Szukaj
Konto

Rewolucja w kontrolach PIP – czy twoja firma jest gotowa?

Rewolucja w kontrolach PIP – czy twoja firma jest gotowa?
Źródło: pexels.com | Autor: Pavel Danilyuk | Licencja: Pexels License | Mężczyzna, dokument, długopis
Prowadzę agencję marketingową i współpracuję z zespołem specjalistów na podstawie umów B2B oraz umów-zleceń. Jeden z grafików, formalnie samozatrudniony, wykonuje pracę wyłącznie dla mojej firmy, w jej siedzibie i w godzinach ustalanych przez przełożonego. W trakcie kontroli inspektor Państwowej Inspekcji Pracy wskazał, że taki model współpracy nosi cechy stosunku pracy i może zostać zakwestionowany. Wyjaśniłem, że świadomie wybraliśmy formę B2B. Czy w świetle dyskutowanych zmian taka argumentacja nadal będzie skuteczna?
Co musisz wiedzieć:
  • Od 8 lipca 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy ma zyskać nowe uprawnienia do kwestionowania fikcyjnego samozatrudnienia.
  • O tym, czy dana osoba jest pracownikiem, decyduje przede wszystkim rzeczywisty sposób wykonywania pracy.
  • Przedsiębiorcy powinni przeanalizować swoje modele współpracy, ponieważ kontrole PIP mają być skuteczniejsze, a ryzyko zakwestionowania pozornych umów cywilnoprawnych będzie rosło.

Opisany przypadek dobrze oddaje istotę debaty dotyczącej tzw. fikcyjnego samozatrudnienia. Na moment publikacji niniejszego tekstu (czerwiec 2026 r.) uchwalone zostały już przepisy rozszerzające kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy w zakresie kwestionowania pozornych umów cywilnoprawnych. Nowe regulacje mają wejść w życie 8 lipca 2026 r. i przewidują możliwość wydawania decyzji administracyjnych dotyczących ustalenia istnienia stosunku pracy przy zachowaniu prawa do odwołania do sądu pracy.

Kierunek zmian jest więc wyraźny, chodzi o zwiększenie skuteczności wykrywania pozornego samozatrudnienia oraz większy nacisk na rzeczywisty sposób wykonywania pracy, a nie wyłącznie formalną treść umowy. Wpisuje się to w szersze tendencje unijne, w tym regulacje dotyczące pracy platformowej, w których pojawia się koncepcja domniemania stosunku pracy w określonych sytuacjach. Choć dotyczą one konkretnego segmentu rynku, sygnalizują zmianę podejścia.

Oznacza to, że coraz większe znaczenie ma rzeczywisty sposób wykonywania pracy, a nie formalna treść umowy. W praktyce kluczowe są cechy relacji, takie jak podporządkowanie organizacyjne, praca w miejscu i czasie wyznaczonym przez zlecającego oraz brak realnego ryzyka gospodarczego po stronie wykonawcy. Jeżeli te elementy występują, ryzyko zakwestionowania współpracy rośnie i to niezależnie od nazwy umowy.

 

Walka z nieprawidłowo zawartymi umowami

W dyskusji nad zmianami pojawiają się również postulaty wprowadzenia instrumentów prewencyjnych, np. wiążących interpretacji modelu zatrudnienia. Mogłyby one ograniczyć niepewność po stronie przedsiębiorców. Rozważa się także zwiększenie efektywności kontroli, w tym szerszy dostęp do danych i wyższe sankcje. Na obecnym etapie trudno jednak przesądzać o ostatecznym kształcie regulacji.

Niezależnie od kierunku zmian utrwalona linia orzecznicza sądów pracy podkreśla, że o charakterze zatrudnienia decyduje jego rzeczywisty przebieg, a nie forma umowy. Pracownik może też samodzielnie dochodzić ustalenia stosunku pracy, a organy kontrolne mogą wspierać takie działania. Z perspektywy przedsiębiorców oznacza to konieczność traktowania modeli współpracy jako elementu zarządzania ryzykiem. Kluczowa jest nie tylko treść umów, ale przede wszystkim sposób ich wykonywania. Podsumowując, choć najbardziej daleko idące zmiany pozostają na etapie wdrażania, kierunek jest czytelny, to jest większy nacisk na rzeczywisty charakter zatrudnienia oraz rosnąca intensywność i skuteczność kontroli.

Można więc powiedzieć, że Państwowa Inspekcja Pracy dostaje nowe narzędzia do walki z nieprawidłowo zawartymi umowami i tzw. śmieciowym zatrudnieniem. Pytanie nie brzmi więc, czy modele współpracy będą weryfikowane, lecz kiedy tak będzie i z jaką intensywnością.

[Śródtytuł i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.06.2026 21:21
Źródło: Tygodnik Solidarność nr. 25/2026, oprac. Ludwik Pęzioł