Gwałtownie spada liczba ofert pracy. Zbliża się wzrost bezrobocia

- Wskaźnik Rynku Pracy rośnie, co może oznaczać nadchodzący wzrost bezrobocia - w lipcu wyniósł już 70,3 pkt.
- Liczba nowych ofert pracy gwałtownie spadła, a firmy wykazują ostrożność w zatrudnianiu, co potwierdzają dane z urzędów i internetu.
- Bezrobocie może rosnąć głównie z powodu mniejszego odpływu osób do pracy, przy jednocześnie niewielkim wzroście zwolnień i większych wypłatach zasiłków.
Od grudnia 2024 wskaźnik wzrósł o 4 punkty, a jego spadek odnotowano w tym okresie tylko raz - w lutym
- czytamy w raporcie.
Eksperci BIEC zauważają, że na rynek pracy wpływają nie tylko czynniki koniunkturalne, ale również zmiany ustawowe. Przykładowo, od czerwca osoby bezrobotne mogą rejestrować się w urzędach pracy właściwych ze względu na miejsce zamieszkania, a nie - jak wcześniej - zameldowania.
- Przenieśli się z miasta i pozwali rolnika za zapach z chlewni. Sprawa może być precedensem
- Fatalne wieści dla Tuska. Polacy zabrali głos po rekonstrukcji rządu [SONDAŻ]
- Monika Richardson zrobiła awanturę o rachunek u weterynarza
- Prof. Zoll ma kłopoty z prawem: "Jestem w bardzo trudnej sytuacji"
- Tragiczny wypadek Polaków w egipskim kurorcie. Wśród ofiar śmiertelnych jest dziecko
- Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania Polaków. Sondaż
- Bosak: Hołownia jest na liście śmierci Tuska
- Tłumy turystów w Tatrach. Rekord frekwencji pobity
Firmy mniej chętne do rekrutacji
Jednym z głównych czynników wpływających na wzrost Wskaźnika Rynku Pracy jest gwałtowny spadek liczby nowych ofert pracy. Dane z powiatowych urzędów pracy pokazują, że w czerwcu liczba nowo rejestrowanych ogłoszeń spadła o niemal 50 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem i stanowiła zaledwie 33 proc. poziomu z czerwca 2024 r.
Zjawisko to nie ogranicza się tylko do danych administracyjnych - również Barometr Ofert Pracy wskazuje na dalsze pogorszenie sytuacji.
Czerwiec był trzecim z rzędu miesiącem spadku liczby internetowych ogłoszeń o zatrudnieniu, co może świadczyć o szerszym, nie tylko administracyjnym, charakterze zjawiska
- zauważa BIEC.
Zmniejszony odpływ z bezrobocia
W raporcie podano, że w czerwcu odnotowano spadek odpływu z bezrobocia z tytułu podjęcia pracy - o 12 proc. miesiąc do miesiąca. Gdy wykluczyć wahania sezonowe, całkowity odpływ z bezrobocia w czerwcu był aż o 35 proc. niższy niż w maju.
Zdaniem autorów raportu, może to oznaczać, że wzrost bezrobocia ma charakter statystyczny - wynika z mniejszej liczby osób opuszczających bezrobocie, przy jednocześnie stabilnym napływie nowych bezrobotnych.
Zasiłki rosną, ale zwolnień nadal mało
Dane o liczbie zwolnień z przyczyn leżących po stronie pracodawców pokazują tylko 4-procentowy wzrost, a w liczbach bezwzględnych ta grupa nadal pozostaje na niskim poziomie.
Jednocześnie: "Wartość wypłaconych zasiłków dla bezrobotnych wzrosła o blisko 4 proc." - informuje BIEC.
Od połowy 2021 roku w badaniach GUS utrzymuje się przewaga negatywnych ocen planów zatrudnieniowych firm, co pokazuje, że przedsiębiorstwa są nadal ostrożne w zwiększaniu zatrudnienia. Choć saldo odpowiedzi lekko się poprawiło, nadal pozostaje ujemne:
Zdecydowana większość firm deklaruje chęć utrzymania obecnego poziomu zatrudnienia, a plany jego zwiększenia i redukcji pojawiają się z podobną, niewielką częstotliwością
- zaznaczają analitycy.
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Sprzeciw wobec ograniczenia nakładów na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu. Wielkopolska oraz Dolnośląska "S" przyjęły stanowiska

Rząd się przeliczył? Emerytury mogą wzrosnąć inaczej, niż zapowiadano. GUS podał nowe dane

Bezrobocie. Jeszcze go nie widać, a już jest

