Szukaj
Konto

Szokujące zachowanie europosła Platformy w odpowiedzi na pytania Telewizji Republika

16.09.2025 15:27
Ważne
Źródło: Grafika własna
Komentarzy: 0
Republika opublikowała w swoich mediach społecznościowych serię pytań, jakie reporter telewizji zadał Krzysztofowi Brejzie. Europoseł był pytany o swoje kontakty z SKW w 2015 r. Powodem pytań, jak mówił reporter, miały być interpelacje poselskie in blanco znalezione w sejfie SKW, "takiej samej treści" jak te, które złożył do marszałka Sejmu ówczesny poseł PO Krzysztof Brejza.  
Co musisz wiedzieć
  • Republika opublikowała pytania kierowane do europosła Krzysztofa Brejzy dotyczące domniemanych powiązań ze Służbą Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) w 2015 r. oraz interpelacji poselskich znalezionych w sejfie tej służby.
  • Według Republiki w sejfach znajdowały się projekty interpelacji in blanco, a jedna z nich miała być identyczna z dokumentem złożonym przez Brejzę w Sejmie.
  • Dziennikarz Republiki dopytywał europosła o kontakty z SKW i autorstwo interpelacji, jednak Brejza nie odpowiedział na pytania, kierując rozmowę na inne tematy polityczne.
  • Centrum Kontrwywiadu NATO powstało w 2015 r., lecz początkowo nie miało formalnej akredytacji Sojuszu. Dopiero w 2017 r. zostało oficjalnie uznane przez Radę Północnoatlantycką.

 

Zawartość sejfu SKW

Dziennikarze czekali wraz Krzysztofem Brejzą i jego adwokatem na korytarzu sądowym. Reporter Republiki dopytywał o wydarzenia z 2015 r. W tym roku, po zmianie rządów, MON Antoniego Macierewicza weszło do instytucji o nazwie Centrum Kontrwywiadu NATO (w rzeczywistości nie była to jeszcze oficjalnie placówka NATO).

Szokujące jest to, co znaleziono w sejfach instytucji: wydrukowane treści interpelacji poselskich, ale bez nazwisk posłów, które je składali. W miejscu, gdzie miało znaleźć się nazwisko posła, były tylko kropki czekające na to, by wpisać nazwisko

- czytamy we wpisie Republiki na platformie X.

Wyszukiwanie tych samych treści, które znajdowały się w projektach interpelacji znalezionych w sejfach CEK NATO przynosi zaskakujące rezultaty. Okazuje się, że identyczną ze znalezioną w sejfach tej instytucji złożył poseł na Sejm Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej

- można przeczytać dalej.

Republika zastanawiała się też, czy służby miały swoich ludzi w Sejmie.

Pytania reportera…

Dziennikarz Republiki wielokrotnie dopytywał polityka, dlaczego taka sama treść, jak ta przedstawiona w interpelacjach poselskich Brejzy, znalazła się w sejfach Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Pytał również, czy Krzysztof Brejza miał kontakty z kierownictwem SKW w 2015 r. i kto pisał mu wówczas interpelacje. Reporter nadmienił, że przy tych interpelacjach znalazła się karteczka z nazwiskiem ówczesnego posła, a "obok wisiał na ścianie symbol służby bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej".

…i odpowiedź Krzysztofa Brejzy

Europoseł Brejza, który zachowywał się, jakby nie słyszał zadawanych pytań, w pewnym momencie się ożywił i rzucił ni to do swojej adwokat, ni to do zebranych dziennikarzy:

Musimy nadać, słuchaj, podcast o "Srebrnej".

Po czym zaczął opowiadać, jak to Jarosław Kaczyński miał założyć fundację prasową w 1990 r., mówił też o "szczujni", ale ani słowem nie odpowiedział na zadawane mu pytania.

Adwokat Brejzy powiedziała natomiast dziennikarzowi, zadającemu spokojnie pytania, że nęka ją i jej klienta swoim zachowaniem.

Kiedy powstało Centrum Kontrwywiadu NATO

Porozumienie o CEK podpisali 29 września 2015 roku w siedzibie Centrum Transformacji NATO (Allied Command Transformation) w Norfolk, Va. w USA przedstawiciele 10 krajów - Polski, Słowacji, Chorwacji, Republiki Czeskiej, Niemiec, Węgier, Włoch, Litwy, Rumunii i Słowenii. W grudniu 2015 r. NATO wydało jednak oświadczenie zaprzeczające, jakoby CEK było instytucją NATO. Nie było ono bowiem certyfikowane przez Sojusz ani akredytowane przy nim. Instytucja dostała akredytację Rady Północnoatlantyckiej w 2017 r.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.09.2025 15:27
Źródło: Republika