Afera pedofilska w Kłodzku. Prokuratura zaskarżyła wyrok sądu w sprawie Kamili L.

O złożeniu apelacji w głośnej sprawie poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Mariusz Pindera. Chodzi o kobietę skazaną przez Sąd Okręgowy w Świdnicy w marcu br. za nieudzielenie pomocy małoletniej ofierze przestępstw seksualnych oraz współudział w przestępstwach związanych ze znęcaniem się nad zwierzętami.
Wniesiono o zaostrzenie wymierzonych kar
W ocenie prokuratury wymierzone sankcje nie odpowiadają stopniowi społecznej szkodliwości czynów, ich charakterowi oraz okolicznościom sprawy
– wyjaśnił prok. Pindera.
Dodał, że w apelacji wniesiono o zaostrzenie wymierzonych kar, w tym przede wszystkim kary łącznej pozbawienia wolności. Zaznaczył przy tym, że apelacja obejmuje również zarzuty odnoszące się do kwestii dotyczących części przyjętych kwalifikacji prawnych, opisów czynów oraz jednego z rozstrzygnięć dotyczących nawiązki.
W marcu br. Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał na 6,5 roku pozbawienia wolności 41-letnią Kamilę L., która nie udzieliła pomocy małoletniej doświadczającej przemocy seksualnej. Kobieta odpowiadała też za znęcanie się nad zwierzętami – była świadkiem czynów o charakterze zoofilskim. Ich sprawcą był jej 45-letni mąż.
Mężczyzna odpowiadał m.in. za gwałt, podawanie ofiarom substancji odurzających, utrwalanie i posiadanie treści pornograficznych, a także znęcanie się nad zwierzętami. Prokuratura podała, że mężczyzna dopuścił się przestępstw seksualnych wobec dzieci poniżej 15. roku życia oraz zwierząt. Został skazany na 25 lat więzienia.
Związana z Platforma Obywatelska
Po ogłoszeniu wyroku sądu pierwszej instancji w mediach pojawiały się informacje dotyczące przynależności partyjnej Kamili L., która była wcześniej członkinią Platformy Obywatelskiej. Sprawie poświęcone było posiedzenie Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałaniu Bezprawiu, składającego się z posłów PiS, które odbyło się w marcu.
Odnosił się do niej również m.in. premier Donald Tusk. Pytany w Sejmie, czy wyciągnie konsekwencje wobec działaczy Koalicji Obywatelskiej, którzy wiedzieli o możliwości popełnienia przestępstwa przez kobietę (która była działaczką PO w Kłodzku), ale nie zareagowali, powiedział, że próba politycznego wykorzystywania zbrodni pedofilii jest wyjątkowym skandalem. Tusk podkreślił, że „każdy, kto podnosi rękę na dziecko, szczególnie w tak obrzydliwych zamiarach, jak wykorzystanie seksualne, (…) będzie bezwzględnie ścigany”.
Z kolei szef Ministerstwa Sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował na początku kwietnia w Studiu PAP, że analizuje dokumenty dotyczące sprawy pedofilii w Kłodzku; deklarował, że chce przyjrzeć się m.in. temu, jaka była rola kobiety i dlaczego otrzymała dużo niższy wymiar kary niż ten, o który wnosiła prokuratura. Przyznał, że koszmar tej sprawy jest ogromny.
Złożenie apelacji oznacza, że wyrok 6,5 roku więzienia dla Kamili L. nie jest prawomocny.
Komentarze
Media: Dyrektor NFZ za rządów PO zatrzymany. W tle zarzuty związane z pedofilią
Przetasowania na szczycie, rządzenie niemożliwe bez Konfederacji. Zobacz najnowszy sondaż

Szokujące zachowanie europosła Platformy w odpowiedzi na pytania Telewizji Republika

PiS wyprzedza Koalicję Obywatelską. Zobacz najnowszy sondaż

Stanisław Gawłowski winny. Sąd skazał senatora KO na 5 lat więzienia








