To nie jest czas na liberałów

- Autor uważa, że Polska wchodzi w okres globalnego przełomu z rządem, który zamiast wzmacniać podmiotowość państwa, koncentruje się na integracji z Unią Europejską i liberalnym status quo.
- Tekst opisuje światową przebudowę ładu politycznego przez administrację Donalda Trumpa jako szansę dla Polski na wzmocnienie pozycji wobec USA i Europy.
- Autor krytykuje politykę Donalda Tuska za osłabianie regionalnej roli Polski i rezygnację z budowy własnego centrum siły w Europie Środkowej.
Niestety, historia nigdy nie lubiła się z nami cackać. W czas przełomu wchodzimy więc z rządem niezainteresowanym podjęciem jakichkolwiek działań, które mogłyby wzmocnić naszą podmiotowość. Wpisanie do konstytucji członkostwa w Unii Europejskiej, zaproponowane przez ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza, nie wypełnia takich znamion. Czasy są zaś wyjątkowe. Administracja Donalda Trumpa dokonuje brutalnej korekty światowego ładu – wykorzystuje operacje wojskowe, blokady morskie, instrumenty finansowe i dyplomację do wymuszenia nowego porządku gospodarczego i politycznego, który ma pozwolić jej na zmierzenie się z Chinami. U progu nowej zimnej wojny otwiera się wyjątkowa szansa na renegocjację naszego miejsca w Europie i świecie. Szansa, której nie wykorzystujemy.
Donald Tusk uwiedziony jest wizją scentralizowanej Europy i głęboko osadzony w jej establishmencie. Śni niemiecko-francuskie sny o „autonomii strategicznej”, kurczowo trzymając się liberalnych dogmatów, które coraz mniej mają wspólnego z rzeczywistością. Łatwo wybaczyć mu powtarzanie pustych frazesów o solidarności europejskiej; trudniej – poświęcanie dla nich interesu narodowego. Gdy Amerykanie ogłosili zamiar wycofania z Niemiec części swoich żołnierzy, Tusk pognał oświadczyć, że Polska nie zamierza ich „podbierać”. Nikt nie pytał – ale komunikat wysłano i odebrano.
Szansa dla Polski
Relacje między Polską a USA opierają się coraz bardziej na bezpośrednim kanale komunikacji między prezydentem Karolem Nawrockim a otoczeniem Donalda Trumpa. Wspólne inicjatywy, takie jak pomoc w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta, podejmowane są nie w wyniku formalnych procedur, ale jako efekt osobistego zaangażowania. Taki model „prywatnej dyplomacji” może wydawać się atrakcyjny politycznie – ale jest niewystarczający. Kluczowe decyzje gospodarcze i zbrojeniowe pozostają prerogatywą rządu, ten zaś nie kwapi się, by wykorzystywać możliwości płynące z amerykańskiej strategii „friendshoringu” – przenoszenia produkcji przemysłowej do państw sprzymierzonych.
Na stole leżą tematy wykraczające poza to, co dopuszczano jeszcze kilka lat temu. Pośród ekspertów podnoszony jest temat rozbudowy nie tylko amerykańskich, ale i sojuszniczych stoczni, w których powstawać miałyby okręty „Złotej floty” (sam Trump, na ten moment, pozostaje sceptyczny – najpewniej ze względów wizerunkowych). Rozpoczęte procesy mają w nadchodzących latach całkowicie uniezależnić krytyczną produkcję od chińskiej gospodarki. Era iluzorycznego rozdzielenia handlu od bezpieczeństwa narodowego dobiegła oficjalnie końca.
Historia nie śpi
Niestety, abdykacja polskiego rządu wzmacnia w tym wszystkim pozycję negocjacyjną Berlina. Polska dobrowolnie wyzbywa się także innego atutu: roli pola grawitacyjnego na wschodzie sojuszu. Odejście od formatów regionalnych na rzecz formatu E6 to geopolityczny regres. Zamiast budować własne centrum siły w Europie Środkowej, które mogłoby realnie wpływać na politykę Brukseli, Tusk obiera rolę statysty w gronie, w którym nie będziemy zbyt wiele znaczyć. Będziemy w nim jedynie największym SAFE-owym pożyczkobiorcą.
Za nami dwa i pół roku zmarnowanych szans. A historia nie śpi.
[Tytuł, śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]
Komentarze
Żurek poluje na Patryka Jakiego? Kuriozalne uzasadnienie

„FT”: USA rozważają rozmieszczenie broni jądrowej w Polsce. Trwają poufne rozmowy w NATO

Trump: Porozumienie z Iranem możliwe w ciągu tygodnia. Padła deklaracja ws. Ormuzu

Trump ogłosił zawieszenie broni między Izraelem i Hezbollahem

Ekspert: Rząd stosuje mgłę dezinformacyjną, jako wizerunkową taktykę osłonową






