Szukaj
Konto

Tragedia na Dolnym Śląsku. Pociąg śmiertelnie potrącił dwie osoby

Tory kolejowe
Źródło: pixabay.com | Tory kolejowe
Do tragicznego wypadku doszło w piątek w Oleśnicy na Dolnym Śląsku. Pociąg potrącił kobietę i jej około 10-letnie dziecko. Oboje zginęli na miejscu.
Co musisz wiedzieć:
  • Do tragedii doszło w piątek około godz. 14:50 w Oleśnicy.
  • Pociąg potrącił kobietę i jej około 10-letnie dziecko. Oboje zginęli na miejscu.
  • Według wstępnych ustaleń dziecko miało wbiec na tory, a matka pobiegła za nim, próbując je ratować.
  • Maszynista był trzeźwy, a żadna z około 120 osób podróżujących pociągiem nie ucierpiała.
  • Policja i prokuratura wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.

Tragedia na Dolnym Śląsku. Pociąg śmiertelnie potrącił dwie osoby

Zgłoszenie o zdarzeniu służby otrzymały około godz. 14:50. Do wypadku doszło w rejonie przejścia przez tory przy ul. Wiejskiej. Według wstępnych ustaleń policji dziecko najprawdopodobniej wbiegło na tory, a matka ruszyła za nim, próbując je ratować.

- Pociąg relacji Oleśnica-Wrocław, wjeżdżając na przejście dla pieszych, potrącił dwie osoby. Z tych wstępnych ustaleń, jakie poczynili policjanci, wynika najprawdopodobniej, że kobieta szła przez przejście wyznaczone dla pieszych wraz z dzieckiem. W pewnym momencie dziecko wbiegło na to przejście, a kobieta, próbując ratować to dziecko, również wbiegła na tory. Niestety, finał jest taki, że mamy potrącone dwie osoby, które niestety zginęły tam na miejscu. Oczywiście powiadomiony jest prokurator, policjanci wykonują tam na miejscu czynności

- relacjonował kom. Wojciech Jabłoński.

Policja zaznacza, że są to na razie wstępne ustalenia.

- Będziemy oczywiście wyjaśniać te wszystkie okoliczności, jak do tego doszło, ale takie są wstępne ustalenia, że najprawdopodobniej mamy do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem

- dodał.

Wiadomo, że maszynista prowadzący pociąg był trzeźwy. W składzie znajdowało się około 120 pasażerów i żaden z nich nie odniósł obrażeń.

 

Służby wyjaśniają okoliczności zdarzenia

Na miejscu przez dłuższy czas pracowały służby i prokurator. Ruch kolejowy został ograniczony do jednego toru, a pociągi przejeżdżały przez ten odcinek ze znacznie zmniejszoną prędkością. Dokładny przebieg tragedii ma zostać wyjaśniony w toku dalszych czynności policji i prokuratury.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.09.2026 20:08
Źródło: Interia wydarzenia