Fałszywy alarm w domu rodziny Karola Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

- Prokuratura bada fałszywe zgłoszenie dotyczące mieszkania rodziny prezydenta.
- Służby weszły siłowo do lokalu po alarmie.
- Za fałszywy alarm grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Fałszywy alarm w Gdańsku. Ruszyło śledztwo
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła w poniedziałek postępowanie w sprawie fałszywego zgłoszenia o pożarze i zagrożeniu życia w mieszkaniu należącym do rodziny prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Jak przekazał rzecznik prokuratury prok. Mariusz Duszyński, śledztwo dotyczy wywołania fałszywego alarmu oraz bezpodstawnego postawienia służb w stan gotowości.
Śledczy ustalają obecnie osobę odpowiedzialną za zgłoszenie.
Służby interweniowały siłowo
Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w Gdańsku. Po otrzymaniu alarmowego zgłoszenia służby weszły siłowo do mieszkania, w którym przebywała rodzina prezydenta.
W związku ze sprawą zwołano pilne narady na najwyższym szczeblu. W sobotę wieczorem odbyło się spotkanie w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji pod przewodnictwem szefa resortu Marcina Kierwińskiego.
Z kolei w niedzielę rano premier Donald Tusk zwołał odprawę z udziałem ministrów oraz przedstawicieli służb.
Sprawą zajmują się cyberprzestępcy
Postępowanie w sprawie zostało powierzone funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Śledczy sprawdzają, kto i w jaki sposób dokonał fałszywego zgłoszenia.
Surowe kary za fałszywy alarm
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za wywołanie fałszywego alarmu i bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Komentarze
Prokuratura ściga żołnierza. Gen. Samol: To będzie paraliżowało podejmowanie decyzji

Zginęła Polka. Jest ruch polskich śledczych po zamachu w Berlinie
Żurek ma problem. Wyciekło nagranie z Kaczyńskim

Jacek Wrona o apelacji ws. żołnierza Karola S.: „Państwo jest przeciwko własnym obrońcom”

Leszek Kraskowski podjął decyzję. "Możecie mnie zamknąć"


