93 lata temu urodził się Zbigniew Herbert. Poeta kochający Polskę, wieloletni autor Tygodnika Solidarność
29.10.2017 14:01

Komentarzy: 0
Udostępnij:
29 października 1924 roku we Lwowie urodził się Zbigniew Herbert, jeden z najwybitniejszych polskich poetów XX wieku. Dramatopisarz, eseista, autor sztuk scenicznych, a także tłumacz poezji francuskiej. Zmarł w 1998 roku.
Zbigniew Herbert był twórcą słynnego cyklu poetyckiego "Pan Cogito", a także autorem słuchowisk; kawaler Orderu Orła Białego. Z wykształcenia ekonomista, prawnik i filozof. Jego książki zostały przetłumaczone na 38 języków. Laureat ponad dwudziestu nagród literackich. Od końca lat 60. XX w. był jednym z najpoważniejszych pretendentów do Literackiej Nagrody Nobla.
Herbert kochał Polskę i piętnował jej wrogów. Bardzo jednoznacznie wypowiadał się na temat Adama Michnika, redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej".
— powiedział w rozmowie z TVP. To szczere wyznanie stało się obiektem cenzury.
Herbert wrócił do Polski na początku 1981 - w okresie największych nadziei związanych z powstaniem "Solidarności". Wszedł wtedy do zespołu redakcyjnego drugoobiegowego pisma "Zapis". Po wprowadzeniu stanu wojennego wspierał swoją osobą i nazwiskiem działania opozycji - uczestniczył w nielegalnych uroczystościach, publikował w drugim obiegu. Jego twórczość stała się, zwłaszcza dla młodego pokolenia, manifestem wolności i wyrazem oporu, a postać poety symbolem postawy bezkompromisowego sprzeciwu.
Poeata wyraził poparcie dla oświadczenia redakcji "Arki" w sprawie dekomunizacji elit (1992, nr 41), czym wywołał konsternację o części swoich dawnych opozycyjnych przyjaciół. Na łamach "Tygodnika Solidarność" uprawiał również zdecydowanie antykomunistyczną publicystykę.
W 1994 w głośnym wywiadzie dla "Tygodnika Solidarność" skrytykował nie tylko porozumienia Okrągłego Stołu i obraz życia publicznego w III Rzeczypospolitej, ale także zaatakował personalnie szereg osób, w tym Czesława Miłosza i Adama Michnika, które jego zdaniem za taki stan rzeczy w Polsce były odpowiedzialne. Wywołało to liczne skierowane w poetę ataki oraz spory wokół jego osoby i głoszonych przez niego poglądów, trwające także po śmierci Herberta.
Poeta zmarł 28 lipca 1998 roku w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim. 30 lipca 1998 prezydent Aleksander Kwaśniewski odznaczył go pośmiertnie Orderem Orła Białego, jednak wdowa po poecie, Katarzyna Herbertowa, odmówiła przyjęcia odznaczenia. Po niemal 9 latach, 3 maja 2007, Katarzyna Herbertowa oraz siostra poety, Halina Herbert-Żebrowska, odebrały to odznaczenie z rąk kolejnego prezydenta: Lecha Kaczyńskiego.
źródło: wikipedia, wpolityce.pl
Herbert kochał Polskę i piętnował jej wrogów. Bardzo jednoznacznie wypowiadał się na temat Adama Michnika, redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej".
Michnik jest manipulatorem, to jest człowiek złej woli, kłamca. Oszust intelektualny. Ideologia tych panów to jest to, żeby w Polsce zapanował socjalizm z ludzką twarzą. To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia
— powiedział w rozmowie z TVP. To szczere wyznanie stało się obiektem cenzury.
Herbert wrócił do Polski na początku 1981 - w okresie największych nadziei związanych z powstaniem "Solidarności". Wszedł wtedy do zespołu redakcyjnego drugoobiegowego pisma "Zapis". Po wprowadzeniu stanu wojennego wspierał swoją osobą i nazwiskiem działania opozycji - uczestniczył w nielegalnych uroczystościach, publikował w drugim obiegu. Jego twórczość stała się, zwłaszcza dla młodego pokolenia, manifestem wolności i wyrazem oporu, a postać poety symbolem postawy bezkompromisowego sprzeciwu.
Poeata wyraził poparcie dla oświadczenia redakcji "Arki" w sprawie dekomunizacji elit (1992, nr 41), czym wywołał konsternację o części swoich dawnych opozycyjnych przyjaciół. Na łamach "Tygodnika Solidarność" uprawiał również zdecydowanie antykomunistyczną publicystykę.
W 1994 w głośnym wywiadzie dla "Tygodnika Solidarność" skrytykował nie tylko porozumienia Okrągłego Stołu i obraz życia publicznego w III Rzeczypospolitej, ale także zaatakował personalnie szereg osób, w tym Czesława Miłosza i Adama Michnika, które jego zdaniem za taki stan rzeczy w Polsce były odpowiedzialne. Wywołało to liczne skierowane w poetę ataki oraz spory wokół jego osoby i głoszonych przez niego poglądów, trwające także po śmierci Herberta.
Poeta zmarł 28 lipca 1998 roku w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim. 30 lipca 1998 prezydent Aleksander Kwaśniewski odznaczył go pośmiertnie Orderem Orła Białego, jednak wdowa po poecie, Katarzyna Herbertowa, odmówiła przyjęcia odznaczenia. Po niemal 9 latach, 3 maja 2007, Katarzyna Herbertowa oraz siostra poety, Halina Herbert-Żebrowska, odebrały to odznaczenie z rąk kolejnego prezydenta: Lecha Kaczyńskiego.
źródło: wikipedia, wpolityce.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 29.10.2017 14:01
"Jednooki wśród ślepców". Tuska ratuje tylko słabość koalicjantów
09.04.2026 17:53
Oskarżam Terlikowskiego
08.04.2026 19:02

