Kongresmeni USA domagają się wysłania wstrzymanych wojsk do Polski. Grożą blokadą środków

- Republikańscy kongresmeni Don Bacon i Brian Fitzpatrick grożą zablokowaniem dodatkowych środków dla Pentagonu, jeśli resort obrony nie przywróci wstrzymanej rotacji brygady pancernej do Polski.
- Chodzi o ponad 60 mld dolarów na pokrycie kosztów wojny z Iranem.
Jak pisze Politico, Bacon przewodzi niewielkiej grupie umiarkowanych Republikanów, którzy grożą zablokowaniem uchwalenia pakietu 88 mld dolarów dodatkowych środków, z czego część to pieniądze mające pokryć wydatki Pentagonu na wojnę z Iranem.
Mieliśmy (w Europie) pięć brygad, teraz mamy trzy. To niesatysfakcjonujące. Jeśli chcą mojego wsparcia, niech lepiej się tym zajmą
— powiedział kongresmen z Nebraski i emerytowany generał Sił Powietrznych, który po obecnej kadencji odejdzie z Kongresu. Solidarność z jego inicjatywą wyraził inny centrysta z partii rządzącej — Brian Fitzpatrick z Pensylwanii.
Politico zaznacza, że do zablokowania środków, o które wniósł Biały Dom, potrzeba jedynie trzech „zbuntowanych” głosów Republikanów w Izbie.
Presja Bacona
Bacon był jednym z najgłośniejszych krytyków majowej decyzji Pentagonu o nagłym wstrzymaniu planowanej rotacji brygady pancernej do Polski. To m.in. pod presją jego i jego kolegów z Kongresu prezydent Donald Trump ogłosił, że wyśle 5 tys. dodatkowych żołnierzy do Polski.
Mimo tych słów nadal nie wiadomo, co oznaczają one w praktyce, bo rotacja brygady (liczącej 4 tys.) nie została przywrócona. Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało jednak o pozytywnej odpowiedzi Pentagonu na propozycję ustanowienia stałej obecności wojsk USA. Ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker powiedział PAP w ubiegłym tygodniu, że sprawa nadal jest przedmiotem rozmów i ustaleń.
Spór na linii Kongres-Biały Dom
Sprawa sił USA w Polsce i Europie jest też przedmiotem sporu na linii Kongres-Biały Dom w kontekście corocznej ustawy o wydatkach obronnych NDAA. W obecnych wersjach projektu w Senacie i Izbie Reprezentantów obecne są zapisy polecające m.in. zbadanie korzyści i wykonalności stałych baz w Polsce. Tekst projektu w Izbie wyrażał też dezaprobatę Kongresu, związaną z decyzją o wstrzymaniu rotacji, podkreśla wartość obecności dwóch pancernych brygad w Polsce dla odstraszania Rosji oraz zachęca do epizodycznego stacjonowania batalionu artylerii dalekiego zasięgu (Long Range Fires Battalion) - z rakietami Tomahawk i SM-6 - który miał docelowo zostać rozmieszczony w Niemczech, zanim Pentagon na początku maja nie odwołał tego ruchu.
Prace nad NDAA napotkały jednak na trudności w Izbie ze względu na sprzeciw grupy radykalnych Republikanów, którym przewodzi znana z prorosyjskich sympatii kongresmenka Anna Paulina Luna. Luna w praktyce zablokowała poddanie projektu pod głosowanie, domagając się dołączenia do niego projektu ustawy SAVE America Act, nakładającej obowiązek udowodnienia obywatelstwa USA przez wyborców rejestrujących się do udziału w wyborach.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
Komentarze
Historyczny moment dla Polski. Po raz pierwszy uczestniczy w spotkaniu G20

USA zaatakowały irańskie wyrzutnie rakiet w cieśninie Ormuz

Google zastosował się do decyzji Trumpa. Jest nowa nazwa jeziora Ontario

Miała 17 lat, gdy trafiła do Epsteina. Dziś oskarża amerykański wymiar sprawiedliwości

Chamenei wzywa kraje Zatoki do konfrontacji. Wskazał „prawdziwego wroga”







