40. rocznica pacyfikacji kopalni „Wujek”. Na Pałacu Prezydenckim wyświetlono iluminację upamiętniającą poległych górników
Wolna Polska nigdy nie zapomni o 9. Poległych Górnikach z "Wujka".
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) December 16, 2021
Cześć i chwała Bohaterom! #Wujek81Pamietamy pic.twitter.com/y9eNHD7u8X
- Nie poszła tamta krew na marne - trzeba powiedzieć, patrząc na dzisiejszą Polskę wolną, niepodległą, suwerenną, która rośnie w siłę z roku na rok - podkreślał Prezydent Andrzej Duda w Katowicach podczas obchodów 40. rocznicy pacyfikacji kopalni "Wujek".
- Polegli za wolną Polskę - wskazywał. Jak dodał, tamten strajk przeciwko stanowi wojennemu, przeciwko zniewoleniu Polaków przez władze, która stanęła przeciwko całemu narodowi, nie był tylko strajkiem robotników, którzy oczekiwali lepszych warunków pracy, płacy i godnego życia.
- To był strajk o wolną Polskę, która będzie rzeczywiście niepodległa, suwerenna. Oni chcieli wolności, solidarności, gwarancji swoich praw i ich przestrzegania. Chcieli godnego życia w dużo szerszym tego słowa znaczeniu, niż tylko kwestia materialna. I za to polegli - zaznaczył Prezydent.
Jesteśmy tutaj dzisiaj, żeby uczcić pamięć tamtych poległych, żeby uczcić pamięć bohaterów tamtych dni - oświadczył Prezydent.
- Podkreślam jeszcze raz: także tych, którzy przeżyli. Aby oddać głęboki szacunek pamięci poległych, pamięci tych, którzy później pomarli, a walczyli. Aby oddać głęboki szacunek kombatantom i aby oddać głęboki szacunek wszystkim rodzinom górników, którzy wtedy tutaj postawili się komunie - podkreślił.
Andrzej Duda zaznaczył, że żony i dzieci bohaterów nie zapomną nigdy, że im ich odebrano.
Komentarze
„Nie da się Śląska oddzielić od wiary”. Piotr Duda wziął udział w Pielgrzymce Mężczyzn do Piekar Śląskich

Przed nami 27. Spartakiada Sportowa Przemysłu Spożywczego NSZZ "Solidarność"
„Doszło do skandalu!” Solidarność Airbus Poland o wypowiedzeniu PUZP w przemyśle obronnym i lotnictwie

Pan autorytet patrzy na robotnika. Andrzej Wajda a Solidarność

Andrzej Duda liderem sondażu w Krakowie. Kandydaci KO daleko w tyle


