytuację, powiedział, że jego zdaniem członkowie komisji powinni zaczekać na Ziobrę.

Uważam, że komisja mogła zaczekać. Nie rozumiem do końca tej takiej emocji, która się wyłoniła. Zdaję sobie sprawę z trudów, w jakich działała (komisja), że nikt nigdy tak nie podchodził do komisji śledczej, jak robią to ci, którzy rządzili, że nikt nigdy tego tak nie olewał, nie próbował upokorzyć - instytucji państwa, parlamentu, wyborców, bo to upokarzanie wyborców

- powiedział.

Lider ludowców pytany, jak zagłosuje PSL ws. wniosku dotyczącego b. szefa MS, zaznaczył, że klub będzie o tym rozmawiać.

Klub dzisiaj się zbiera, więc wysłuchamy pewnie argumentów pani przewodniczącej (komisji śledczej) Magdaleny Sroki i będziemy o tym rozmawiać, jaką decyzję podjąć. (…) Na pewno jest potrzeba, żeby Zbigniew Ziobro odpowiedział przed komisją śledczą, żeby odpowiedział jak najszybciej

- zapowiedział.

Komisja ds. Pegasusa

Komisja śledcza ds. Pegasusa bada legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.

Dotychczas komisja przesłuchała m.in.: byłego wicepremiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, byłego wiceszefa MS, polityka Suwerennej Polski Michała Wosia, byłego dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości Mikołaja Pawlaka oraz innych pracowników resortu sprawiedliwości. Przed komisją zeznawali też podsłuchiwani Pegasusem: prokurator Ewa Wrzosek, b. prezydent Sopotu Jacek Karnowski, europoseł KO Krzysztof Brejza.

Przypomnijmy również, że komisja ds. Pegasusa działa nielegalnie - wyłączył ją z obiegu prawnego Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z września 2024 r. W wyroku wskazał, że nie można również racjonalnie uzasadnić, ograniczając zakres zainteresowania komisji jedynie do wydarzeń z 2020 r., bez wskazania istotnych dat lub zdarzeń mających bezpośredni związek z przedmiotem badania.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.02.2025 09:22
Źródło: Polsat News / PAP