Brutalny incydent we Włoszech. Napad na starszego wolontariusza

- Do ataku doszło w Empoli.
- 85-letni wolontariusz Antonio Turrisi został brutalnie pobity.
- Sprawcą miał być imigrant z Nigerii - według relacji zaatakował bez ostrzeżenia.
- Mężczyzna przeszedł ciężkie operacje i ma trwałe problemy zdrowotne.
- Napastnik został zatrzymany przez policję.
Brutalny incydent we Włoszech. Napad na starszego wolontariusza
Napastnik miał zaatakować bez żadnego ostrzeżenia. Jak wynika z nagrań monitoringu, podszedł do mężczyzny i zaczął zadawać ciosy oraz kopnięcia. Atak przerwał dopiero przypadkowy przechodzień. Sam poszkodowany podkreśla: „Ani słowa. Zaatakował mnie bez powodu. Nawet teraz nie potrafię wyjaśnić, dlaczego to mogło się stać. Powiedzieli mi, że go namierzono, aresztowano i zamknięto w więzieniu”.
Antonio Turrisi działał jako wolontariusz w jadłodajni dla ubogich, gdzie pomagał osobom potrzebującym, w tym migrantom. W wyniku napaści doznał poważnych obrażeń - konieczne było usunięcie śledziony. Mężczyzna przeżył, jednak jego stan zdrowia znacząco się pogorszył i obecnie ma trudności z samodzielnym poruszaniem się.
Jak sam relacjonuje, sytuacja była bardzo poważna: „Prawie umarłem, powiedzieli mi, że dwa kolejne kopnięcia wystarczyłyby, by wysłać mnie na tamten świat”.
Przemoc musi zostać powstrzymana
Po ataku 85-latek zabrał głos w sprawie polityki migracyjnej. W rozmowie z lokalnymi mediami podkreślił:
„Te epizody stały się bardzo częste. Przemoc musi zostać powstrzymana, a instytucje również muszą działać w tym kierunku. W przypadku, gdy nielegalni cudzoziemcy są tymi, którzy atakują, należy wdrożyć środki deportacyjne. Nie mogą pozostać w naszym kraju, jeśli nie zachowują się dobrze”.
Sprawa wpisuje się w szerszą debatę, która od dłuższego czasu toczy się w wielu krajach Europy. Wraz ze wzrostem migracji rośnie napięcie społeczne i pojawiają się pytania o bezpieczeństwo, integrację oraz skuteczność systemów kontrolnych.
Komentarze
Panika w pociągu. Odpalił petardy, ranni i groźby zabójstwa
Nowa aplikacja narzędziem presji na rząd Niemiec. W tle migranci
Nowe informacje z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
Atak na terenie fabryki w Łodzi. Padły strzały
Merz: 80 proc. Syryjczyków ma opuścić Niemcy










