Z archiwum Tomasza Gutrego: Smoleńsk, chcemy prawdy

Tomasz Gutry:
6 i 7 grudnia 2010 roku Dmitrij Miedwiediew, ówczesny prezydent Rosji, przebywał z wizytą w Polsce. Swój pobyt w naszym kraju zaczął od spotkania z prezydentem RP Bronisławem Komorowskim. To było świeżo po katastrofie smoleńskiej. Oba kraje podobno chciały poprawić swoje relacje.
Ludzie protestowali z transparentami: "Smoleńsk. Chcemy Prawdy!". Miedwiediew udał się na Stare Miasto. Ruszyłem więc w jego kierunku, udało mi się zrobić mu kilka zdjęć z bliska.
I wtedy podszedł do mnie jeden z zabezpieczających całe to wydarzenie policjantów, który mnie znał, i powiedział: "Brawo, wymanewrował pan całą ochronę prezydenta Rosji!".
Spisała Barbara Michałowska
Zobacz na naszym portalu:
Czytaj także: Burza w Pałacu Buckingham: oto co ma zrobić książę Karol po śmierci króla Karola
Czytaj także: To nie żart. UE wprowadza podatek od domowych ciast
Komentarze
Zapomniany bohater Powstania Warszawskiego. „Żywiciel” – nie chciał się poddać Niemcom

Prokuratura umarza śledztwo ws. działań władz po katastrofie smoleńskiej

"Prawo pracy – historia i teraźniejszość". IPN zaprasza uczniów do udziału w konkursie
Łączniczka AK: Nigdy nie pozwolę powiedzieć, że Powstanie było niesłuszne

Pokolenie, które nie zna wojny

