Burza wokół SAFE w Rumunii. Rheinmetall miał podnieść ceny nawet o 30%

- W Rumunii wybuchła burza programu SAFE po podwyżkach cen uzbrojenia nawet o 30% tuż przed podpisaniem kontraktów.
- Minister obrony Radu Miruță zapowiedział, że rząd nie zaakceptuje takich praktyk i nie ulegnie presji dostawców.
- W centrum kontrowersji znalazł się niemiecki Rheinmetall, który według doniesień miał podnosić ceny m.in. w programie bojowych wozów piechoty.
- Krytyka dotyczy także samego mechanizmu SAFE – wskazuje się na brak przejrzystości zakupów i ograniczone korzyści dla krajowego przemysłu.
Ceny wyższe o 30% na finiszu negocjacji
Kilka projektów obronnych finansowanych w ramach mechanizmu SAFE znajduje się pod presją po tym, jak niektórzy dostawcy przedstawili ceny wyższe nawet o 30% przed podpisaniem kontraktów (...) Minister obrony, Radu Miruță, ostrzegł, że Rumunia nie zaakceptuje sztucznych podwyżek do 30% żądanych przez niektórych dostawców przed podpisaniem kontraktów SAFE
– donosi rumuński serwis mediafax.ro.
W publikacji podkreślono, że minister obrony Radu Miruță poinformował, że niektórzy dostawcy uzbrojenia podnieśli początkowo ogłoszone ceny nawet o 30% tuż przed podpisaniem kontraktów, wywierając presję na rząd przed terminem granicznym 31 maja.
Kiedy zaczęliśmy rozmowy o SAFE, niektórzy prywatni producenci amunicji przyszli z określoną ceną. Teraz, gdy jesteśmy blisko podpisania, wracają z około 30% więcej. Nie zaakceptujemy tego
– powiedział Miruță. Minister podkreślił, że jego resort nie ulegnie presji i że sektor prywatny nie może zmusić państwa do zaakceptowania wyższych kosztów tylko z powodu harmonogramu kontraktowego.
Niemiecki Rheinmetall w centrum kontrowersji
Miruță nie powiedział, o jakie firmy chodzi, ale według publikacji Defence Industry Europe, powołującej się na źródła polityczne i wojskowe, to niemiecki Rheinmetall miał znajdować się wśród firm, które zaproponowały wyższe ceny w kilku projektach SAFE. W publikacji przekazano, że podobne sytuacje miały wystąpić nie tylko w programie amunicji, ale także w innych dużych projektach modernizacji wojskowej.
Jako przykład wskazano program bojowego wozu piechoty na gąsienicach (MLI), który miał zostać sfinansowany w ramach SAFE; chodzi o zakup 298 pojazdów o wartości prawie 3 miliardów euro.
Oferta Rheinmetall dla tego programu przekraczałaby początkowe szacunki o ponad 30%, co mogłoby dodać prawie 1 miliard euro do całkowitego kosztu (...) Dodatkowo, w związku z innymi projektami inwestycji lokalnych, Rheinmetall zażądał wsparcia finansowego ze strony rządu rumuńskiego, co zwiększyło obawy dotyczące równowagi między zobowiązaniami a obowiązkami w ramach takich partnerstw
– czytamy w publikacji Defence Industry Europe.
Struktura zakupów SAFE pod ostrzałem
W dalszej części publikacji Defence Industry Europe wskazuje, że sposób stosowania mechanizmu SAFE przez Rumunię budzi rosnące kontrowersje.
Krytyka dotyczy przede wszystkim coraz bardziej scentralizowanego modelu, który umożliwia zawieranie kontraktów bez otwartej konkurencji, z wybranymi wcześniej dostawcami. Dodatkowe obawy wywołują propozycje zmian, które mogłyby pozwolić władzom wskazywać dostawców z góry i organizować współpracę w ramach kilku programów, jeszcze przed pełną oceną ofert
– podkreślono. Wątpliwości dotyczą także udziału i zysków krajowego przemysłu.
Mechanizmy agregowania wymagań na poziomie programów mogą ograniczać realne korzyści dla lokalnych firm. Przykładem jest program wozów bojowych MLI – platforma Lynx Rheinmetall produkowana jest obecnie na Węgrzech, co rodzi pytania dotyczące bezpośrednich korzyści przemysłowych dla Rumunii w porównaniu z wariantami zakładającymi produkcję i lokalizację w kraju
– podsumowuje Defence Industry Europe.
SAFE – czym jest?
Instrument SAFE to program, który oficjalnie ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE. Przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Pod koniec stycznia Komisja Europejska zaakceptowała polski plan w ramach SAFE. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.
SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Został ustanowiony w 2025 r. w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państw unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc.
Krytycy programu SAFE mówią o zagrożeniach
Krytycy programu twierdzą, że SAFE skazywałby Polskę na gorszej jakości sprzęt niemiecki czy francuski, niekoniecznie kompatybilny z posiadanym przez nas sprzętem amerykańskim i koreańskim. Krytycy obawiają się także zaciągniętej w euro pożyczki o zmiennej stopie procentowej. Ich zdaniem może ona zagrozić wypłacalności państwa polskiego. SAFE jest ponadto obarczony mechanizmem warunkowości, podobnie jak Krajowy Plan Odbudowy.
Rafał Woś: Unijczycy nie wiedzą jak działa ich własna pożyczka SAFE

Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt

Niemieckie firmy zbrojeniowe dążą do ekspansji na wschodzie UE. W tle SAFE
Polski SAFE 0% bez mitów. Rozmowa z doradcą prezydenta Piotrem Nowakiem

Cena bezpieczeństwa. Co naprawdę kryje się za programem SAFE







