Chciała głodzić Polskę i Węgry. Po wyroku TSUE Barley już wzywa: Uruchomić mechanizm „pieniądze za praworządność”

Barley w rozmowie z "Rheinische Post" uznała, że presja finansowa wobec Polski "zaczyna być skuteczna", co zapewne ma związek z obydwoma projektami - prezydenckim i PiS - reformy Sądu Najwyższego, które zakładają uznanie żądań instytucji unijnych, w tym likwidację Izby Dyscyplinarnej, pomimo wyroku TK, który uznał, że pozostaje to poza wyznaczonymi kompetencjami UE.
Według niemieckiej wiceprzewodniczącej w PE "przeważa opinia, że Komisja Europejska powinna była działać już dawno temu i nie musiała czekać na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, by uruchomić mechanizm «pieniądze za praworządność» wobec Polski i Węgier".
- Oczekujemy, że po wyroku Komisja Europejska wreszcie uruchomi ten mechanizm i wstrzyma fundusze do czasu, aż sędziowie w Polsce znów będą mogli niezawiśle orzekać, a na Węgrzech pieniądze nie będą znikać w skorumpowanym systemie Orbána
- mówi Barley.
Katarina Barley chciała "zagłodzić" Polskę i Węgry
Katarina Barley [SPD], niemiecka wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego, wzywała do wywarcia większej presji na Węgry i Polskę, aby utrzymały rządy prawa: - Sytuacja w obu państwach członkowskich jest szczególnie poważna - uznała Barley w wypowiedzi dla rozgłośni Deutschlandfunk. - 1 lipca 2020 rozpoczęła się niemiecka prezydencja Rady Unii Europejskiej. Państwa takie jak Polska i Węgry trzeba finansowo zagłodzić. Dotacje unijne stanowią bowiem skuteczną dźwignię - miała mówić Barley. Rozgłośnia Deutschlandfunk przeprosiła i wzięła winę na siebie, ale odsłuch nagrania potwierdził, że skandaliczne słowa padły.
Komentarze
Ekspert: „Prawybory” do KRS jako obejście prawa i realne ryzyko w świetle mechanizmu warunkowości UE

„TSUE nie tylko przesuwa granice ingerencji w prawo państw UE, on je wręcz likwiduje”
ZUS będzie respektował dokumenty urzędów stanu cywilnego w sprawie tzw. małżeństw jednopłciowych

Tusk nie złoży skargi do TSUE ws. umowy UE-Mercosur
TSUE podważa narrację o "neosędziach". Żurek: "Ustawa praworządnościowa rozwiąże problem"


