Donald Tusk przerwał milczenie i odniósł się do sprawy Przemysława Babiarza

Ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, tak jak można się było spodziewać ociekała w treści promujące LGBT. Widzowie mogli zobaczyć chociażby parodię ostatniej wieczerzy z udziałem m.in. otyłych kobiet oraz transseksualistów. Podczas wydarzenie odśpiewano także utwór "Imagine" John Lennona. Wybór tej piosenki skomentował legendarny komentator Przemysław Babiarz, który towarzyszył widzom TVP podczas ceremonii otwarcia.
Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety
- powiedział.
TVP zawiesiło Babiarza
Słowa ta na tyle nie spodobały się nowym władzom TVP, że postanowiły ona zawiesić uznanego komentatora i odsunąć go od Igrzysk Olimpijskich.
Wzajemne zrozumienie, tolerancja, pojednanie - to nie tylko podstawowe idee olimpijskie, to także fundament standardów, którymi kieruje się nowa Telewizja Polska. Nie ma zgody na ich łamanie. Informujemy, że po wczorajszych skandalicznych słowach Przemysława Babiarza, został on zawieszony w obowiązkach służbowych i nie będzie komentował zmagań podczas Igrzysk Olimpijskich"
- podano w komunikacie TVP.
Donald Tusk przerwał milczenie
W sumie nie wiadomo, co było głupsze: komentarz pana Babiarza czy decyzja jego przełożonych
- napisał dziś Donald Tusk.
W obu przypadkach olimpijski poziom
- dodał szef rządu.
CZYTAJ TAKŻE: Pałac Buckingham. Pilne informacje w sprawie Kate Middleton
CZYTAJ TAKŻE: "Dlaczego jeszcze nie ściągnięte z anteny?" Burza po emisji popularnego programu TVN
W sumie nie wiadomo, co było głupsze: komentarz pana Babiarza czy decyzja jego przełożonych. W obu przypadkach olimpijski poziom.
— Donald Tusk (@donaldtusk) July 31, 2024
Grzegorz "GrzechG" Gołębiewski: Partia Donalda Tuska to polityczny beton
Unia Europejska. Suma zawiedzionych nadziei
Potężny wzrost cen paliw w hurcie. Co zrobi rząd?
Tusk zarzekał się w TVN24, że porodówka w Lesku nie jest zamknięta. Tymczasem nie działa od 1 stycznia
Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny




