Kaczyński o katastrofie smoleńskiej: Dzisiaj wiemy, co się stało, mamy tę odpowiedź i będzie to przedstawione opinii publicznej

Kaczyński mówił, że w ciągu trzech ostatnich lat w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej nastąpiła wielka zmiana, wynikająca - jak mówił, nie tylko z kontekstu, jakim jest wojna w Ukrainie i popełnione tam niesłychane zbrodnie.
"Jest potwierdzenie, nie pierwszy raz, ale po raz pierwszy tak blisko, tak bezpośrednio, że Rosja się nie zmieniła, że postkomunizm, bo w Rosji jest postkomunizm, jest równie zbrodniczy jak komunizm. Tak, to ważna przesłanka, ale tylko przesłanka odnosząca się do tego, co określiłem jako kontekst" - powiedział prezes PiS.
Podkreślił, że "dowody trzeba umieć zeznać"; wskazywał, że było to niesłychanie trudne i trwało wiele lat.
"Początkowo poza przeświadczeniem, poza wolą dotarcia do prawdy, nie mieliśmy nic. Mieliśmy tylko ludzi, którzy chcieli do tej prawdy dotrzeć. Był Antoni Macierewicz i jest oczywiście nadal, byli inni. Ich praca trwała długo, bardzo długo, może za długo. Ale z obiektywnych powodów" - powiedział Kaczyński.
"Dzisiaj wiemy, co się stało, mamy tę odpowiedź, mamy tę odpowiedź po raz pierwszy pełną, konsekwentną, odpowiadającą na wszystkie pytania, a także zweryfikowaną przez wiele różnych także będących poza Polską ośrodków. I będzie w najbliższych dniach i tygodniach o tym mowa, będzie to przedstawione opinii publicznej. I to jest ta zmiana, ta wielka zmiana" - oświadczył. (PAP)
wni/ pau/ agz/
Komentarze
Rafał Woś: Rozłam w PiS może dać Tuskowi kolejną kadencję

"Przeciąganie kiepskiego serialu". Morawiecki zabiera głos po decyzji Komitetu Politycznego PiS

Jest decyzja Komitetu Politycznego PiS ws. członków stowarzyszenia „Rozwój Plus"

Nowy sondaż po rozłamie w PiS. Polacy wskazali lidera prawicy
Żurek ma problem. Wyciekło nagranie z Kaczyńskim

