Szukaj
Konto

Afera pedofilska KO tematem zakazanym w TVN24? Awantura na antenie

24.03.2026 14:42
Mateusz Kurzejewski
Źródło: fot. X MAteusz Kurzejewski
Komentarzy: 0
Próba poruszenia wątku skazanej działaczki Koalicji Obywatelskiej zakończyła się próbami zagłuszenia słów Mateusza Kurzejewskiego, a gdy poseł wyjął zdjęcie Kamili L., stacja pokazała banery ze stadionów uderzające w prezydenta.
Co musisz wiedzieć
  • Spór wybuchł na antenie TVN24.
  • Padły zarzuty o blokowanie tematu.
  • Chodzi o sprawę skazanej działaczki KO.

 

Spór w studiu TVN24

Do napiętej sytuacji doszło podczas programu w TVN24, gdy dyskutowano o wecie prezydenta Karola Nawrockiego do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego.

Przypomnijmy, że projekt zakładał m.in. ograniczenie tzw. aresztów wydobywczych, wykluczenie dowodów zdobytych nielegalnie oraz zmiany dotyczące zeznań tzw. sześćdziesiątek.

"Decyzja została podjęta z troski o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością" - tłumaczył wcześniej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Wątek pedofilii i nagła reakcja

W trakcie dyskusji w programie TVN24 wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski wspomniał o głośnej sprawie polityków KO z Kłodzka.

Chodzi o skazaną na 6,5 roku więzienia Kamilę L., działaczkę Koalicji Obywatelskiej. Kobieta została uznana za winną m.in. nieudzielenia pomocy małoletniej ofierze pedofilii w latach 2011-2022 oraz udziału w znęcaniu się nad zwierzętami. Tydzień wcześniej wyrok 25 lat więzienia usłyszał jej mąż, Przemysław. Jemu zarzucono m.in. gwałty na dzieciach.

Gdy Kurzejewski pokazał zdjęcie Kamili L., program został przerwany, a na ekranie pojawiły się materiały ze stadionów, krytyczne wobec prezydenta.

Zeszliśmy z anteny w momencie, kiedy pokazuję zdjęcie członkini Platformy Obywatelskiej, która została skazana na sześć lat za pedofilię. W tej nowelizacji k.p.k. była liberalizacja Kodeksu karnego właśnie wobec pedofilii. A to jest pani, która pełniła bardzo ważną funkcję w strukturach Platformy Obywatelskiej w Kłodzku

- powiedział Mateusz Kurzejewski.

Próby zagłuszenia wypowiedzi

Wypowiedź polityka była wielokrotnie przerywana przez innych uczestników programu.

Głos zabierała poseł Aleksandra Leo, a prowadząca Agata Adamek próbowała przejąć kontrolę nad dyskusją.

Zarzuty o "zmowę milczenia"

Po programie sprawa była komentowana w mediach społecznościowych.

Dziwna reakcja w studio TVN24, gdy próbowałem poinformować widzów tej stacji o skandalu pedofilskim w szeregach Koalicji Obywatelskiej

- napisał Mateusz Kurzejewski.

Do sytuacji odniósł się także rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Kuriozalna sytuacja w TVN! Chcą zamieść pod dywan kolejne przypadki pedofilii wśród działaczy Koalicji Obywatelskiej? Czy min. Żurek powoła wreszcie zespół prokuratorów ds. zbadania przypadków pedofilii wśród działaczy KO? Dlaczego chcieli złagodzić przepisy kpk dla pedofilów? Charakterystyczna jest ta zmowa milczenia w protuskowych mediach w myśl zasady: tylko nie mów nikomu. #PedofiliaObywatelska powinna być wypalana gorącym żelazem!

- stwierdził Rafał Bochenek.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.03.2026 14:42
Źródło: X, do rzeczy