Szukaj
Konto

Gangi nielegalnych imigrantów z Maghrebu wprowadzają w Hiszpanii własne prawo

Gangi nielegalnych imigrantów z Maghrebu wprowadzają w Hiszpanii własne prawo
Licencja: Tysol.pl | Ważne
Jak informuje hiszpański portal Gaceta.es, mieszkańcy dzielnicy San Andrés de Murcia potępiają „terror”, jakiego doświadczają ze strony gangów z Maghrebu. „To już strefa zakazana” - mówią.
Co musisz wiedzieć:
  • Dzielnica San Andrés w mieście Murcia wiele lat temu była spokojna.
  • Wszystko zmieniło się wraz z napływem z Afryki nielegalnych imigrantów.
  • Zaczęli oni wprowadzać własne prawo i terroryzować miejscową ludność.

Sąsiedzi dzielnicy San Andrés w mieście Murcia donoszą, że boją się nawet opuścić swój dom w zawsze spokojnej i charakterystycznej dzielnicy miasta.

 

Gangi nielegalnych imigrantów z Maghrebu, z których wielu jest masowo „legalizowanych" przez rząd Sáncheza, przejęły dzielnicę, narzucając swoje prawo. Kontrolują dostęp do okolicy i wszystkich ulic, monitorując okolicę, aby nic nie mogło uciec do ich „dzielnicy w okolicy".

 

Siedlisko imigranckiej mafii

 

Dzielnica ta stała się obecnie siedliskiem handlu narkotykami, czarnego rynku, nielegalnego biznesu i dzielenia się gangami ulicznymi. Sąsiedzi nie mogą bić na alarm, ponieważ narażają swoją integralność fizyczną. Tradycyjny handel w San Andrés ma ponury obraz. Przedsiębiorstwa działające przez całe życie zamykają się bez przerwy z powodu strachu

 

- alarmuje Gaceta.es.

 

Sytuacja w mieście

 

Te tradycyjne sklepy są zastępowane sklepami, czyli „płaszczami” tych, którzy nielegalnie wjechali do Hiszpanii i założyli firmę na marginesie społeczeństwa, „strefę zakazaną”, o której informują portal La Gaceta.

 

San Andrés jest obecnie nierozpoznawalną dzielnicą, jaką nie była wiele lat temu. Niewskazane jest chodzenie ulicą, gdy zapada noc

 

- mówi jeden z lokalnych liderów VOX Fernando Sánchez-Parra.

 

Brud, brak kontroli i terror opanowały okolicę. Kiedy ludność się boi, okolica staje się martwym przedłużeniem. Sąsiedzi mają już dość. Niekontrolowana imigracja, która siłą przedostaje się do Hiszpanii, Doprowadziła właśnie do tego

 

- podsumowuje Fernando Sánchez-Parra.

 

Problem migrantów w Hiszpanii

 

Problem migracyjny w Hiszpanii wynika głównie z masowego napływu nielegalnych imigrantów szlakiem afrykańskim (m.in. na Wyspy Kanaryjskie) oraz wyzwań związanych z rynkiem pracy. Rzekomo w odpowiedzi na braki kadrowe i konieczność ratowania systemu emerytalnego, rząd przyjął przepisy legalizujące pobyt około 500 tysięcy nieposiadających dokumentów cudzoziemców. Część z nich zaczęła tworzyć w Hiszpanii struktury mafijne i strefy no-go.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.05.2026 12:20
Źródło: Gaceta.es, Tysol.pl