Szukaj
Konto

Kierowcy muszą być gotowi na podwyżki. Dlaczego ceny autogazu idą w górę?

20.12.2024 11:59
dystrybutor
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Kierowcy 2,5 mln zarejestrowanych w Polsce samochodów na gaz mają powody do obaw. 20 grudnia weszło bowiem w życie zapowiadane od ubiegłego roku embargo na import LPG z Rosji.

Jak informuje Ministerstwo Przemysłu, od dziś zostają wstrzymane wszelkie dostawy gazu płynnego LPG z Federacji Rosyjskiej do Polski, a nasz kraj był do tej pory jednym z największych konsumentów autogazu z tego kierunku. Według danych Polskiej Organizacji Gazu Płynnego trzy czwarte gazu płynnego zużywanego w Polsce zasila samochody.

Ceny autogazu na stacjach będą rosły? To skutek embarga

Jeszcze w pierwszej połowie 2024 roku udział rosyjskiego LPG w imporcie do Polski wzrósł z 50 do 53 procent, a następnie w sierpniu spadł do 37,5 procent. W listopadzie ok. 25 procent importu LPG nadal pochodziło z Rosji.

Zwiększenie dostaw ze Szwecji, Norwegii i Stanów Zjednoczonych pozwoliło na zmniejszenie zależności od Rosji. Obecnie import LPG ze Szwecji osiągnął poziom najwyższy od listopada 2022 roku - 71 tys. ton, czyli 29 procent ogółu importu. Na trzecim miejscu pojawiły się Stany Zjednoczone (9,6 procent), które tym samym wyprzedziły Norwegię (5,7 procent).

Kierowcy mają być gotowi na podwyżki

Eksperci uspokajają, że LPG na stacjach nie zabraknie, chociaż kierowcy muszą być gotowi na podwyżki cen.

Zakaz importu LPG z Rosji to efekt 12. pakietu sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję. Większość z jego postanowień weszła w życie w grudniu 2023 roku.

W przypadku LPG kraje UE miały 12 miesięcy na dostosowanie się do nowej sytuacji i opracowanie nowych kierunków dostaw. Dla polskich importerów oznaczało to duże wyzwanie, ponieważ przez wiele lat to właśnie LPG z Rosji stanowił zdecydowaną większość autogazu oferowanego na polskich stacjach.

3,20 za litr LPG - czy jeszcze wzrośnie?

W dniu wejścia w życie embarga za litr kierowcy musieli zapłacić średnio 3,20 zł.

Możliwe są jeszcze niewielkie podwyżki

- uważa analityk rynku paliw Urszula Cieślak.

Ale też nie spodziewamy się, że wzrosną w okolice maksimum, które notowaliśmy po wybuchu wojny w Ukrainie. Wtedy średnio gaz kosztował już 3,75 zł

- cytuje ekspertkę Radio ZET.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.12.2024 11:59
Źródło: radio zet