Korporacje przejmą rynek aptek w Polsce? "Projekt KO to umożliwi"

- Jerzy Meysztowicz z Koalicji Obywatelskiej podsunął posłom propozycję przepisów dotyczących wartego 60 mld zł rocznie rynku aptecznego.
- Podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. regulacji rynku aptecznego i produktów leczniczych przyznał, że ich autorem nie jest on.
- Projekt został przedłożony 26 marca 2026 r. na posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. regulacji rynku aptecznego i produktów leczniczych.
Podczas obrad Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych - dyskusji nad projektem zmian ustawy Prawo farmaceutyczne - Andrzej Herbuś (Dolnośląska Izba Aptekarska) w mocnych słowach wypowiedział się o projekcie ustawy „Apteka dla pacjenta”, „który zamiast być punktem wyjścia do merytorycznej dyskusji jest skrajnie antypolski i antypacjencki”. Uważa on, iż „geneza zmian jest tak poważna, że powinny się nią zająć odpowiednie służby i sprawdzić, jak projekt powstawał oraz jak trafił do polskiego parlamentu”.
Mieliśmy mieć materiał do pracy, miał to być dobry materiał do dyskusji. Szanowni państwo, słyszałem tutaj, że są lekkie niedociągnięcia w tym projekcie. Proszę mi wskazać dociągnięcia w tym projekcie. Moim zdaniem, hańbą tak de facto i wstydem powinien okryć się każdy autor tego projektu. Ten projekt, mimo swojej nazwy, posiada tak liczne manipulacje, jest skrajnie antypolskim projektem, antypacjenckim projektem i tak jak wspomniał tutaj poseł Cieszyński, powinny się tym projektem zainteresować określone służby i zbadać, jak ten projekt powstał i jak trafił do polskiego parlamentu
- mówił Herbuś.
„Polska stanie się zakładnikiem obcego kapitału”
W jego ocenie, jeżeli ten projekt zostanie przyjęty, „po prostu utracimy kontrolę dystrybucji leków w Polsce. Polska, nasze państwo stanie się w ogóle zakładnikiem obcego kapitału. Będziemy tak de facto chodzić na ich łańcuszku”.
Ten projekt nie jest poprawką do Apteki dla aptekarza. To jest de facto zmiana modelu rynku aptecznego z modelu profesjonalnego, który jest chroniony w wymienianych tutaj wielokrotnie krajach typu Francja, Niemcy, Austria, na rynek kapitałowy ze wszystkimi jego patologiami. Wiemy, jakie są patologie rynku kapitałowego, a de facto rynek zdrowia i pacjencki rynek nie powinien pod ten kapitał podlegać. Ten rynek należy chronić i dbać o niego
- wskazywał przedstawiciel Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.
Liczne manipulacje
W tym projekcie są tak liczne manipulacje, że naprawdę bardzo długo zeszłoby mi, żeby je wymieniać. Główną i pierwszą manipulacją jest nazwa tego projektu. To, że ktoś nazwał ten projekt Apteka dla pacjenta, nie oznacza, że to jest apteka da pacjenta, wręcz odwrotnie. I to już powinno skreślić cały ten projekt. Meta manipulacją, która tu występuje, jest wrzucenie wszystkich bolączek rynku aptecznego do jednego worka i wskazanie, że źródłem jest Apteka dla aptekarza
- stwierdził.
„Nie oddamy rynku”
Jestem farmaceutą, nie jestem radcą prawnym, prawnikiem, jak większość tutaj z nas obecnych. Każdy z nas odpowiada za określony kawałek naszej ojczyzny. Ja odpowiadam i powiedziałem sobie, że nie pozwolę jako farmaceuta, i myślę, że mogę to powiedzieć w imieniu polskich farmaceutów: Nie oddamy tego rynku, bo czujemy, że on jest ważny, strategiczny dla państwa polskiego
- zapowiedział.
"To oznaczałoby zamknięcie 4-5 tys. polskich firm"
Do projektu ustawy Apteka dla pacjenta odniósł się na platformie X Marcin Wiśniewski, prezes Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek, który napisał:
Projekt umożliwia przejęcie strategicznego rynku aptecznego w całości przez nawet jedną korporację zagraniczną (w praktyce państwo nie jest w stanie zareagować). Realizacja projektu oznacza oddanie kontroli nad polskim rynkiem lekowym i wyceną leków(!) globalnemu koncernowi, zamknięcie 4-5 tys. polskich firm MSP, brak aptek w terenach wiejskich, straty wpływów podatkowych na poziomie 1 mld rocznie i znacznie większych kwot z tytułu refundacji leków (uzależnienie NFZ od korporacji zagr.) Projekt zakłada całkowite odejście od standardów obowiązujących w krajach UE, gdzie z uwagi na bezpieczeństwo dostaw leków nie wolno nawet utworzyć sieci pow. 4 aptek (Niemcy, Francja, Hiszpania, Portugalia, Luksemburg, Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Węgry, Słowenia, Bułgaria, Słowacja, Cypr, Grecja, Estonia, Łotwa, Polska).
Projekt Meysztowicza
Jerzy Meysztowicz z Koalicji Obywatelskiej podsunął posłom propozycję przepisów dotyczących wartego 60 mld zł rocznie rynku aptecznego. Podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. regulacji rynku aptecznego i produktów leczniczych przyznał, że ich autorem nie jest on, ale organizacje zrzeszające wielkie podmioty biznesowe.
Komentarze
Maciej Berek może nie zostać sędzią TK. Poseł PiS wskazał jeden problem

Ponad połowa Polaków widzi w Nawrockim potencjalnego lidera prawicy. Nowy sondaż

Ultimatum Trzaskowskiego: Partia albo stanowiska. 21 działaczy KO wybrało stanowiska

Prokuratura Europejska chce aresztu posła KO. Komisja Sejmu mówi „nie”

Tusk rozmawiał z posłami KO. Spotkanie trwało blisko trzy godziny







