Szukaj
Konto

Wiek emerytalny zostanie podniesiony? Minister zabrała głos

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk we wrocławiu
Źródło: PAP | Autor: Maciej Kulczyński | Licencja: umowa licencyjna | Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Pomysł zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn ponownie wywołał dyskusję. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała, aby kobiety, które nie mają dzieci, przechodziły na emeryturę w wieku 65 lat, czyli na takich samych zasadach jak mężczyźni. Do tej propozycji stanowczo odniosła się minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Co musisz wiedzieć:
  • Minister wyklucza podniesienie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.
  • Obecnie kobiety przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni w wieku 65 lat.

Minister wyklucza podniesienie wieku emerytalnego

Do propozycji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz odniosła się Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. W rozmowie z TVN24 jasno sprzeciwiła się podnoszeniu wieku emerytalnego.

„Nie będzie żadnego podwyższania wieku emerytalnego ani kobietom, ani mężczyznom. Nie będzie żadnego liczenia dzieci i karania kobiet czy mężczyzn za to, że ich nie mają”, powiedziała minister i podkreśliła również, że dopóki za politykę społeczną odpowiada Lewica, nie będzie jej zgody na podniesienie wieku emerytalnego. Zaznaczyła jednocześnie, że jest gotowa rozmawiać o zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Jak wskazała, mogłoby się to jednak odbyć wyłącznie poprzez obniżenie wieku emerytalnego dla mężczyzn, a nie wydłużenie aktywności zawodowej kobiet.

 

„Tak się nie stanie”

Minister rodziny skrytykowała również sposób przedstawienia propozycji przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. Jej zdaniem pomysł dotyczący wieku emerytalnego wywołał niepotrzebny niepokój wśród kobiet.

„Podczas spotkań słyszę pytania od przerażonych kobiet, które obawiają się, że rząd zamierza podnieść im wiek emerytalny. Tak się nie stanie”, dodała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Propozycja przewodniczącej Polski 2050 i minister funduszy i polityki regionalnej zakładała, aby kobiety, które nie mają dzieci, przechodziły na emeryturę w wieku 65 lat, czyli w tym samym wieku co mężczyźni.

Stanowisko Solidarności

Solidarność od lat przekonuje, że podwyższenie wieku emerytalnego nie jest receptą na kryzys demograficzny w naszym kraju. Związek bardzo stanowczo sprzeciwiał się podwyższeniu w 2013 roku wieku emerytalnego przez rząd Donalda Tuska. Zebrano aż 3 mln podpisów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie. Zostało ono jednak przez Sejm odrzucone. 

Solidarność jednak dopięła swego. W czasie kampanii prezydenckiej w 2015 roku zawarła umowę programową z kandydatem Andrzejem Dudą. Porozumienie zawierało przyrzeczenie, że Andrzej Duda, gdy zostanie prezydentem, skorzysta z prawa do inicjatywy ustawodawczej i wprowadzi do parlamentu projekt ustawy o wieku emerytalnym. Prezydent dotrzymał słowa. W listopadzie 2016 roku posłowie przegłosowali ustawę, na mocy której od 2017 roku wiek emerytalny został przywrócony do poziomu 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

 

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.08.2026 11:47
Źródło: tvn24