Polak zginął w hiszpańskich Pirenejach. Spadł z dużej wysokości

- Do wypadku doszło w Dolinie Aran.
- Na miejsce wysłano śmigłowiec i ratowników górskich.
- Policja prowadzi dochodzenie w sprawie tragedii.
Tragiczny wypadek w hiszpańskich Pirenejach
Nie żyje turysta z Polski, który w środę uległ śmiertelnemu wypadkowi w katalońskich Pirenejach. Do tragedii doszło w okolicach Saboredo w Dolinie Aran, w prowincji Lleida, na wysokości około 2300 metrów n.p.m.
O śmierci Polaka poinformowała w czwartek agencja EFE, powołując się na Radę Generalną Doliny Aran.
Na miejsce wysłano śmigłowiec
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do centrum operacyjnego straży pożarnej w Dolinie Aran w środę około godz. 17.00 za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Według przekazanych informacji w górzystym terenie doszło do upadku jednej osoby. Do akcji natychmiast skierowano śmigłowiec oraz zespół ratowników górskich. Po dotarciu na miejsce ratownicy stwierdzili zgon polskiego turysty.
Policja bada okoliczności tragedii
Lokalne władze potwierdziły, że ofiarą wypadku był turysta z Polski. Ciało zmarłego zostało przekazane funkcjonariuszom katalońskiej policji Mossos d'Esquadra.
Jak podała agencja EFE, w sprawie tragicznego zdarzenia prowadzone jest dochodzenie, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności śmierci polskiego turysty.
Komentarze
Niemcy: Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego na plaży

Tragiczny bilans na polskich drogach. Policja podała dane
Dramat w Wietnamie. Trwa ustalanie liczby ofiar katastrofy łodzi z turystami

Groźny wypadek autobusu w Warszawie. Jest komunikat prokuratury

Dramat we Włoszech. 26-letni Polak utonął w hotelowym basenie








