Członkowie EPL ukarani za próbę odwołania Ursuli von der Leyen

- Eurodeputowanych EPL, którzy wstrzymali się od głosu w głosowaniu nad wotum nieufności dla Ursuli von der Leyen spotkały liczne sankcje.
- Ukarana została także eurodeputowana, która głosowała za wotum nieufności dla szefowej KE.
- Rzecznik frakcji odmówił komentarza.
Jak wcześniej informował Euractiv, grupa wprowadziła nowe przepisy mające na celu karanie eurodeputowanych wyłamujących się z linii frakcyjnej zaledwie dwa dni przed poddaniem pod głosowanie w Strasburgu nowego wniosku o wotum nieufności wobec Komisji von der Leyen. Skrajnie prawicowi Patrioci na rzecz Europy stanęli na czele wotum nieufności, które w czwartek zostało odrzucone znaczną większością głosów.
- Komunikat dla mieszkańców Lublina
- Francja przechwyciła tankowiec rosyjskiej floty cieni na Morzu Śródziemnym
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Sprawa Iwony Wieczorek wciąż budzi emocje. Prokuratura zabiera głos
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Coś pękło w Niemczech. Przełomowy raport Fundacji Adenauera ws. multikulturalizmu
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Zwróciła się od transseksualisty per "pan". Pielęgniarka zawieszona po incydencie w szpitalu
Jakie sankcje?
Przez następne sześć miesięcy wszyscy objęci sankcjami posłowie do Parlamentu Europejskiego utracą prawo do kierowania pracami grupy nad nowymi aktami legislacyjnymi i pracami pozalegislacyjnymi oraz do wypowiadania się w imieniu grupy na posiedzeniu plenarnym. Nie ma to wpływu na role legislacyjne, jakie pełnią już posłowie do Parlamentu Europejskiego.
Kto się wstrzymał?
Większość objętych sankcjami europosłów pochodzi z partii takich jak TISZA, na czele której stoi działacz opozycji Péter Magyar - uznał on, że oznaki poparcia społecznego dla von der Leyen źle zostałyby odebrane w węgierskiej polityce wewnętrznej. Sam Magyar należy do osób ukaranych, ponieważ jego grupa w parlamencie w ogóle nie wzięła udziału w głosowaniu.
Podobnie było z dwoma Słoweńcami z partii Janeza Janszy, Milanem Zverem i Branko Grimsem. Zver wstrzymał się od głosu, a Grims nie głosował. Obaj podtrzymali swoje stanowisko w postach w mediach społecznościowych.
Mejle z informacją o karze
Zver opublikował otrzymany e-mail, w którym poinformował go o sankcjach ze strony Jeroena Lenaersa, wiceprzewodniczącego EPL. Grims, słoweński poseł do Parlamentu Europejskiego, również zamieścił otrzymany e-mail.
Jedno ze źródeł EPP podało, że dwóch rumuńskich posłów do Parlamentu Europejskiego z partii mniejszości węgierskiej, Vincze Loránt i Iuliu Winkler, również zostało ukaranych za wstrzymanie się od głosu. Nie odpowiedzieli natychmiast na prośby o komentarz.
Głosowała za odwołaniem szefowej KE
Ukarana została również holenderska eurodeputowana Jessika van Leeuwen z partii Ruch Rolników-Obywateli, jedyna eurodeputowana EPP, która głosowała za wnioskiem o wotum nieufności. Sander Smit z tej samej partii wstrzymał się od głosu, ale też został ukarany.
Rzecznik odmówił komentarza
Rzecznik grupy EPL odmówił komentarza w sprawie ujawnionych sankcji i mejli informujących o ich nałożeniu.
Głosowanie nad votum nieufności
Parlament Europejski odrzucił w czwartek w głosowaniu wniosek o wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej. Został on złożony z inicjatywy prawicowej frakcji Patrioci dla Europy w związku z podpisaniem przez szefową KE Ursulę von der Leyen umowy handlowej z Mercosurem. Za wnioskiem było 165 europosłów, przeciwko 390, a 10 wstrzymało się od głosu.
Komentarze
Mariusz Kamiński: Rząd Tuska formalnie nie zgłasza żadnych zastrzeżeń do paktu migracyjnego

Branża motoryzacyjna przeciw obowiązkowym elektrykom we flotach firmowych

Chiny niszczą europejski przemysł chemiczny
Ursula von der Leyen grozi Rosją, aby centralizować UE

Kosiniaka-Kamysza „zbrodnia i zdrada”


