Lekarze Bez Granic: Mimo rozejmu w Strefie Gazy co 80 minut ginie lub zostaje ranny Palestyńczyk

- Lekarze Bez Granic mówią o palestyńskich ofiarach mimo rozejmu.
- Dane pochodzą z ministerstwa zdrowia Strefy Gazy.
- UNICEF informuje o ofiarach wśród dzieci.
- Izraelskie stanowisko nie zostało przedstawione w materiale.
Według danych resortu zdrowia Strefy Gazy w działaniach wojennych sił Izraela podejmowanych mimo zawieszenia broni zabitych zostało 1185 osób, a 3816 zostało rannych.
Ministerstwo zdrowia w Strefie Gazy jest kontrolowane przez Hamas. Dane publikowane przez resort są szeroko cytowane przez organizacje międzynarodowe, choć w czasie konfliktu ich pełna niezależna weryfikacja jest utrudniona.
MSF opisuje sytuację dzieci
Lekarze Bez Granic poinformowali, że w trakcie dziewięciomiesięcznego zawieszenia broni przyjęli 625 dzieci z obrażeniami, w większości odniesionymi w wyniku wybuchów. Z kolei według UNICEF-u do 19 czerwca śmierć poniosło ponad 265 dzieci.
Organizacja podała również, że w ciągu 30 dni obejmujących końcówkę czerwca i większość lipca do szpitala w Az-Zawajdzie trafiło 49 osób rannych w izraelskich atakach. Co najmniej 15 z nich stanowiły dzieci.
Praca w warunkach zagrożenia
Lekarze Bez Granic podkreślili, że ich personel w Strefie Gazy pracuje w warunkach nieustannego zagrożenia, które dotyczy także rodzin pracowników. W połowie lipca w wyniku izraelskiego ataku uszkodzone zostały budynki w mieście Gaza, w których mieszkali pracownicy organizacji.
Zdaniem organizacji tzw. „żółta linia”, wynegocjowana w ramach zawieszenia broni w celu zapewnienia bezpieczeństwa, w praktyce stała się kolejnym mechanizmem kontroli i przemocy stosowanym przez siły izraelskie. Według Lekarzy Bez Granic prowadzi ona do dalszego podziału Strefy Gazy i ograniczania przestrzeni dostępnej dla ludności palestyńskiej.
Żółta linia się przemieszcza. Nie jest ani wyraźnie oznaczona, ani stała – przesuwa się na zachód, ilekroć siły izraelskie uznają to za stosowne. Bez negocjacji, bez ostrzeżenia i bez prawa do poszerzania strefy
– powiedział koordynator działań natychmiastowych Lekarzy bez Granic w Palestynie Ozan Agbas.
Lekarze Bez Granic mówią o przymusowych wysiedleniach
Organizacja wskazała, że w momencie wejścia w życie zawieszenia broni siły izraelskie kontrolowały około połowy terytorium Strefy Gazy. Obecnie niemal dwa miliony Palestyńczyków ma pozostawać na obszarze stanowiącym około 30 proc. jej powierzchni.
Według Lekarzy Bez Granic około 90 proc. mieszkańców zostało przymusowo wysiedlonych, często wielokrotnie.
Większość z nich przebywa obecnie w przepełnionych namiotach lub prowizorycznych schronieniach. Organizacja zwróciła uwagę na powszechne występowanie chorób, takich jak świerzb i infekcje dróg oddechowych, a także na przypadki pogryzień przez szczury.
Zdaniem Lekarzy Bez Granic jest to „powolna metoda” prowadząca do przekształcenia jednej trzeciej Strefy Gazy w obszar niezdatny do życia dla uwięzionej tam ludności.
Do czasu publikacji artykułu izraelskie władze nie odniosły się do najnowszego raportu Lekarzy Bez Granic.
Konflikt w Strefie Gazy pozostaje przedmiotem ocen i raportów wielu organizacji międzynarodowych. Informacje dotyczące liczby ofiar oraz przebiegu działań są na bieżąco aktualizowane przez strony konfliktu i instytucje humanitarne.
Komentarze
Mimo ogłoszonego przez Trumpa rozejmu Izrael nadal prowadzi ataki na południu Libanu

Trump ogłosił zawieszenie broni między Izraelem i Hezbollahem

Zmasowane ataki Izraela na Liban

Chemenei ostrzega: „Izrael zbliża się do końcowej fazy swojego nędznego istnienia”

Netanjahu zapowiada falę ataków