Komentarzy: 0
Afera pedofilsko-zoofilska w kłodzkich strukturach Platformy Obywatelskiej okazała się dla Tomasza Terlikowskiego testem wiarygodności i intelektualnej uczciwości. Testem, który został oblany. I to spektakularnie.
Czytaj więcej
Polityczne przesilenie w Polsce. Koniec ciszy przed burzą
08.04.2026 17:46

Komentarzy: 0
W ostatnim już chyba przedświątecznym sondażu poparcia dla partii politycznych Koalicja Obywatelska wciąż zajmowała pozycję lidera z wynikiem lekko powyżej 31%, notowała jednak pewien spadek. W innym badaniu z tego samego okresu KO wypadała lepiej i zyskiwała 2%. W pierwszym z sondaży traciło również PiS, w drugim natomiast zyskiwało. Czy jednak te badania są cokolwiek warte? Odpowiedź na takie pytanie zależy najczęściej od sympatii politycznych, tym razem jednak sytuacja jest inna. Choć poparcie dla rządu Tuska wydawało się dotąd stabilne, tuż przed Wielkanocą doszło do kumulacji problemów wizerunkowych rządzących Polską. Najbliższe tygodnie mogą okazać się dla Donalda Tuska przełomowe.
Czytaj więcej
Karol Gac: Wielki bój Orbána
07.04.2026 18:46

Komentarzy: 0
Za kilka dni odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech, których stawka i konsekwencje wykraczają daleko poza Budapeszt. Viktor Orbán, po raz pierwszy od lat, ma realne powody do obaw. Czy po 16 latach czeka nas zmiana władzy nad Dunajem, czy też Orbán, wbrew prognozom, uzyska kolejną kadencję?
Czytaj więcej
Magdalena Okraska: W kulturze nadmiaru
07.04.2026 18:31

Komentarzy: 0
Przedwiośnie, cztery do ośmiu stopni, w porywach. Tusk reguluje ceny paliwa, na co ludzie zwący zazwyczaj wszelkie regulacje „komuną”, reagują z entuzjazmem, bo jak ma być taniej, to wtedy nagle sterowanie ręczne nie przeszkadza. Niebo jest szare jak mury, przymusowo zmieniamy godzinę na zegarku. Zbliża się Wielkanoc, która z roku na rok staje się mniej świętem zmartwychwstania, a bardziej konsumpcji – albo żadnym. Co dwanaście miesięcy kapitalizm proponuje nam wymyślniejsze ozdoby, piękniej udekorowane mazurki, żeby broń Boże nie piec własnych, parowe myjki do okien – a także zapomnienie o kulturze wielkopostnych wyrzeczeń. „Prawdziwie zmartwychwstał”, ale jest głównie ważne, czy pasta jajeczna wystarczająco instagramowo prezentuje się w misce w kolorze świeżej trawy. Sernik może być baskijski. Oczekuje się doskonałej pogody i otwartych knajpianych ogródków.
Czytaj więcej
