Gen. Polko studzi entuzjazm po zakupie okrętów. "Marynarka Wojenna jest w głębokiej zapaści"

- Były dowódca GROM gen. Roman Polko ocenił, że polska Marynarka Wojenna znajduje się w głębokiej zapaści i wymaga odbudowy praktycznie od podstaw.
- Generał podkreślił, że zakup trzech okrętów podwodnych A26 to ważny krok, ale o sukcesie będzie można mówić dopiero po ich wejściu do służby.
- Polko zwrócił uwagę, że identyczne jednostki budowane dla Szwecji powstają z dużymi opóźnieniami i przy znacznie wyższych kosztach, dlatego Polska powinna uważnie nadzorować realizację programu.
- Zdaniem generała Polska nie może być „Kopciuszkiem” wśród państw Morza Bałtyckiego i powinna konsekwentnie rozwijać potencjał Marynarki Wojennej oraz całych sił zbrojnych.
Trzy nowe okręty podwodne dla Marynarki Wojennej
W poniedziałek w Gdyni podpisano umowy wykonawcze dotyczące pozyskania dla Marynarki Wojennej trzech nowych okrętów podwodnych w ramach programu „Orka”. Chodzi o jednostki typu A26 klasy Blekinge, budowane przez szwedzki koncern Saab Kockums. Nowe okręty mają zastąpić wysłużony ORP „Orzeł” – obecnie jedyny pozostający w służbie okręt podwodny Marynarki Wojennej.
Ekspert komentuje
Były dowódca JW GROM gen. Roman Polko ocenił we wtorek w Studiu PAP, że obecnie polska „Marynarka Wojenna jest w głębokiej zapaści”. - My w istocie musimy teraz odbudowywać marynarkę od podstaw. Kupujemy okręty podwodne, ale też obwieszczanie tego sukcesu przez ministra obrony narodowej powinno mieć miejsce dopiero wtedy, kiedy te okręty już będą na służbie Rzeczpospolitej - zaznaczył.
Gen. Polko zauważył jednocześnie, że szwedzka marynarka wojenna zamówiła identyczne okręty podwodne w 2015 roku, przy czym „termin realizacji przedłużył się właściwie o dekadę, a cena wzrosła dwukrotnie”.
Wyraził nadzieję, że zostało to wzięte pod uwagę i „że jednak nacisk będzie, że będzie to nowoczesny okręt, a nie, że wtedy, kiedy powstanie, okaże się, że jest przestarzały”.
Według generała, trzeba się zastanowić, „czy wolimy tę wersję w przyspieszonym trybie, czy tę, w którą szwedzka marynarka inwestuje - A30”. Jednocześnie Polsko zwrócił uwagę na potrzebę pozyskania dla Marynarki Wojennej m.in. śmigłowców.
"Nasze zdolności na Bałtyku są ważne"
- Myślę, że dowództwo Marynarki Wojennej jest w stanie zdefiniować, jakie ma konkretne potrzeby. A z pewnością te nasze zdolności na Bałtyku są ważne, bo co prawda Morze Bałtyckie jest takim wewnętrznym morzem NATO - mamy Finlandię, mamy Szwecję, mamy kraje natowskie, które wspierają nas w tym zakresie - ale trudno, żeby Marynarka Wojenna była zaniedbywana i żebyśmy byli Kopciuszkiem w tym elitarnym gronie - powiedział gen. Polko.
Mówiąc o zmianach sprzętowych, jakie zaszły w Wojsku Polskim od 1989 roku, gen. Polko stwierdził, że „jest bardzo dobrze”. - Ja nie chcę tutaj siać hurraoptymizmu, ale w końcu odchodzimy od tej posowieckiej technologii. I patrząc z perspektywy lat, ja naprawdę widzę rewolucję - zaznaczył. Dodał, że na drodze do wdrażania nowego uzbrojenia „nie mogą pojawiać się takie przeszkody, jak blokowanie programu SAFE”.
- Trzeba rzeczywiście o bezpieczeństwie mówić jednym głosem. Trzeba dopuścić do głosu ekspertów, a nie polityków, którzy niespecjalnie mają pojęcie o tym, co się sprawdzi na polu walki, a nie zajmują się tym, czym powinni się zająć, czyli budowaniem Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. Bo wciąż obowiązuje Strategia z 2000 roku, czyli sprzed pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę - zauważył Polko.
Polska armia na "wielkim placu budowy"
Pytany o zmiany w Wojsku Polskim gen. Polko stwierdził, że „jesteśmy aktualnie, jeżeli chodzi o armię, na wielkim placu budowy”. Jego zdaniem trwa rewolucja technologiczna, ale wprowadzenie zmian „potrwa jeszcze trochę czasu”.
- Ukraina dała nam te pięć, dziesięć lat, nie możemy ich zmarnować - powiedział Polko. - Jeśli jesteśmy członkiem sojuszu, to musimy też być gotowi do wspierania chociażby Litwy, Łotwy, Estonii, czy nawet współdziałania w ramach struktur NATO czy Unii Europejskiej w potencjalnych operacjach chociażby w Ukrainie po to, aby budować własne doświadczenie, aby przejmować inicjatywę i aby budować ten prawdziwy potencjał odstraszający - podkreślił.
Gen. Polko podał przykład Ukrainy i Iranu, które posiadły zdolność wyprowadzania głębokich uderzeń. Ocenił, że jako Polska „pod tym względem mamy się całkiem nieźle”. Pochwalił też m.in. Wojska Obrony Cyberprzestrzeni mówiąc, że „w cyberprzestrzeni mamy naprawdę elitę”. Pozytywnie ocenił też zakup samolotów F-35, co „buduje potencjał odstraszania”.
Rozmawiał Michał Torz (PAP)
Komentarze
Mularczyk do Zełenskiego: Zwróci Pan pomoc, jaką Polska udzieliła Ukrainie?

Polacy ocenili stosunek Zełenskiego do naszego kraju. Sondaż

Sikorski w niemieckich mediach: Polska domaga się miejsca przy stole ws. Ukrainy

Ambasador Ukrainy w Polsce zwrócił Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej

Zełenski bez Orderu. Jest komentarz ukraińskiego deputowanego







