Szukaj
Konto

Słowacja żąda zwrotu kosztów sprzętu przekazanego Ukrainie. Fico chce rozmawiać z von der Leyen

Robert Fico idzie
Źródło: pap | Autor: Marcin Obara | Licencja: umowa licencyjna | Robert Fico
Bratysława otrzymała dotąd jedynie część środków, które miały zrekompensować przekazanie Ukrainie sprzętu wojskowego po rosyjskiej inwazji. Premier Robert Fico zapowiedział, że podczas rozmowy z Ursulą von der Leyen poruszy kwestię zwrotu kosztów, ponieważ wartość przekazanego uzbrojenia była wielokrotnie wyższa niż wypłacona dotychczas rekompensata.
Co musisz wiedzieć:
  • Słowacja otrzymała 92 mln euro rekompensaty za sprzęt przekazany Ukrainie.
  • Wartość przekazanego uzbrojenia szacowana jest na około 700 mln euro.
  • Robert Fico chce rozmawiać o tej sprawie z Ursulą von der Leyen.

 

Fico zapowiada rozmowę z szefową Komisji Europejskiej

Premier Słowacji Robert Fico poinformował, że zamierza omówić z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen kwestię zwrotu kosztów za sprzęt wojskowy przekazany Ukrainie po rosyjskiej inwazji z lutego 2022 roku.

Rekompensaty miały być wypłacane z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF). Po piątkowym szczycie UE-Bałkany Zachodnie w Czarnogórze Fico stwierdził jednak, że Bratysława nie otrzymała środków w wysokości, jakiej się spodziewano.

 

Sprzęt wart setki milionów euro

Słowacja przekazała Ukrainie m.in. myśliwce MiG-29 oraz system przeciwrakietowy S-300. Były to jedne z najważniejszych elementów uzbrojenia wysłanych do Kijowa w pierwszych miesiącach wojny.

Decyzje o przekazaniu sprzętu podejmowały rządy premierów Eduarda Hegera i Ludovita Odora. Jesienią 2023 roku władzę przejął gabinet Roberta Ficy.

Obecny premier oraz minister obrony Robert Kaliniak wielokrotnie krytykowali poprzedników, zarzucając im „rozbrojenie kraju”. Jeszcze w kampanii wyborczej zapowiadali, że nie przekażą Ukrainie „ani jednego naboju” z państwowych arsenałów.

Według szacunków wartość przekazanego przez Słowację sprzętu wojskowego wynosi około 700 mln euro. Do Ukrainy trafiły nie tylko myśliwce i system obrony przeciwrakietowej, ale również trały przeciwminowe Bożena, materiały medyczne, amunicja do moździerzy kalibru 120 mm oraz pięć śmigłowców Mi-17 i Mi-2.

Dotychczas Bratysława otrzymała z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju 92 mln euro rekompensaty.

 

Kaliniak: brak pieniędzy byłby wielkim skandalem

Minister obrony Robert Kaliniak uważa, że ewentualny brak środków na dalsze wypłaty z EPF będzie „wielkim skandalem”.

Polityk krytykował zarówno unijne instytucje, jak i przedstawicieli poprzednich słowackich rządów, którzy przekonywali, że koszty przekazanego uzbrojenia zostaną zrekompensowane przez Unię Europejską.

 

Media: w funduszu brakuje środków

Jak informują słowackie media, problem nie dotyczy wyłącznie Bratysławy. Łączna wartość roszczeń zgłaszanych przez państwa członkowskie znacząco przewyższa obecny budżet Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju.

W przeszłości wyczerpywanie się środków doprowadziło do obniżenia poziomu rekompensat. Pierwotnie państwa miały odzyskiwać 84 proc. wartości przekazanego sprzętu, jednak później wskaźnik ten spadł do 46 proc.

Według doniesień słowackich mediów istnieje obecnie ryzyko, że kraje udzielające pomocy wojskowej otrzymają zwrot stanowiący zaledwie około jednej dziesiątej szacowanej wartości przekazanego uzbrojenia.

Portal dziennika SME podał, że jednym z powodów problemów EPF było blokowanie funkcjonowania instrumentu przez ponad dwa lata przez rząd premiera Węgier Viktora Orbana. Jednocześnie do funduszu stale napływały kolejne wnioski o rekompensaty.

SME, powołując się na własne źródła, zwróciło również uwagę na błędy w zarządzaniu środkami w ramach EPF oraz poddało w wątpliwość wysokość kosztów zgłaszanych przez część państw członkowskich.

 

Fico mówi także o przyszłości Grupy Wyszehradzkiej

Zapowiadając rozmowę z przewodniczącą Komisji Europejskiej, Robert Fico poinformował, że podczas szczytu w Czarnogórze poruszył również temat przyszłości Grupy Wyszehradzkiej.

Premier Słowacji chciałby, aby po objęciu przez jego kraj przewodnictwa w V4, co nastąpi w lipcu, grupa funkcjonowała w formule V4+. Oznaczałoby to udział wysokich rangą przedstawicieli Unii Europejskiej w spotkaniach państw członkowskich.

Zdaniem Ficy jedno z takich spotkań mogłoby odbyć się z udziałem przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.06.2026 11:00
Źródło: polsatnews